Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Najważniejsze wydarzenia roku

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Archiwum
Archiwum
To mój ulubiony felieton: nie muszę budować narracji, wątku nawet, nie staram się czytelnika do czegoś w pokrętny sposób przekonać. Nie ma to jak pisanie w punktach. Niech żyje inteligencja techniczna!
Oto więc – wybrane przez wyżej podpisanego – najważniejsze wydarzenia w świecie, Ameryce, Polsce oraz wśród amerykańskiej Polonii.

• Cały świat pozostaje pogrążony w gospodarczym kryzysie, chaosie i niepewności. Co ciekawe, nie można pocieszać się, że gdzie indziej jest lepiej, skoro dołuje zarówno Ameryka, jak i Europa (może nawet bardziej) czy Japonia. Dobrze co prawda mają się Chiny i Indie, ale my źle życzymy tym krajom, gdyż ich obywatele zabierają nam pracę. Tak więc życzymy Chińczykom, aby udławili się własnymi spalinami. Tylko kto wtedy będzie skupywał amerykańskie obligacje?

 

 


• Polska jest – jak się przechwalamy – jedynym krajem odnotowującym, w tej dobie zapaści, wzrost gospodarczy. W związku z tym panuje wśród Polaków powszechny pesymizm. Skoro bowiem jest dobrze, to tylko może być gorzej. Świadomość tego powstrzymuje Polaków przed inwestowaniem i kupowaniem. Nasi rodacy przycupnęli i czekają, aż i do nich dotrze kryzys. I wykraczą.

• Wzrost gospodarczy Polski to jedna sprawa, a wzrost bezrobocia tamże – druga. Tak więc Polacy emigrowaliby za chlebem, ale cóż mają robić, skoro kryzys jest też i w USA, Wielkiej Brytanii i Irlandii, i wracający stamtąd do Polski emigranci zderzają się w połowie drogi z tymi, którzy właśnie wyjeżdżają.

• Nie oszczędzały nas w tym roku żywioły: powódź za powodzią w Polsce (winę za nie ponosi rząd), tajfuny, śnieżyce. Cokolwiek się nie wydarzy, jest konsekwencją global warming.

• 2010 był kolejnym rokiem regresu, żeby nie powiedzieć – drogi ku upadkowi: filmu, muzyki, fotografii, literatury, dziennikarstwa i nauk humanistycznych. Dobrze miał się natomiast sport, a zwłaszcza: koszykówka, piłka nożna, wyścigi samochodowe i boks. A także Tańce z gwiazdami oraz Idole na lodzie i wodzie.

• A propos boksu: najbardziej popularnym, cenionym, wielbionym rodakiem dla Polaków mieszkających w USA zawsze był, jest i będzie bokser. Kiedyś był nim – choć trudno w to uwierzyć – Andrzej Gołota. Dziś – Tomasz Adamek, który w dodatku, w odróżnieniu od Andrew, krzewi wartości patriotyczne, rodzinne i chrześcijańskie.

 

• Skoro mówimy o Polonii – podzieliła się ona jeszcze bardziej (!). Jednoczy ją Adamek, dzieli – Smoleńsk. W osiem miesięcy po tej tragedii Polacy w USA nie ustają w analizowaniu (przy pomocy internetu) przyczyn katastrofy, przy tej okazji wykopując między dwiema frakcjami rów nie do zasypania. Albo jesteś POlszewikiem albo PISiorem; pachołkiem i agentem Moskwy albo moherowym beretem. Podtrzymywaniu dobrego samopoczucia poszczególnych ugrupowań służą spotkania polonijne, podczas których wszyscy utwierdzają się we wspólnym dla uczestników na danej sali poglądzie.

• Radykalizacja i podział społeczeństwa polskiego, więc i Polonii, źle wróży gazetom polonijnym, a osobliwie "Nowemu Dziennikowi". Gazeta ta, wierzcie lub nie, starała się zawsze być ponad podziałami i nie wikłać się w spory. Teraz już tak się nie da: albo jesteś polszewikiem, albo pisiorem. Niedługo będziemy więc pisali dla samych siebie.

• A w "Nowym Dzienniku" zmiany, zmiany! Ta niegdyś prestiżowa i poważna gazeta, nazywana czasem (przez jej dziennikarzy) polonijnym "New York Timesem", schlebia ostatnio coraz częściej prymitywnym gustom. Stara Polonia burzy się na to, wstrzymuje prenumeratę i pisze listy protestacyjne, gdyż ktoś zobaczył reprodukcję śmiałego obrazu Picassa (z 1905 roku), a kto inny – zdjęcie Lady Gagi w jej stroju estradowym.

• Najwięcej kontrowersji wzbudził w "Nowym Dzienniku" dział porad seksuologa. W samej firmie nikt się tym nie przejmuje i nikt tego nie czyta (zależy nam raczej na redukcji personelu, niż jego rozmnożeniu). Natomiast stateczni czytelnicy dziwią się, że takie świństwa zamieszczamy. Dziwią się i oburzają – ale chętnie czytają. To z kolei daje nam nadzieję na rozmnożenie się czytelników w przyszłości.

• Jeszcze o nas: "Nowy Dziennik" wyszedł teraz frontem do klienta. Niestrudzeni reporterzy, starzy i młodzi, wędrują po Greenpoincie i innych polskich dzielnicach, zaczepiają, węszą, robią zdjęcia. Nikomu to się nie podoba, bo po co być w gazecie? Jak tak dalej pójdzie, damy sobie spokój z reportażami polonijnymi, zaczniemy za to zamieszczać więcej krzyżówek, horoskopów i przepisów.

• Jak w każdym roku kalendarzowym, tak i w 2010 dochodziło do konfliktów w ramach organizacji polonijnych, a osobliwie: Centrum Polsko-Słowiańskim. Nigdy, ale to nigdy nie chodzi w tych konfliktach o pieniądze i władzę, a zawsze – o dobro Polonii oraz o sprawiedliwość.

• A co ważnego wydarzy się w kolejnym roku? "Nowy Dziennik" obchodzić będzie hucznie 40-lecie i przy tej okazji przejdzie gruntowną modernizację. Polska nadal będzie miała się dobrze, a Stany Zjednoczone wyjdą z najgorszego kryzysu. Ruszą na nowo demolitions (w tym: w Centrum Polsko-Słowiańskim) i budowy domów; powietrze aż zakurzy się od cementu i sheetrocka. Zapełnią się restauracje i sklepy. Będzie znowu praca, kariera, chleb. Nie martwcie się, to będzie dobry rok... musi być!
Serdeczności.

Czytaj nowy-dziennik -  http://www.dziennik.com
Czytaj nowy-dziennik - http://www.dziennik.com

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Inni autorzy Najważniejsze wydarzenia roku