Nie lubię mówić o niczym, bo lać wodę każdy potrafi... Ale dziś będzie o chowaniu do szuflady elementu polskości i to w przede dniu święta odzyskania przez Polskę niepodległości!
O historii naszej Ojczyzny każdy uczeń począwszy od klasy czwartej szkoły podstawowej uczy się na lekcjach historii, wcześniej materiał o początkach zarówno tych legnedarnych jak i potwierdzonych historycznie "przemycany" jest dzieciom do głowy już od przedszkola. Dzieciaki uczą się czym są symbole narodowe, jakie one są, poznają herb Polski, barwy ... Czyli od wieku 5-7 lat wpajana jest nam wiedza pt.
"KTO TY JESTEŚ - POLAK MAŁY,
JAKI ZNAK TWÓJ - ORZEŁ BIAŁY ... "
Wydawałoby się, że ORZEŁ wrósł się tak mocno w polskość, że w żaden sposób nie można jej usunąć ... Poczynając od legendarnego Lecha kończąc na przywróceniu orła w koronie po 1989 roku i wydawałoby się, że nic i nikt nie jest w stanie tego zmienić!
A jednak!!!
Prezes Lato, PZPN i ??? no właśnie kto?!
My! ... bo ponoć aż 70 % respondentów opowiedziało się, że takie logo jest SUPER - jesteśmy winni - mówiąc ogólnie za to, że polska reprezentacja piłki nożnej będzie przez kolejne dwa lata grać z jakimś bohomazem na piersi a nie z dumą Polaków - orłem!
Przewraca się w grobie autor Katechizmu Polaka, przewracają się mężowie stanu, przewraca się w grobie żołnierz, który walczył za wolność i niepodległość. Wstyd mi za PZPN. Wstyd za projektanta nowych koszulek polskiej reprezentacji, wstyd mi, bo po kolejnej "sowieckiej republice" stajemy sie "republiką Unii Europejskiej", bo to ona ponoć miała wpływ na to, by na koszulkach nie było narodowych "oznaczeń". Wstyd ...
Niech mi już tylko będzie wolno ... zacytować legendę, której treść poznają moi uczniowie w klasie czwartej .... szkoły podstawowej Polskiej Szkoły w Zurichu:
"Przed wiekami, gdy ziemie między dwiema pięknymi rzekami Wisłą i Odrą pokrywały nieprzebyte bory, w których łatwiej było spotkać tura czy niedźwiedzia niż myśliwego, w poszukiwaniu nowego miejsca osiedlenia przywędrowały tu plemiona słowiańskie. Na ich czele jechali trzej rodzeni bracia: pogodny, płowowłosy Lech, bystry i ruchliwy Czech oraz milczący Rus. Po długiej wędrówce puszcza przerzedziła się i oczom wędrowców ukazała się piękna kraina poprzecinana pagórkami i jeziorami, w których odbijał się błękit nieba. Niezwykły widok zachwycił braci, szczególnie zaś ujął serce Lecha. Na jednym z pagórków bracia dostrzegli ogromny, rozłożysty dąb, a na nim swoje gniazdo zbudował biały orzeł. Ten piękny ptak, na widok zbliżających się ludzi, rozpostarł skrzydła i wzbił się w powietrze. Rus pochwycił za łuk, jednak Lech powstrzymał go, gdyż uznał to za znak, by tu osiąść na stałe i założyć swój gród.
Biały orzeł, którego widział na tle zachodzącego purpurą słońca, obrał sobie Lech za godło państwa, zaś gród, który zbudował w tym miejscu, nazwał Gniezdnem. I tak na wiele wieków biały orzeł na czerwonym polu łopoczący na chorągwiach prowadził polskich rycerzy, a później żołnierzy do walki o chwałę lub wolność naszej ojczyzny. Pozostał także gród gnieźnieński, w którym jako w pierwszej stolicy Polski zamieszkiwali nasi pierwsi książęta i królowie.
Tu rozstali się bracia. Czech wyruszył na południe, zaś Rus na wschód i tam założyli swoje państwa, które od ich imion nazwano Czechami i Rusią. Zaś Polaków nasi sąsiedzi przez długie lata nazywali Lechitami, widząc w nas zapewne potomków legendarnego Lecha."
***
Panie Lato .... dla Pana specjalnie kolaż zdjęć PANA !!!! z orłem na piersi!












