Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Dobra noc

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 



Fot.Archiwum
Fot.Archiwum
Kończą pracować, kiedy świta. Wracając do domu mijają w drzwiach tych, którzy właśnie do pracy wychodzą. Dla większości osób godziny pracy są bardzo podobne: zaczyna się rano, kończy mniej lub bardziej późnym popołudniem, choć dla coraz większej liczby zapracowanych Polaków – raczej wieczorem. Wtedy wracają do domu na zasłużony odpoczynek. Ale właśnie wówczas, kiedy zmęczeni siadają na kanapie, żeby obejrzeć kolejny odcinek ulubionego serialu albo porozmawiać z rodziną, inni dopiero zaczynają przygotowywać się do pracy. To ci nieliczni, których godziny aktywności zawodowej są przesunięte niemal na drugi biegun doby – ci, którzy pracują w nocy.

 

 


Zosia, na co dzień studentka, kilka razy w tygodniu pracuje za barem w jednym z bardzo popularnych trójmiejskich klubów. Kiedy przypada jej nocna zmiana, pracę zaczyna wczesnym wieczorem, a do domu wraca dopiero nad ranem. Nic więc dziwnego, że przesypia prawie cały następny dzień, czasem, kiedy musi pracować dwie noce pod rząd, budzi się w takim momencie, że zdąży tylko się ubrać i już musi wracać za bar.
– Dużo bardziej wolę pracować nocą niż na dziennych zmianach – opowiada. – W nocy dzieje się o wiele więcej, kiedy w klubie jest duża impreza i pracy jest tyle, że nawet obsługując klientów w kilka osób ledwie się wyrabiamy, czuję zastrzyk adrenaliny, który inni muszą uzyskiwać w sztuczny sposób, np. skacząc na bungee czy bawiąc się w paintball. Dzięki temu w ogóle tracę poczucie czasu – nawet jeśli jestem za barem dziesięć, dwanaście godzin, w ogóle tego nie czuję. Na dodatek o świcie, kiedy wszyscy klienci już wyjdą i zaczynamy sprzątać, wcale nie mamy ochoty wychodzić i iść do domu. Siadamy w pustym klubie, zaczynamy sobie opowiadać o tym, co się działo tej nocy na imprezie, wspominać najbardziej zabawnych albo najdziwniejszych klientów. Przez to często wracam jeszcze później do domu niż mogłabym, ale zupełnie mi to nie przeszkadza.
Nie wszyscy pracujący w nocy mają jednocześnie możliwość uczestniczenia w imprezach, choć niektórzy z nocnych pracowników o imprezy, chcąc nie chcąc, muszą się ocierać. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy wykonują zawody związane z nocną komunikacją: kierowcy autobusów czy taksówek. Zwłaszcza niektórzy z tych ostatnich bardzo lubią nocną pracę.
– Nocą na ulicach jest dużo mniejszy ruch – opowiada Paweł, pracujący od kilku lat za kółkiem jednej z trójmiejskich taksówek. – Więc raz: jeździ się o wiele przyjemniej, bo nie stoi się w korkach, a dwa: dzięki temu, że przemieszczanie się po mieście jest o wiele szybsze, można w tym samym czasie zrealizować więcej zamówień, a tym samym – więcej zarobić. Wyjeżdżam więc zwykle z domu przed północą – wtedy taksówkę potrzebują ci trochę spokojniejsi klienci, którzy chcą wrócić do łóżka o w miarę przyzwoitej porze. Druga fala zaczyna się około 2 w nocy – to są zwykle ci, którzy zabawili się na imprezie trochę bardziej, więc często wyraźnie czuć od nich alkohol. Owszem, bywają czasem trochę niegrzeczni, ale raczej nie czuję z ich strony niebezpieczeństwa. Nigdy nie miałem żadnej złej przygody związanej z jeżdżeniem w nocy. Ostatnia fala klientów to ci, którzy mniej więcej około 4-5 nad ranem łapią poranne pociągi i samoloty. Kiedy ten rodzaj zamówień się kończy, zwykle zjeżdżam do domu i idę spać.
Jeszcze inni pracują w zupełnej ciszy i przez całą noc nie oglądają żywego ducha. Ale niektórym z nich jest to bardzo na rękę. Sześćdziesięcioletni Andrzej dorabia do skromnej emerytury jako nocny strażnik w jednym z gdańskich zakładów pracy.
– Jest cisza, spokój, z reguły nic się nie dzieje – opowiada. – I to mi się bardzo podoba. Od czasu do czasu muszę robić obchód obiektu, ale poza tym mam sporo czasu na robienie tego, co bardzo lubię: oglądanie nocnych programów w telewizji, czytanie książek i rozwiązywanie krzyżówek.
Nocna praca przewraca życie do góry nogami i powoduje mnóstwo praktycznych trudności – związanych np. z poruszaniem się po mieście w godzinach, kiedy transport publiczny działa w bardzo ograniczonym zakresie albo z robieniem zakupów, kiedy większość sklepów jest zamknięta. Ale są tacy, którym to zupełnie nie przeszkadza, a zalety związane z pracą w nocy w zupełności wystarczają im, by wynagrodzić wszelkie niedogodności. Warto o tym pamiętać, kiedy następnym razem mijać się ich będzie nad ranem na klatce schodowej.

Przemek Gulda

Czytaj nowy-dziennik
Czytaj nowy-dziennik

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Inni autorzy Dobra noc