Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Rozmowy z dalitem - w okowach Hamasu

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

 

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie więc w Polsce dalitem zostać może każdy.

 

Sobotnie popołudnie. Na spotkanie stawiłem się przed czasem. Postawiłem na stoliku dwa piwa i zatopiłem się w ciszy i spokoju Orientu. Janek okazał się człowiekiem punktualnym. Po ogólnym powitaniu uścisnął moją rękę i usiadł na krześle obok.

- Jakie masz wrażenia po pierwszym pełnym tygodniu pracy? - zagadnąłem.

 

 

- Muszę przyznać, że oddycham dziś z ulgą. Organizm ludzki to ciekawa bestia - wystarczył tydzień, abym obudził się o 3,00 nawet w dzień wolny od pracy. Budzik nie dzwonił, ale szybko się umyłem, ubrałem, zjadłem śniadanie, przygotowałem kanapki do pracy i o 4,00 byłem gotowy do wyjścia. Dobrze, że wtedy zdałem sobie sprawę, że dziś mogę dłużej pospać. Zasnąć mi się już nie udało, ale przynajmniej nie pętałem się bez potrzeby po przystankach.

- Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje! Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas!

- Wiesz, że ja ostatni raz piwo piłem wiele lat temu...? Nawet nie pamiętam już, kiedy. Dobrze móc sobie w spokoju usiąść po pracy w sobotę przy piwku. Cieszę się, że dostałem szansę powrotu do żywych. Ale to, że rano spać nie umiałem, popsuło mi nastrój na cały dzień.

- Wyglądasz rześko i braku snu raczej po Tobie nie widać.

- Nie w tym rzecz. Zasnąć nie mogłem, więc włączyłem telewizor - a tam... makabryczne sceny ze Strefy Gazy. Zbombardowane domy, ranni ludzie, mnóstwo zabitych, a między tym wszystkim miotali się ci, których jeszcze odłamki bomb nie dosięgły. Często nie doceniamy, tego co mamy. My tu spokojnie relaksujemy się przy piwie i nic nam nie grozi, a tam bomby zabijają ludzi, inni umierają ze strachu. Co komu winne dzieci ginące w zbombardowanej szkole?

- Zwróć jednak uwagę, że to sami Palestyńczycy sprowokowali te wydarzenia. Niby Fatah co prawda zalecał przedłużenie rozejmu z Izraelem, ale radykalni islamscy terroryści z Hamasu zignorowali wolę rządzącej partii i każdego dnia wystrzeliwali około 40 rakiet na tereny poza Strefą Gazy. Mogli więc spodziewać się odpowiedzi Izraela za pomocą takich środków medialnych jak czołgi i samoloty częstujące ich bombkami bynajmniej nie choinkowymi. I spodziewali się. Bez skrupułów „bohatersko” kryją się za plecami swoich ziomków, traktując ich nie jako ludzi, lecz jako żywe tarcze. Nie zawahali się nawet narazić przyszłość swojego narodu, instalując się w szkole. Izrael został moim zdaniem zmuszony do zdecydowanej reakcji, bo normalne państwo musi zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo swoich obywateli.

- Niby masz rację, ale najgorsze jest to, że cierpią zwykli, niczemu nie winni ludzie, którzy po prostu czekają na negocjacje i zwyczajnie chcą żyć. Tracą rodziny, dach nad głową, dobytek - a przecież oni tylko chcą być. Fatah niby nie popiera działań Hamasu, ale do tego czasu nic robić nie zaczyna, żeby zaślepionych fanatyków powstrzymać. Konflikt się rozszerza, bowiem z terenu Jordanii nastąpił atak rakietowy na pogranicze Izraela dokonany przez Hezbollah. Wiadomo, że ze strony Syrii i Iranu ma on wsparcie, do czego rządy tych państw nie przyznają się otwarcie. Rada Bezpieczeństwa ONZ w swej rezolucji strony konfliktu chce skłonić do zawieszenia broni. W głosowaniu USA wstrzymały się jednak od głosu w ostatnim momencie osłabiając tym samym rangę zapisów wydanego dokumentu. To ostatnia draka agresywnego Krzaka, który zrobił tak dużo złego dla pokoju światowego. Warunki rozejmu określone w rezolucji okazały się i tak nie do przyjęcia dla obu zacietrzewionych nacji. Barack Obama tymczasem zamierza rokować z Hamasem, co jest w polityce USA widocznym zwrotem, bo do tej pory rozmowy z terrorystami były dla nich doktrynalnym kłopotem. Wyniszczająca wojna nadal trwa.

- Mam wrażenie, że te bomby lecą na nasz dom i włosy twe i włosy jej już żywym ogniem palą się, nie pytaj dokąd biegnę w noc... Oby tylko ten konflikt nie rozlał się na cały Bliski Wschód, bo to może zwiastować spełnienie apokaliptycznych wizji Nostradamusa... , który był przecież... Żydem.

- Człowiek to dziwne stworzenie. Bardzo dużo mówi o tolerancji i żyje w przekonaniu, że jest tolerancyjny... tylko nie znosi inności. Dopóki otoczenie jest zgodne z jego poglądami, oczekiwaniami - potrafi być dobry, wyrozumiały. Gdy jednak coś od jego wizji odstaje, to budzi się w nim agresja - trzeba to zniszczyć za wszelką cenę, żeby móc znów być tolerancyjnym. Dlatego ludziom o różnych kulturach, tradycji, wyznaniu, statusie społecznym czy poziomie zamożności tak trudno żyć obok siebie. Skrajnym wynikiem takiej „tolerancji” wyłącznie swojskości są wojny.

- Nie zgodziłbym się z Tobą co do przyczyn wojen. Na pewno brak tolerancji doprowadza do konfliktów między ludźmi. Najczęściej objawia się to utarczkami słownymi, często nawet w formie bardzo wulgarnej, na zasadzie: ktoś komuś coś urwał... Czasem ktoś komuś da po prostu w mordę. Na pewno to nie ułatwia codziennego życia, które w atmosferze zrozumienia dla inności i wzajemnej życzliwości przebiegałoby bardziej przyjemnie dla wszystkich. Osobiście widzę jednak dwie zasadnicze przyczyny wojen. Pierwsza to interesy finansowe i polityczne możnych tego świata, co jest realizowane przez polityków. Druga to wszelkie szowinizmy, głównie rasowe i religijne. W obecnej wojnie mamy do czynienia chyba ze zbiegiem obu tych czynników. Hamas postawił sobie za cel wytępienie Żydów i utworzenie państwa islamskiego. Gdyby nie skrajny fanatyzm, to zapewne Palestyńczycy z Żydami żyliby w sąsiedzkiej zgodzie, bo jedni i drudzy są zwykłymi ludźmi ze zwykłymi problemami, które niesie codzienność.

- Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek. Nastąpiło pomieszanie pojęć. Izrael został zaatakowany przez Hamas. Gdy Żydzi odparli systematyczne ataki rakietowe i postanowili zniszczyć definitywnie źródło zła, aby zapanował trwały pokój dla obu narodów, podniósł się hałas, że czynią gwałt. W tym samym czasie spadały jednak palestyńskie rakiety na tereny żydowskie. Parę miesięcy wcześniej w dziwnych okolicznościach wojsko gruzińskie zaatakowało perfidnie w Osetii Południowej sprawujące mandat ONZ rozjemcze siły rosyjskie. Gdy Gruzini dostali łupnia, o dziwo, agresorem wbrew logice okrzyczano Rosję. Na początku roku w Serbii Kosowianie zaatakowali Serbów. I co - w dziwny sposób część państw świata uznała w nagrodę dla agresora państwo Kosowo. Ukraina nie płaci Rosji za gaz. I w tym wypadku znaleźli sie tacy, którzy za powstały kryzys energetyczny obwinili pokrzywdzoną Rosję! Gdzie tu sens i logika?

- Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim. Nie! Nie! Nie! Przyszedł już czas, najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie. Janku, wypiliśmy po dwa piwa i czas już iść do domu. Nie! Nie! Nie pijmy już trzeciego piwa. Może nas pokusić wtedy o założenie Polskiej Partii Przyjaciół Piwa bis! Co się z nami stanie, jak dostaniemy się w tryby politycznej machiny? Nasze człowieczeństwo może zostać zagrożone! Następne piwko za trzy tygodnie, a teraz idziemy do domu!

- Stracić cześć z powodu jednego piwa? Nie możemy do tego dopuścić. Wracamy do domu. Jaki by on nie był, to jednak jest swojski i wolny od niegodziwości tego świata. Wychodzimy!

 Tekst ten ma charakter beletrystyki mówiącej o faktach bez oparcia w zapisie autentycznej rozmowy.

 

Bogusław Sielecki

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Inni autorzy Rozmowy z dalitem - w okowach Hamasu