Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Rozmowy z dalitem. Granica

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 88
SłabyŚwietny 

Rysunek z internetu
Rysunek z internetu
Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub wręcz umiejscowiona poza kastą w systemie stanowym Indii. Są oni „niedotykalni", przez to, że wykonują tzw. „nieczyste zawody”. Hipotetycznie w Polsce dalitem zostać może każdy.

 

- Cóż tak, Janku, ze spuszczoną głową, powoli idziesz strasząc dalitów obrazem swej straszliwej niedoli? Wiem, że trudno uśmiech przybierać radosny dla tak dramatycznie mokrej polskiej wiosny. Słońce jednak zaczęło przygrzewać magicznie, więc już teraz chyba nie jest aż tak tragicznie?

- Dostałem skierowanie do kardiologa, bo ostatnio kiepsko się czuję i mam jakieś podobno niepokojące zmiany w ekg. W przychodni bez problemów: bardzo miła pani zarejestrowała mnie, wyznaczając jednakże termin wizyty u tego specjalisty na grudzień. Będzie to końcówka roku, więc wcześniej mam się upewnić, czy wystarczy jeszcze środków z NFZ, bo jak nie, to kardiolog będzie mógł zbadać mnie ewentualnie w przyszłym roku. Mamy dopiero czerwiec, więc nie dziw się, że trudno mi w tej sytuacji o radość i optymizm...

 

- Kolejka rzeczywiście imponująca! Może uda Ci się na żywo ten kryzys przetrwać? Za dwa lata wejdzie w życie przyjęta ostatnio przez ministrów zdrowia krajów Unii Europejskiej dyrektywa: „Pacjenci bez granic”, to potem wydatnie zwiększą się Twoje szanse na przeżycie. Wtedy unikniesz ryzyka zejścia podczas oczekiwania w sztucznie wydłużanej kolejce, bo jako Europejczyk będziesz mógł poddać się leczeniu u dowolnego europejskiego lekarza, a przecież większości państw UE obce są wielomiesięczne kolejki chorych straceńców. NFZ będzie zobowiązany pokryć koszty leczenia za granicą do wysokości refundowanej za taką samą usługę medyczną w kraju.

- To mogłoby się udać, bo w Czechach i Słowacji ceny usług medycznych są porównywalne z naszymi, a i kolejek tam nie lubią. Wiadomo, że Niemcy czy Francja nie wchodzą w rachubę, bo tam różnica między ich i naszymi cennikami przekracza około dwukrotnie kwoty refundacji przez NFZ. Taki „udział własny” przekracza możliwości większości polskich dalitów. Mógłbym też spróbować skorzystać z polskiego gabinetu prywatnego, który obecnie nie ma podpisanej umowy z NFZ. Niestety, rząd polski chce zablokować tę inicjatywę, która 1. grudnia ma zostać klepnięta w Brukseli i od tego czasu stanie się obowiązującym prawem.

 

- Polska minister zdrowia obawia się zapewne, że prawo powszechnego dostępu do podstawowych usług medycznych poza krajem może doprowadzić do niekontrolowanego wypływu pieniędzy i bankructwa NFZ. Trudno bowiem spodziewać się, że obcokrajowcy poddają się dogorywaniu w objęciach polskiej służby (nie)zdrowia, żeby zrównoważyć nasze zagraniczne wydatki. Z tego punktu widzenia najbardziej istotnym, bo niepożądanym, jest skrócenie czasu oczekiwania na leczenie. Oficjalnie takie stanowisko uzasadnia się ochroną dobra pacjentów mniej zamożnych o ograniczonej mobilności. Jest to kamuflażem oczywistym, bo przecież dla takich nieruchawych dalitów krajowe kolejki ulegną skróceniu.

- NFZ w tym roku dysponuje budżetem 57 mld. złotych, z czego 400 mln. zarezerwował na leczenie planowe i nagłe wypadki polskich ubezpieczonych za granicą. Po wejściu w życie leczenia bez granic kwota ta może ulec podwojeniu. Z tego zestawienia widać, że nie są to koszty mogące zachwiać budżetem NFZ.

 

- Może masz rację, tym bardziej, że ta unijna dyrektywa być może wymusi autentyczną reformę służby zdrowia, która w Polsce od lat polega tylko na słowach, słowach, słowach. Trudno liczyć na patriotyzm chorego na raka, który zamiast oczekiwać spokojnie na śmierć w wielomiesięcznej kolejce do polskiego onkologa zdecyduje się na ratowanie życia poza krajem. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że w razie choroby dobry dalit to martwy dalit, bo nie obciąża budżetu NFZ, na który przez całe życie płacił haracz. Ma prawo w zamian oczekiwać na stare lata niepozorowanej ochrony swojego zdrowia i życia jak najbardziej poczętego.

- Nie ulega wątpliwości, że system ochrony zdrowia trzeba dobrze finansować. Znaczne kwoty można odzyskać w wyniku ograniczenia zżerającej system od środka nadmiernej biurokracji oraz zlikwidowania marnotrawstwa. Ileż dziś nie jest wykorzystywanego nowoczesnego, specjalistycznego sprzętu, na który wydano znaczne środki. Ten sprzęt powinien zarabiać na siebie i dawać dochód niby biednej polskiej służbie zdrowia. Tymczasem na skutek braku odpowiedniego finansowania przez NFZ bezużyteczny niszczeje. W wyniku skostniałego sposobu myślenia zarządzających oszczędności czynione przez NFZ natychmiast zamieniane są w jeszcze większe straty. Czy poza nami kogoś w świecie stać na taką rozrzutność? Potrzebna jest przede wszystkim zmiana podejścia do posiadanego majątku. Wtedy może okazać się, że mamy dobrą i konkurencyjną służbę zdrowia, a obcokrajowcy dostrzegą korzyści z leczenia się właśnie u nas.

 

- Był taki mało popularny mędrzec, który twierdził, że łatwiej jest wybudować olbrzymi gmach niż zmienić mentalność jednego tylko człowieka. Może nadszedł w naszym kraju już czas na głębokie przemiany? Dojrzeli ludzie, dla których kształt stołu nie robi różnicy: dla tego mebla nie jest ważne, czy jest okrągły czy kanciasty..., byle tylko przy nim kantów nie było! Zastanawiam się, czy nie postawić na ludzi młodych, wykształconych i energicznych, takich co to nie żyją wspomnieniami, a otwartym umysłem ogarniają przyszłość? Już wkrótce będzie okazja do zasadniczych zmian, a przede wszystkim chyba konieczna jest wymiana pokoleń. Kłótliwe dinozaury z zamierzchłej epoki pozostając w cieniu w miarę potrzeb zawsze mogą służyć radą i swoim doświadczeniem, ostateczne decyzje pozostawiając jednak tym, do których należy przyszłość.

- To stawiamy na młodość zanim się zestarzeje i wzorem przodków stetryczeje! Dobre rządzenie to bardzo trudna sztuka rozwiązywania wielu sprzecznych interesów, które stoją w sprzeczności z dobrym rządzeniem. Doszliśmy do granicy, którą z dobrym skutkiem przekroczyć może tylko młodość. Jeżeli nie dostrzega się granicy możliwości korzystania z “turystyki zdrowotnej” w postaci jakże istotnej bariery językowej, to jest to znak, że czas wycofać się i nie starać się przekroczyć kolejnej granicy, za którą można już tylko pełnić rolę hamulcowego... rozwoju. Za rok ocenimy, czy ten wybór był właściwy, czy przedwczesny. Jest bardzo prawdopodobnym, że cenzurka okaże się pozytywna co oznaczać będzie, że nadszedł czas zmiany warty na tej granicy czasów, aby w nowym systemie społeczno-gospodarczym na najważniejszym miejscu znów znalazł się... człowiek.

 

Bogusław Sielecki

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Inni autorzy Rozmowy z dalitem. Granica