Jakiś czas temu pisano w słupskiej prasie, iż panie z Usteckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku wezmą udział w sesji fotograficznej do kalendarza na 2012 rok. Cel był szczytny - zbiórka pieniędzy na nowy STARY, bo w budowie od jakiś 25 lat :( - szpital w Słupsku i apel o regularne badania profilaktyczne pod hasłem:
Badam się - jestem pewna
Sesja się odbyła - i tu wielkie brawa należą się paniom biorącym udział w sesji oraz fotografikom, którzy wraz z całym sztabem ludzi przygotowali i zrealizowali sesję - Ewo - na Twoje ręce ukłony!, kalendarz wydrukowano - według doniesień prasowych wydano w 500 egzemplarzach, ale jedynie 200 z nich trafiło do sprzedaży. Dochód ze sprzedaży miał zostać przeznaczony na zakup kanapy dla pacjentów Stacji Dializ słupskiego szpitala.
No i .... się zaczęło! Szum, perwersja ... obnażone stare ciała ... Jak tak można, to nie wypada, to jest złe, to jest po prostu BE!!! A komu można przypisać to obrazoburcze odczucia? A no jednemu z księży usteckich parafii, nie spodobało się proboszczowi, że kobiety przypominają o profilaktyce?, że chciały coś zrobić zarówno dla siebie jak i dla innych? Ba ... księdzu chyba nawet udało się zastraszyć ustecki ratusz - po pewnym czasie informacja o kalendarzu zniknęła z oficjalnej strony miasta.
Widziałam zdjęcia pań - zobaczcie i WY
- i zadam WAM pytanie - CO TU JEST NIESTOSOWNE i obrazoburcze?
NIC !!!
Nie pierwszy już raz powtórzę, że działanie tego typu jak owego księdza to idiotyzm jakich mało!
Zapraszam jeszcze do przeczytania: http://raj-lal.blogspot.com/2012/01/ustecki-kalendarz-i-afera-sutkowa.html
Autorka - Ewa Graniak - Wosinek opisuje ze swojego punktu widzenia całe zamieszanie a także prezentuje moment przekazania JEDNAK zakupionej kanapy :)
-----------
od Redakcji -
Ewa Alicja Slomska we współpracy z Jolantą Marią Dzienis - bierze udział w konkursie na Blog Roku 2011, chcesz zagłosować właśnie na Ewę A. i Jolę ??? Wyślij SMS o treści H00401 na numer 7122. Uwaga - po literze H są dwa zera a nie literki oo












