Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Rozmowy z dalitem - Nie korona czyni Króla

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Dalit to osoba o najniższym statusie społecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. Są to „niedotykalni” wykonujący tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie więc w Polsce dalitem zostać może każdy.

 

- Witaj Janku! Cieszę się, że wpadliśmy na siebie właśnie dzisiaj. Oglądałeś transmisję z zaprzysiężenia Baracka Obamy jako prezydenta USA?

- Oczywiście! Nawet zapomniałem zaopatrzyć się w pieczywo i jutro rano spotkałby mnie kulinarny kataklizm, ale jak widzisz zdążyłem jeszcze zrobić zakupy.

- Dziś odbywa się wielka feta milionów ludzi pełnych nadziei. Nie zazdroszczę nowemu prezydentowi mocarstwa, z którego niczym fekalia z szamba wylał się globalny kryzys finansowy i gospodarczy. Ten pokojowo usposobiony do świata i ludzi, unikający konfrontacji człowiek ma piękne plany, ale ich realizacja wiązać się będzie z podejmowaniem trudnych i mało popularnych decyzji. Obama stwierdził przecież, że dla pokonania kryzysu gospodarczego potrzebna jest wytężona praca i wspólny wysiłek wszystkich Amerykanów. Żadne obietnice nie dają się zrealizować dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wiesz jak to często bywa - nic nie wzbudza w ludziach takiego podziwu, jak praca innych - mogą się jej przyglądać godzinami. Wkrótce może więc okazać się, że tych, którzy go nienawidzą jest więcej niż tych, którzy go kochają.

- Fakt, gospodarka jest w głębokiej recesji, bezrobocie rośnie, dalitów przybywa lawinowo. Państwo pompuje jednak setki miliardów dolarów do sektora finansowego, więc można podzielić chyba optymizm Obamy, że sytuacja wkrótce zostanie opanowana i Ameryka, a za nią reszta świata powróci na świetlistą drogę rozwoju. Ma on ogromny kapitał - entuzjazm i poparcie większości społeczeństwa swojego kraju, do którego zaapelował o jedność nad konflikty i kłótnie.

- Oby mu się udało! Po okresie agresywnej polityki siły i prowokacji Busha, nowy prezydent zapowiada prowadzenie polityki dialogu i partnerstwa. Jednak polityka ulegnie zmianie dopiero wówczas, gdy mądrość będzie się rozprzestrzeniać równie łatwo, jak głupota.

- Jest na to szansa. Jako priorytet Barack Obama zapowiada przejście do pokojowych działań na frontach Iraku i Afganistanu. Deklaruje szacunek dla świata muzułmańskiego, z którym widzi potrzebę zbudowania pokojowego porozumienia. Uważa, że każdy człowiek na świecie ma prawo do poczucia własnej godności i realizacji osobistych marzeń. Należy świat budować, a nie niszczyć. Zapalne problemy Bliskiego Wschodu planuje rozwiązać siłą argumentów, a nie argumentem siły. Normalizacja nadwyrężonych w ostatnich latach stosunków z Europą też wydaje się kwestią krótkiego czasu. Postrzeganie Rosji jako partnera a nie wroga otwiera drogę do szerokiej współpracy gospodarczej i politycznej we wszystkich kluczowych dla świata kwestiach.

- Polityka Busha doprowadziła do zagrożenia świata nowym wyścigiem zbrojeń. Polska znalazła się w strefie bezpośredniego zagrożenia. Pokojowy zwrot polityki USA pod nowym przywództwem powinien zaowocować odstąpieniem od budowy tarczy antyrakietowej w Europie. Paradoksalnie takim decyzjom może sprzyjać też obecny kryzys gospodarczy. Możemy zatem chyba nadal spać spokojnie bez poczucia zagrożenia atakami terrorystycznymi czy nuklearną zarazą.

- Zszokowała mnie informacja, że na dzień przed zaprzysiężeniem Obamy, George W. Bush dzwonił do wielu przywódców państw, żeby się z nimi pożegnać. Nie zatelefonował jednak do żadnego z polityków największego i „najważniejszego” europejskiego sojusznika USA. O czym to może świadczyć?

- Ano o tym samym, co utrzymywanie wiz wjazdowych do USA dla obywateli tego sojuszniczego kraju. Nieprzyjemne prawdy są zawsze lepsze od przyjemnych złudzeń.

- No cóż: umarł król niech żyje król!

- To nie korona czyni Króla. Królem czyni jego serce. Wszystko wskazuje na to, że Nowy Król ma serce... po lewej stronie, otwarte dla ludzi całego Świata. Daje nadzieję na lepsze jutro. Nadzieja nie jest marzeniem, lecz sposobem przekształcania marzeń w rzeczywistość.

Tekst ten ma charakter beletrystyki mówiącej o faktach bez oparcia w zapisie autentycznej rozmowy.

Bogusław Sielecki

 

Od Redakcji - BOGUSŁAW SIELECKI, nasz współpracownik, wnikliwy satyryczny komentator rzeczywistości, zmarł w sobotę, 3 lipca 2010r. Pozostały po Nim teksty, które postanowiliśmy przypomnieć naszym Czytelnikom.

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Inni autorzy Rozmowy z dalitem - Nie korona czyni Króla