Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Inni autorzy

Jan Bereza o zdrowiu i polityce wschodniej

Email Drukuj PDF


Mikrobiolodzy ostrzegają: na klawiaturze twojej komórki czai się więcej bakterii niż na desce klozetowej!

zobacz więcej

Jak wczesnie rozpoznac nowotwór?

zobacz więcej

Mało prawdopodobny, acz nie niemożliwy, wydaje się scenariusz rzeczywistego podziału Ukrainy. Gdyby jednak Moskwa zdecydowała się nataki krok, Ukraina nie będzie w stanie w żaden sposób temu przeciwdziałać. Stany Zjednoczone pod rządami prezydenta Obamy nie zrobią nic, by ratować ukraińską niepodzielność, a nawet niepodległość! Tym bardziej w roku wyborów prezydenckich. (...) Problem w tym, że Rosji zupełnie nie opłaca się brać na swoje barki biednych, za to nacjonalistycznych regionów: Galicji i Wołynia.

zobacz więcej

Historyk, rosjoznawca i sowietolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Andrzej Nowak wskazuje, że główne zagrożenie w kontekście obwodu kaliningradzkiego wiąże się z tym, iż Polska całkowicie podporządkowuje się logice osi Berlin - Moskwa, osi coraz bardziej dominującej w polityce europejskiej i rozbijającej naturalny układ bezpieczeństwa wokół Polski, którego jednym z filarów jest Litwa. Skutkiem tego może być traktowanie obwodu przez Rosję i Niemcy jako swego rodzaju bazy strategicznej, wykorzystywanej do podporządkowywania sobie mniejszych krajów w tym regionie.

zobacz wiecej

Na peronie wspomnień

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 


SK

"Śmierć nie odróżnia światła od mroku,

bo urodziła się ślepa"

Takis Antoniu

Żadnych smaków, żadnych egzotycznych podróży, ani zdrowych sałatek i owocowej herbaty, bez nastrojowego wnętrza, bez przyjaznej atmosfery, za to wiele chłodu, a nawet lodowe desery w sosie własnym. Lecz "nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś" /J.W.Goethe/.

Codziennie obdzierają nas z ludzkiej twarzy, codziennie wtłaczają w nas tysiące problemów własnych i cudzych, codziennie mijamy się na rozdrożu oczekiwań. Dzień w dzień idziemy tą samą drogą, ale nie taką samą... W tych warunkach "Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go" /E. Lee Master/.

 

"Żyć jest bardzo niezdrowo, kto żyje ten umiera"/ S.J. Lec/. Każdego dnia, umieramy, bo świat jest tak skonstruowany, bo żyjemy tylko dziewięć miesięcy zwieńczone aktem urodzenia i aktem śmierci; bez względu na to czy król jest nagi, czy nosi szaty czy tylko szare pióra ( wszystko natura ). Wszystko płynie, my też płyniemy - zostają po nas myśli i słowa owiane wielką tajemnicą istnienia. To, co obroni się przed kataklizmem zaplanowanym, to komórka - nie jajowa lecz zawierająca gen boski.

I znów stoję na peronie wspomnień, gdy odjedzie mój pociąg zostanę sama na peronie, będę u siebie... Cholera, wszystkie szyby na dworcu są brudne i topią się myśli moje...

Zamiast konika i szabelki

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Felieton Natalii

Natalia J. Nowak
Natalia J. Nowak

Skąd się wzięli Bohaterowie Narodowi?

My, patrioci, mamy to do siebie, że kochamy naszych Bohaterów Narodowych i stawiamy ich za wzór do naśladowania dla wszystkich Polaków. Wypadałoby jednak odpowiedzieć sobie na pytanie: czy jesteśmy w pełni świadomi, jak to się stało, że czczeni przez nas ludzie zostali Bohaterami? Jeśli dokładnie prześledzimy losy naszych Herosów, to dojdziemy do wniosku, że wcale nie byli oni czyści jak łza. Osoby, którym składamy hołd i które cenimy za odwagę, działały w czasie rozmaitych wojen, powstań i kryzysów politycznych. Wiele z nich musiało dokonywać czynów, które w czasie wolności i pokoju uchodziłyby za co najmniej niemoralne.

 

Zabójstwa, kradzieże i oszustwa
Bohaterowie Narodowi, walczący za Ojczyznę, musieli czasem zabijać (najeźdźców, zaborców, okupantów, zdrajców, kolaborantów, szmalcowników), kraść (broń, amunicję, żywność, lekarstwa, papiery z ważnymi informacjami), oszukiwać (wprowadzać w błąd obcych żołnierzy, posługiwać się fałszywymi danymi, fabrykować dokumenty, składać nieprawdziwe zeznania) i tak dalej. Nie ulega wątpliwości, że w normalnym momencie dziejowym takie uczynki byłyby uznawane za nieetyczne i bezprawne. Jednak w tamtych warunkach - wyjątkowo ciężkich i groźnych - tego typu postępki były jak najbardziej usprawiedliwione. Zabójstwa, kradzieże i oszustwa miały wówczas charakter słusznych decyzji. Darowanie życia, uczciwość i wierność prawdzie byłyby zaś niemoralne i godne potępienia. Dlaczego jest tak, a nie inaczej?

Petro Fedorowicz Miszczuk z Czerwonogradu przyjeżdża do Oświęcimia na uroczystości 27.01.2012 r.

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 Petro Fedorowicz Miszczuk z Czerwonogradu


Petro MiszczukPetro Fedorowicz Miszczuk przyjeżdża od pewnego czasu na uroczystości organizowane na terenie Państwowego Muzeum Auschwitz - Birkenau w Oświęcimiu z okazji kolejnych rocznic wyzwolenia tego obozu przez żołnierzy Armii Czerwonej w dniu 27 stycznia 1945 roku. Ubrany jest zawsze w pasiak obozowy, a na więźniarskiej bluzie obok czerwonego trójkąta z literą R w środku ma naszyty numer 105105; w ręku trzyma zazwyczaj flagę ukraińską.

Podczas oficjalnych uroczystości na terenie byłego obozu w Brzezince 27 stycznia 2005 roku stał się jednym z głównych jej bohaterów. Ubrany w pasiak z flagą ukraińską, przewiązaną pomarańczową wstążką (obchody zbiegły się z „pomarańczową rewolucją" na Ukrainie) przywitał się osobiście z prezydentem Polski, Aleksandrem Kwaśniewskim i prezydentem Ukrainy, Wiktorem Juszczenko, co spotkało się z dużym zainteresowaniem mediów relacjonujących to wydarzenie.

 

 

Strona 1 z 38

Jesteś tutaj: Felietony Inni autorzy