Lilia Kowalewska, związana z naszym miastem Skarżyskiem- Kamienną,od lat przywraca ponownemu życiu dawno zapomniane materiały, z których wykonuje piękne gobeliny. Zdjęcia tych gobelinów prezentowane
były w RPA, gdzie zachwyciły tam rezydującą od pokoleń Polonię.
- Od zawsze pasjonowało mnie tkactwo, a w szczególności jego historia. Postanowiłam zatem przywrócić do ponownej egzystencji dawno już zapomniane swetry, obrusy, kilimy i kolorowe laufry, nadając im nowy wygląd – mówi pani Kowalewska.
- Widziałam gobeliny tkane przez Lilię i z całą pewnością stwierdzam, że zachwyciły mnie swoim wyglądem. Z szarego sweterka, który już nigdy nikomu nie byłby przydatny, Lilia po spruciu go i dodaniu innego koloru włóczki,
wyczarowała piękny gobelin, zdobiący ścianę jednego z jej pokojów - opowiada pani Anna.
Zdjęcia gobelinów pani Kowalewskiej, prezentowane były w Domu Kultury Polskiej w Cape Town, gdzie zdobyły wielkie uznanie. Są na nich prezentowane motywy polskie, na co szczególną uwagę zwróciła nasza Polonia.
- Mimo, że praca tkacza nie należy do łatwych, pokochałam ją całym sercem i dziś już mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie bez niej życia. Traktuję ją jako relaks i pewnego rodzaju odpoczynek, chociaż często bardzo mnie już bolą ręce- wtrąca pani Lilia.
Powinniśmy się cieszyć, że nasi mieszkańcy posiadają tak nietuzinkowe pasje, które są pozytywnie postrzegane przez znawców tej dziedziny życia.
- Gobeliny, które widziałam na zdjęciach, są wykonywane z wielkim kunsztem i dokładnością. Precyzja ich pozwala na to, że dość długo będą one zdobiły nasze mieszkania, a nawet podczas ich odświeżania i prania, zachowają swój wygląd i nie ulegną uszkodzeniu- dopowiada Joanna Zaleska Saleh Mambaja.
Powinniśmy zatem cieszyć się z faktu, że są wśród nas pasjonaci, którzy potrafią swoje wizje i pomysłowość przelać na piękne materie, z których są wykonane gobeliny. Dajmy zatem pełne uznanie pani Kowalewskiej, której talent uznano
poza granicami naszego kraju.
Ewa Michałowska- Walkiewicz











