Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Sydney

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

 

Herb Sydney
Herb Sydney
Sydney, to największe australijskie miasto, które jest stolicą stanu Nowa Południowa Walia. Założone ono zostało w 1788 roku i jest obecnie wiodącym w Australii centrum finansowym, handlowym, transportowym i kulturalnym.

Miasto Sydney, położone jest pomiędzy Oceanem Spokojnym i Górami Błękitnymi. Port Jackson w Sydney, jest największą na świecie naturalną zatoką i portem o powierzchni 55 km². Jest on zalaną przez ocean doliną rzeczną głęboko wciętą w piaskowiec.

 

 

Szacuje się, że pierwsze siedliska Aborygenów, na terenie Sydney zostały założone około 40 tysięcy lat temu. Wejście do Port Jackson, po raz pierwszy zaznaczył na mapie Jamek Cook 29 kwietnia 1770 roku. W trakcie swojej trzydniowej ekspedycji rozpoznawczej odkrył on najpierw Manly Cove, a dzień później, po drugiej stronie Port Jackson, odkrył inną zatokę, którą nazwał (na cześć ówczesnego brytyjskiego ministra spraw wewnętrznych Thomasa Townshend Sydney) Sydney Cove. W latach początkowych swojego istnienia, Sydney było kolonią karną, przeżyło ono też kilkakrotnie tak zwaną gorączkę złota.

Wiele z rytuałów aborygeńskich szamanów, sprowadziło do Sydney turystów ze starego kontynentu, którzy chcieli zostać uzdrowieni. Mieszkająca w Anglii Klara Newman, pod koniec osiemnastego stulecia, zachorowała na ospę. Piękna dotąd niewiasta, została zeszpecona licznymi bliznami pozostawionymi przez chorobę.

Znający rodzinę Klary, marynarz i podróżnik Michale Sobbal, zaproponował, że zabierze on dziewczynę do Australii, by tam w mieście Sydney, zajął się jej przypadłościami chorobowymi, znany wszystkim szaman Dorito. Rodzina Newmanów, miała jednak sporo obiekcji co do tak dalekiej podróży jedynaczki. Ale dziewczyna tak bardzo narzekała na defekt swojej urody, że w końcu przystano na jej usilne prośby.

Po przybyciu na miejsce, szaman aborygeński zobaczył dziewczynę i szybko przystąpił do odprawiania magicznych obrządków mających na celu przywrócenie urody Klarze. Mimo wszelkich starań z jego strony, nie udało się jej zwrócić pięknego lica. Uznając ją za dziecko szatana, Dorito utopił Klarę w wodach pobliskiego oceanu. Od tej pory, w noc Wszystkich Świętych można zobaczyć ducha dziewczyny, który rozpaczliwie szuka drogi do ukochanej rodziny.

Ewa Michałowska Walkiewicz