Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Rozmowy z dalitem - Straszny Dwór

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie więc w Polsce dalitem zostać może każdy.

 

- Witaj Janku - wreszcie mamy ostatnią sobotę stycznia i Twoją pierwszą wypłatę na nowej drodze życia. Widzę, że zadowolenie Cię rozpiera!

- Tak - dawno się tak wspaniale nie czułem. Oby tylko ten błogi stan jak szybko mnie ogarnął, tak szybko mnie nie opuścił. Nie mam porównania, ale właściciel firmy narzeka, że w stosunku do zeszłego roku drastycznie spadły obroty. Powiedziałem mu, że budowlanka od wiosny do jesieni najlepiej się rusza, a on mi na to: - oj głupi ty, głupi ty... Póki co przyjmuję, że kryzys nas nie dotyka i nie będę utuskiwał. Dziś mamy na golonkę, piwo i to mnie wzrusza, choć pracy wkrótce znów może będę poszukiwał.

- Widać Janku, że nie słuchasz naszych bonzów. Upewniłbyś się, że globalny kryzys finansowy i gospodarczy hulający po świecie skrzętnie omija Polskę. Mamy silną walutę narodową i choć ostatnio słabnie, to grosz nie śmierdzi. Banki zaostrzyły politykę kredytową, więc nie grożą nam straty na miarę tych w USA.

- Dobry zwyczaj: - nie pożyczaj! Tylko bez tych pieniędzy nie będzie na nowe mieszkania, więc budownictwo „siądzie”. Firmy budowlane będą padać jak muchy, hurtownie jak ta, w której pracuję pójdą w ślad za nimi. Produkcja materiałów budowlanych też będzie zbędna, a to kolejne plajty i kolejni bezrobotni. Mieszkania trzeba wyposażyć, więc cała produkcja i ciąg dystrybucji sprzętu AGD, TV, mebli, wyposażenia mieszkań też wpadnie w ten młyn powolnego umierania. Trochę wspomożemy system bankowy różnicami kursowymi. Złotówka powoli zdycha, a jak zacznie śmierdzieć, to kto nam wtedy wymieni ją na euro? Znów sprawdzi się przysłowie, że Polak mądry po szkodzie.

- Chyba, że Polak nową przypowieść sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi.

- Rejowska wersja tego przysłowia zawsze jest wielce prawdopodobna i chyba jednak nie za bardzo wesoła..

- Taki Barack Obama przejął gospodarkę zrujnowaną i teraz musi robić wszystko, żeby pobudzić popyt wewnętrzny USA jako motor napędowy rozwoju. Nasza gospodarka ma się dobrze, bo jest świetnie zarządzana i wspierana przez system fiskalny. Można więc spokojnie przeczekać, aż ogólnoświatowy kryzys się skończy. Niech „inni” się boją - my nie musimy, bo nie podlegamy tym samym regułom, co „inni”.

- System fiskalny wspiera znakomicie społeczeństwo. W tym roku obniżono podatki - wszystkim sprawiedliwie. Dalit, który do tej pory nie miał cukru, dostanie obecnie ziarenko, ten co miał ziarenko dostanie kostkę, ten co miał kostkę, dostanie całą torebkę. Ten co miał i tak dość cukru, teraz dostanie czekoladę. Postęp jest. Tylko gdy na dole braknie tego ziarenka cukru, to dla tych na górze może oznaczać to, że widzą ostatnią w życiu tabliczkę czekolady. „Inni” skoncentrują się na własnej produkcji i konsumpcji głównie tego, co sami wytworzą. W normalnym świecie zawsze jest bliższa koszula ciału. My, nie podlegając tym samym regułom co „inni”, będziemy pławić się w ich luksusach wspomagając banki różnicami kursowymi, a naszego badziewia nikt już nie będzie chciał kupić.

- Ludzie jednak pracują a w nagrodę na spokojną starość dostaną tłuste emerytury z OFE, które najpierw jednak muszą całe życie utrzymywać.

- No to faktycznie na stare lata pożyjemyyyy... OFE jak na razie generują gigantyczne straty, za które uczestnicy muszą płacić obowiązkowy haracz. Wielu teraz marzy o przejściu pod stare, acz opiekuńcze skrzydła ZUS, ale ustawa im tego zabrania - nakazuje tracić i płacić. Trudno jest iść przez życie wieloma drogami jednocześnie - na koniec i tak zostanie tylko jedna!

- Służba zdrowia też nie opuści nikogo - każdy dostanie takie leczenie, na jakie zasługuje.

- NFZ jest tak pomyślany, żeby zniwelować niedoskonałości OFE. Jest to przykład kolektywnej mądrości powstałej z ignorancji jednostek. Jeżeli w wieku podeszłym trafisz do onkologa i dostaniesz termin wizyty za trzy lata, to nie będziesz żądał od OFE kasy ani na jedzenie, ani na leczenie. U okulisty przyjdzie ci czekać nawet osiem lat na wizytę - i dobrze, przynajmniej nie będziesz musiał oglądać swojej wypasionej emerytury. Gastrolog przyjmie Cię po dwóch latach i nie będzie możliwości zrobienia ci już nawet gastroskopii - przełyk będzie miał mniejszy prześwit od średnicy rurki, którą należałoby do niego wepchnąć. Neurolog przyjmie cię wtedy, gdy już nie będziesz wiedział, czy i co cię boli ani rozpoznawał gdzie i po co przyszedłeś, zaś wszelka komunikacja z tobą nie będzie możliwa. Miałbyś jakąś szansę na wizytę u kardiologa, ale ryzyko jest tu bardzo duże, bo widok cierpiącej, przydługiej kolejki może gwałtownie przerwać i tak wątłą linię życia. Jak widać system jest w pełni kompatybilny - jego elementy wzajemnie uzupełniają się doskonale. Pan Bóg najwidoczniej bardziej od bogatych ukochał sobie biednych, skoro stworzył ich tak wielu. Pieniądze nie dają wprawdzie szczęścia, ale bez nich jest jeszcze gorzej. Bogaci nie będą korzystać z uroków „złotej jesieni” oferowanej przez OFE, nie ustawią się w kolejkach prokurowanych przez NFZ i... chyba nie bardzo tych wszystkich uciech żałują.

- Dodatkowe korzyści uzyskamy z likwidacji sądów - nie daję za wygraną. - Już teraz Sejm usiłuje przejąć kompetencje władzy sądowniczej. Sejmowe komisje śledcze zastąpią prokuraturę. Nikt nie będzie wieszał się w więzieniach, jeżeli więzienia też się zlikwiduje.

- Resocjalizacją przestępców zajmie się zapewne Kościół. Obawiam się jednak, czy poradziłby sobie z pedofilami, ale tych ostatecznie można umieścić w wariatkowie. Tak w zasadzie to wkrótce chyba i przestępców nie będzie, bo w końcu co warte było kradzieży, dawno zostało już ukradzione. Rozbojów nie będzie, bo po co napadać na nic nieposiadającego golca, a ci co coś mają, będą mieli jeszcze więcej, a więc i odpowiednią ochronę sobie zapewnią. Ludzie są prości i tak naginają się do chwilowych konieczności, że ten kto oszukuje, znajdzie zawsze takiego, który da się oszukać. Można więc tę kategorię wyłączyć z katalogu przestępstw i przyjąć za normę społeczną. Politycy, urzędnicy państwowi i samorządowi różnych szczebli, lekarze - wszyscy nagle staną się tak czyści, że zlikwidować będzie można CBA, a to kolejne oszczędności.

- W tej sytuacji wystarczy rozbudować sieć wideoradarów i także policja nie będzie potrzebna.

- Policja będzie potrzebna tak długo, jak długo jeszcze wszyscy nie będziemy poruszać się wyłącznie pieszo. Przyczyna jest prosta - nikt nie wymyślił autoalkomatu, który ścigałby samodzielnie po naszych drogach, a w zasadzie bezdrożach, kierowców, którzy przed jazdą lubią się napić bynajmniej nie mleka, czy jabłkowego kompotu. A jeszcze jak taki się już napije, to bywa że i żonę zleje, albo zleje, czy na siłę wykorzysta nieżonę. Policja być musi!

- Fakt - to drobna niedoskonałość, ale przecież nie ma idealnego systemu państwowego. I tak możemy uznać, że kraj, w którym przyszło nam egzystować to istne El Dorado, bezwzględnie!

- Trudno mi się z Tobą zgodzić, bo każdego dnia raczej odnoszę wrażenie, że to Straszny Dwór!

Najgorsze, że nie widać jaskółek zwiastujących korzystne zmiany w postrzeganiu naszego kraju... Problem tkwi chyba w narodowej mentalności. Cały świat prze do przodu pamiętając o historii. My tkwimy w przeszłości, której demony skutecznie nam blokują szanse na rozwój wespół z cywilizowanym światem. Podczas gdy „inni” dążą do technologicznego rozwoju gospodarczego, my biadolimy, gdy zagrożone staje się uzyskanie zabawek militarnych. Ogólny horror i kompleksy!

- Wydaje mi się, że jednak trzeba trochę uzasadnionego optymizmu. W końcu z forum ekonomicznego w Davos takim optymizmem powiało. Rosja wyraziła gotowość partnerskiej, pokojowej, globalnej współpracy dla przezwyciężenia kryzysu i potem też. Rozmowa Tusk - Putin zwiastuje rychłą odwilż. Ławrow wyraził gotowość Rosji do otwartej współpracy z administracją Baracka Obamy. Czy to mało powodów do radości?

- Tak, ale konflikty też się ujawniły. Zachowanie i wypowiedzi premiera Turcji wskazują, że świat muzułmański nadal dzieli przepaść od naszej cywilizacji. Odwilż odwilżą a mentalność ludzi mentalnością. Wszyscy chcą dobrze, tylko żeby nie wyszło jak zawsze! To dobrze, że Putin przyjął zaproszenie na rozmowy do Warszawy. Można mieć nadzieję, że po wiosennej odwilży nastąpi oczekiwane przez większość ocieplenie pomiędzy Narodami i państwami. Nadzieja jednak jest ryzykiem, które trzeba podjąć. Tylko żeby ocieplenie nie zmieniło się w pożogę. Są wśród nas tacy, na których zło rzuca silniejszy czar, niż dobro. Pretekst do kozackich wojenek może znaleźć się wszędzie, zarówno w wysokich górach jak i na dnie morza. Jeżeli obiektywnie nie istnieje, to zawsze można go sprowokować. Bo to jest właśnie Straszny Dwór!

 

Tekst ten ma charakter beletrystyki mówiącej o faktach bez oparcia w zapisie autentycznej rozmowy.

 

Bogusław Sielecki

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Inni autorzy Rozmowy z dalitem - Straszny Dwór