Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Dariusz Spanialski, Dziecięce armaty

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

fot. EAS Kryzys rodziny! To pojęcie najczęściej odzwierciedlające skutki błędów. Podobnie – kryzys gospodarczy, który stanowi okazję do partyjnych oskarżeń i poszukiwania winy poza swoim środowiskiem.

Rodzina – to też gospodarka i od niej zależy głównie to - jakim człowiekiem stanie się ... Człowiek w społeczeństwie.

Kiedy pytamy rodziców o przyczyny kryzysu, to zwykle usłyszymy wzajemne oskarżenia, tym bardziej nienawistne im większa świadomość własnych błędów. Zwykle przysłowiowa „kropla wypełniająca dzban” jest atutowym argumentem w kłótniach małżeńskich.. może to być przysłowiowa już - „za słona zupa”... albo zbyt długa rozmowa telefoniczna żony.

Matka i ojciec to zazwyczaj osoby o bardzo różnych osobowościach i może to stanowić dodatkowe obciążenie i źródło konfliktów.

Tak się dzieje, gdy różnice charakteru nie stanowią zachęty do ciągłego poznawania i uczenia się siebie nawzajem a zmierzają do podporządkowania sobie partnera, zmiany jego poglądów i przyzwyczajeń na... podobne do własnych.

Z drugiej strony powstaje opór, zaczyna się tworzyć sytuacja pełna napięć i niedomówień.. a zwykle włączane jest w nią dziecko, jako strona konfliktu.

Zamiast wspólnego i partnerskiego rozwiązywania problemów, pojawia się próba wymuszania na dziecku określonych zachowań wobec drugiej strony.

Od tej pory wspólnota małżeńska ulega rozbiciu bo dziecko już nie ma rodziców.... ono ma i ojca i matkę ale osobno!

W takiej atmosferze dziecko staje się świadkiem konfliktu i często zmuszane jest do określonych zachowań wobec drugiego rodzica.

Jest to szczególnie dla niego bolesne przeżycie ponieważ jest bezsilne i bezradne, tym bardziej, kiedy jest uczuciowo związane i z matką i z ojcem.

Jeżeli dla dorosłych, takie negatywne uczucia, jak: - brak zaufania do siebie, poczucie krzywdy - są naturalnymi konsekwencjami istniejącego konfliktu, to inaczej jest to odbierane przez dziecko, które usiłuje zrozumieć to, co się dzieje - ale dysponuje niepełnymi informacjami i często fałszywymi.

Stawia to przed dzieckiem nowe wyzwania, którym zazwyczaj nie może podołać, gdyż nie żyje w świecie dorosłych, a jako istota jeszcze nie ukształtowana psychicznie i emocjonalnie nie jest w stanie poradzić sobie i znaleźć własne miejsce w wytworzonej sytuacji.

Katarzyna Fenik, w numerze 3 pisma dla rodziców „Niebieska Linia” pisze obrazowo, ze dziecko staje się domową armatą i służy do przenoszenia kul. Ktoś najpierw ładuje kule do armaty, czyli zbiera w sobie mnóstwo wrogich emocji... potem trwa długie wycelowywanie w najbardziej czuły punkt. Towarzyszy temu duże skupienie... na „sprawie” - a nie na dziecku.!

Będąc „armatą,” dziecko służy także do wymiany „poglądów wychowawczych” bowiem wzajemne porachunki wpływają na zmianę postanowień wobec dziecka, np. na zmniejszaniu ustanowionej kary, albo udzielaniu dodatkowej nagrody w zamian za „armacie przysługi" Teraz już... zło bywa mniejszym złem, a bycie dobrym - nie zawsze wychodzi na dobre.

W takim domu dziecko jest narzędziem do pokazywania, kto jest lepszym rodzicem, przy czym pokaz ten .... nie jest dla dziecka, ale dla przeciwnika....

Przejawia się to w postaci wrogiego nastawienia dziecka („..tatuś już nas nie kocha”), albo w postaci przekonywania dziecka o wyższości swoich uczuć (..mama cię bardziej kocha niż tata”),

Dla większości dzieci, wieść o rozwodzie rodziców jest szokiem, ponieważ rodzice przeważnie ukrywają przed nimi swoje zamiary.

Wydaje się im, że żyją w kochającej się rodzinie i nagle … szok! Szczególnie, że to nie ono rozwodzi się z rodzicami – to rozwodzą się rodzice i oni znajdują sobie wyjście, dla jednego z nich zazwyczaj – wygodne, ale często osiągane za wszelką cenę.

Rzeczywiście! Cena jest wysoka...

 

Dariusz Spanialski

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Dariusz Spanialski Dariusz Spanialski, Dziecięce armaty