Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

O moich błędach i kwalifikacjach moralnych

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 

Panowie senatorowie z PiS, zapraszam na moje zajęcia z etyki. Przez kilka pierwszych godzin analizujemy tam znaczenie pojęć „moralność”, „moralny”. Przyda się.

Miałam napisać w tym tygodniu tekst o samotności pana prezydenta, ale sytuacja radykalnie się zmieniła. Pan prezydent oprócz otaczających go Jaromirów ma u siebie krzyż, któremu zamierza zafundować co najmniej dwie pielgrzymki (do Smoleńska i do kościoła św. Anny). Ileż to przygotowań! Pałac wreszcie się ożywi i nie wiadomo, czy w natłoku pracy pan prezydent weźmie na siebie dodatkowe zadanie, którym chcą go obciążyć Polacy, a mianowicie patronat nad budową pomnika poprzedniego prezydenta.


Miałam też napisać o nadzwyczajnym zjawisku, którego byliśmy świadkami w zeszłym tygodniu, a mianowicie o aktywizacji „dziury po krzyżu", która zaczęła niespodziewanie dla wszystkich pełnić podobne do krzyża funkcje. Przyciągnęła zarówno „obrońców", harcerzy, jak i samego prezesa Kaczyńskiego. Analiza psychoanalityczna tego zjawiska byłaby nader ciekawa, zwłaszcza że w dziurze lub koło dziury ma wkrótce urosnąć 96 nowych krzyży… Miałam o tym wszystkim napisać, analizy dokonać, ale nie napiszę i analizy nie dokonam, bo najpierw muszę przyznać się do win i braku kwalifikacji moralnych.

W poprzednim felietonie („PZU u Maryi") pomyliłam PZU z ZUS. Pomyłka ta, o której powiadomił mnie mailem oburzony ksiądz, niezmiernie mnie ucieszyła. Nie muszę zmieniać firmy ubezpieczeniowej! Ale też zmartwiła: bo o ile PZU można wymienić na inną firmę, o tyle ZUS – nie. Czuję się więc zbulwersowana faktem, iż pieniądze pobierane bezwzględnie przez całe moje zawodowe życie są w rękach grupy zawodowej, której etyka opiera się na wierze, że prawdziwe szczęście, bogactwo i sprawiedliwość spotka nas dopiero po śmierci i że doczesność to tylko marność nad marnościami. Cieszę się również, że PZU nie złożyło na mnie dotąd żadnej skargi sugerującej, iż nadwątliłam zaufanie wobec firmy, ale też rozumiem, że pozew o niezgodne z prawdą twierdzenie, iż pracownicy PZU zawierzają się Maryi, brzmiałby w polskiej rzeczywistości dziwnie, wszak wszyscy się Jej zawierzają, i to zawodowo, z premierem i prezydentem włącznie. Czy z PZU coś jest nie tak?

Poskarżyli się za to na mnie dwaj senatorowie PiS. I to nie do byle kogo – do samej pani Rektor Uniwersytetu Warszawskiego. Senatorowie RP Witold Idczak i Maciej Klima napisali oświadczenie, że „sama świadomie pozbawiłam się kwalifikacji moralnych do pracy dydaktycznej". Dlaczego? Ponieważ gdzieś powiedziałam, że Lech Kaczyński zasłużył pośmiertnie na reklamę „Zimnego Lecha", bo za życia nie protestował przeciwko seksistowskim reklamom upokarzającym kobiety. Szczerze powiedziawszy, wypowiedzi takiej nie pamiętam, z pewnością nie była autoryzowana, ale jak senatorowie coś mówią, to na pewno mówią prawdę. Bo przecież są senatorami z powodu swoich kwalifikacji moralnych. Problemem jest tylko to, czy mogę „świadomie pozbawić się kwalifikacji moralnych do pracy dydaktycznej”. Z całą pewnością posiadam kwalifikacje merytoryczne. Po to jednak, by odpowiedzieć na pytanie, czy miałam kiedykolwiek kwalifikacje moralne, musiałabym wiedzieć, czym one są.

Nie jestem i nie byłam karana. Opiekuję się zwierzętami i niektórymi ludźmi. Jestem ateistką, ale czytam Biblię, pisma ojców i doktorów Kościoła, a także dokumenty papieskie częściej i bardziej systematycznie niż niejeden biskup. Wbrew mojemu radykalnemu feminizmowi pozostaję w trwałym związku małżeńskim. Nie wykorzystuję seksualnie dzieci. Nie kradnę, nie krzywdzę. Czy to są wystarczające kwalifikacje moralne do pracy dydaktycznej, według senatorów RP?

Zapewne nie, albowiem nie należę do partii PiS ani z nią nie sympatyzuję, byłam przekonana, że Lech Kaczyński nie był dobrym prezydentem, podobnie jak uważam, że jego brat szkodzi polskiej scenie politycznej, choć ma niewątpliwe zasługi w animacji mediów i życia ulicznego. Oburzył mnie pochówek na Wawelu. Wiem, że to grzech. Reklama piwa Lech mnie rozśmieszyła. A to grzech śmiertelny. Muszę się też przyznać, że mam sprawę w sądzie, bo telewizja publiczna twierdzi, że naruszyłam jej dobra osobiste, krytykując gdzieś w programie na żywo „Misję specjalną".

Czy jednak pozbawia mnie to kwalifikacji moralnych do pracy dydaktycznej? Panowie senatorowie, zapraszam na moje zajęcia z etyki. Przez kilka pierwszych godzin analizujemy tam znaczenie pojęć „moralność", „moralny". Przyda się.Na zakończenie chciałam jeszcze raz przeprosić czytelników za wprowadzenie w błąd. To nie PZU gremialnie pielgrzymuje do Maryi, tylko ZUS.

                                                                                                                    Magdalena Środa

Czytaj http://www.wprost.pl/
Czytaj http://www.wprost.pl/

http://www.wprost.pl/

Numer: 39/2010 (1442)

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Inni autorzy O moich błędach i kwalifikacjach moralnych