Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub wręcz umiejscowiona poza kastą w systemie stanowym Indii. Są oni „niedotykalni", przez to, że wykonują tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie w Polsce dalitem zostać może każdy.
- Myślę, Janku, że w najbliższą niedzielę zrobisz zaszczyt Parlamentowi Europejskiemu wrzucając swój głos do urny wyborczej? W końcu przyjmijmy zasadę, że nic o nas bez nas!
- Wydaje mi sie, że kandydaci na europosłów tylko do kasy się rwą, więc pomagał im w tym nie będę!
- Czyżby historia miała się powtórzyć? Do urn pójdzie znów mniejszość i wybrani przez nich pupile będą i naszymi przedstawicielami. Może znów przyjdzie nam się wstydzić, gdy jakiś polski europoseł na forum europejskim zaprzeczy teorii ewolucji, czy przekonywał będzie do istnienia wawelskiego smoka. Trudno sobie nawet wyobrazić co mogą wymyślić osobnicy nie poddajacy się teorii Darwina. Jeśli zgodzisz się dobrowolnie na to, żeby w Twoim imieniu przedstawicieli do PE wybrali inni, nie zawsze wolni od zaawansowanej miażdżycy czy jakiegoś zwykłego „fiksum dyrdum”, to potem nie będziesz miał moralnego prawa narzekać, że prfawo europejskie jest złe, nie masz pracy i bieda Cię ciśnie. Nie może być tak, żeby wybory olewać, a potem palić opony na ulicach stolicy, czy zmuszać policjantów do słuchania płyt... chodnikowych.
- Masz wiele racji. Spróbujmy zatem przeanalizować i ocenić zarejestrowane główne listy partyjne. Wspólnymi siłami może uda nam się coś sensownego wymyślić.
- Najprościej na rozgrzewkę przywołać antyeuropejski, nacjonalistyczny, tańczący w szowinistycznych rytmach PiS. Pogrążony w ksenofobii rządził w Polsce przez dwa lata mając największe osiągnięcia na polu szerzenia awanturnictwa wszelakiego. Wodzuś wystawił do PE kandydaturę twarzy bez twarzy i złotoustego rzecznika bezprawia pod płaszczykiem prawa. Kiedyś niewygodnych robiono ambasadorami w „Pernambuko”, sle kawał z upłynnieniem na europosła raczej nie wyjdzie. Dalita w końcu trzeba zacząć szanować! Nie ma zamiaru spieprzać, bo tu i teraz „dziad” brzmi dumnie. W mojej ocenie Pis otrzymuje: 0 (niedostateczny nieklasyfikowalny). Czerwonej kartki nie daję tylko dlatego, że sam prezes tej partii w spocie wyborczym nawołuje do głosowania na... PO!
- „Libertas” pod przywództwem nawiedzonych z LPR budzi popłoch! Może liczyć na głosy tych, którzy uważają, że mroki średniowiecza to właściwy kierunek cofania się w rozwoju. Dezintegracja europejska i dążenie do przekształcenia dalita w pańszczyźnianego chłopa , dla którego normy życia mają być ustalane między panem, wujtem a plebanem w XXI wieku zasługuje tylko na ocenę: 0 (niedostateczny nieklasyfikowalny). Czerwona kartka ani żadna inna w urnie wyborczej nie jest potrzebna.
- Skrajny liberalizm UPR bez osłony socjalnej głosów dalitów przysporzyć nie może. Konserwatyzm w domu i zagrodzie nie daje kobietom żadnych szans rozwoju. Minimum podatków i brak ingerencji państwa w gospodarkę prowadziłby do sytuacji, w której każdy sobie rzepkę skrobie. Jednak państwo nie jest dżunglą, w której króluje lew zaś królik... zostaje pożarty. Unię Polityki Realnej mogę więc ocenić tylko na: 0 (niedostateczny nieklasyfikowalny).
- Polska Partia Pracy to skrajna lewica od której odcina się nawet... lewica. Przywódcy tej partii potrafią tylko wołać: „dajcie”, natomiast: „pracujmy” jest dla nich hasłem pustym i niezrozumiałym. Ignorancja nie pozwala im zauważyć związku między wynagrodzeniem a pracą. Żeby choć dzieła Marksa chcieli przeczytać, to mieliby szansę przejścia na... wyższy szczebel świadomości ekonomicznej. Dzięki PPP znów każdy Polak wkrótce zostałby milionerem, ale i za chleb nasz powszedni płacilibyśmy milionami. Ten rodzaj „dobrobytu” już kiedyś przeżywaliśmy, więc chcących powrotu do niego ignorantów można ocenić tylko na: 0 (niedostateczny nieklasyfikowalny).
- „Samoobronę” załatwił sam przylepper! Ochrona rolnictwa, rolnikółw, gospodarki i dalitów to hasła zasługujące nawet na: 4 (dobry). Przylepper jednak przylepij niegdyś tę partię do PiS umożliwiając uprawianie bezprawia w majestacie prawa, czego sam padł ofiarą. „Kto nie z nami to przeciw nam” jest rodzajem pseudodemokracji, pod którą niechcący się podpisał. Dla chwili wątpliwego prestiżu stracił wiarygodność. Dziś nie wystarczy za to przepraszać, kiedy zaufania już nie ma. Dlatego „Samoobronę” oceniam na: 1 (niedostateczny zwykły).
- Prawica RP to partia z kręgosłupem wyrastającym z... korzeni Europy, która jednak zwrócona jest ku koronie i bardziej interesują ją owoce niż dżdżownice. Hołduje „jedynie słusznej” ideologii chrześcijańskiej, inne religie traktując jako pokrętne i złe. Z tolerancją więc w tej partii tak krucho, że zamierza wprowadzić europejskim prawem dekalog nawet muzułmanom i buddystom, o pomniejszych religiach i ateistach nie wspominając. Jej członkowie nieświadomie popełniają grzech śmiertelny uzurpując sobie boskie prawo do oceny, potępiania i rozgrzeszania bliźniego swego. Jednakże ideowość, przewidywalność i szczerość intencji należy ocenić wysoko. Ich grzechy to sprawa między nimi samymi a Bogiem.. Natomiast brak tolerancji i zainteresowania poziomem doczesnego życia dalitów, a także dążenie do narzucania woli mniejszości zdecydowanej większości pozwala na wystawienie oceny nie wyższej niż: 2 (naganny).
- PSL to partia ludzi spokojnych i bezkonfliktowych o proeuropejskiej orientacji. Pozbawiana jest szowinizmów, zaś nepotyzm nie jest jej obcy. Posiada ideologiczny kręgosłup... leszcza, co umożliwia jej współpracę z każdym: od „anioła” z prawej do „diabła” z lewej flanki. Zgodnie z papieskim przesłaniem stara się czynić dobro bliźniemu swemu. Jako „języczek u wagi” moim zdaniem zasługuje na ocenę: 3 (dostateczny mocny).
- Plusem Platformy Obywatelskiej jest jej proeuropejskość i nastawienie na szeroką współpracę zarówno z Zachodem jak i ze Wschodem. Jej mottem jest budowanie a nie niszczenie, więc poszukuje napędu a nie hamulca! Liberalne podejście do gospodarki i ślepa wiara w cudowne właściwości uzdrawiające rynku osłabia jednak możliwości ochrony dalitów czy właściwego reagowania wyprzedzającego na zjawiska kryzysowe. W PO dominuje tolerancja, jednakże ograniczana przez wewnętrzne grupy nacisku przede wszystkim religijnego i politycznego. Traci na tym wyrazistość ideowa i przewidywalność tej partii, zwłaszcza, gdy do głosu dochodzą rewanżyści - wtedy zamiast oczekiwanego wzrostu następuje równanie w dół. Z czystym jednak sumieniem PO mogę ocenić na: 3,5 (dość dobry).
- Porozumienie dla Przyszłości (Lewica Centrum) jest ugrupowaniem proeuropejskim wyrażającym potrzebę współpracy wszystkich konstruktywnych sił Świata. Jest orędownikiem rozwoju gospodarczego opartego o rachunek ekonomiczny. Kładzie nacisk na potrzebę walki z bezrobociem i pogłębiającym się zjawiskiem nędzy poprzez zwiększenie nakładów państwa na rozwój edukacji społeczeństwa i ochronę zdrowia dalitów. Konstytucyjne prawa i swobody obywatelskie w pełni popiera, jednakże programowo pozostawia je w tle gospodarki. Sądzę, że Lewica Centrum zasługuje na mocną ocenę: 4 (dobry pełny).
- Zostaje już tylko SLD z Unią Pracy. Koalicja ta zdecydowanie opowiada się za szerokim pogłębianiem współpracy międzynarodowej i integracji europejskiej,.Rozwój gospodarczy jest postrzegany jako podstawa likwidacji bezrobocia i ubóstwa społeczeństwa. Stawia na edukację i ochronę zdrowia dalitów. Widzi konieczność autentycznej realizacji konstytucyjnej zasady rozdziału związków wyznaniowych od państwa z zachowaniem ich pełnej autonomii. Za jeden z ważnych celów społecznych przyjmuje poszanowanie dla praw i swobód obywatelskich, w tym zapłodnienie in vitro, prawo kobiet do decyzji aborcyjnych oraz równouprawnienie płci we wszystkich płaszczyznach. Znaczącym minusem SLD jest walka o przywództwo w partii, przesłaniająca często cele dążeń programowych. Moim zdaniem ta koalicja zasługuje na ocenę: 4,5 (ponad dobry).
- Dobrnęliśmy do końca. Żadnego ugrupowania nie udało się nam ocenić cxelująco czy nawet bardzo dobrze. Oczywiście są to tylko nasze oceny. Jeżeli ktoś preferuje agresję, nacjonalizm lub inne szowinizmy, zaściankowość czy ortodoksyjną religijność - to w oczywisty sposób może zmienić ten ranking. Osobiście po tym podsumowaniu już wiem, na które ugrupowanie oddam swój głos w niedzielnych wyborach. Najważniejsze jednak, aby nie pozostać biernie w domu. Im większa będzie frekwencja wyborcza, tym wynik głosowania bardziej odzwierciedli przekrój społecznego poparcia i oczekiwań dalitów.
- Masz rację! Wiem już, na które partie na pewno nie zagłosuję. Nie jestem jednak tak do końca przekonany, które ugrupowanie poprę. Być może decyzję podejmę w ostatniej chwili. Przekonałeś mnie i jednak nie pozostanę biernie w domu, by znów ktoś decydował za mnie. W końcu swój rozum jaki mam, taki mam, ale mam! Zrozumiałem, że nie wolno nam dopuścić do tego, aby rozdziobały nas kruki i wrony, a paradoksalnie tak się może stać, jeżeli nie wychylimy głowy z dziupli.
Tekst ten ma charakter beletrystyki, nawiązującej do faktów, ale niebędącej zapisem autentycznej rozmowy.
Bogusław Sielecki












