Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Jerzy Treit o sztuce

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Ukryte,100x120cm, olej, płotnoI bardzo dobrze że “sztuka nie istnieje”. Deklaracje takie składa coraz więcej artystów posługując się różnymi formami wypowiedzi, video, akcja, teksty wypowiadane do kamer oraz bez konkretnej formy czyli w śmietniku bełkotu lub jak ktoś woli w sztuce krytycznej. Ktoś ze znanych twórców „kończy” nawet z polskim malarstwem. Jeśli ono w ogóle istnieje. Kiedyś owszem ale teraz?
Mamy zbyt dużo dumy w sobie aby przyznać, że nie jesteśmy najlepsi na świecie, my Polacy. W Europie dawno już narodowe tematy zdewaluowały się w sztuce. Jelenie na rykowisku, schematy serca ludzkiego, złośliwości pomiędzy krasnalami. Obrazki udające komiksy o tematyce politycznej. Na tym szarym tle w jakiś szczególny sposób daje o sobie znać żenujący poziom edukacji przyszłych twórców w szkołach artystycznych, myślę tu w szczególności o tych wyższych. Kilkakrotnie o tym pisałem opierając się na relacjach samych zainteresowanych czyli studentów. Tak więc sztuka umiera, umarła, nie istnieje…
W związku z tym ja też w tym miejscu chciałem zauważyć, że SZTUKA NIE ISTNIEJE, jej serce przestało bić, pozostał tylko galaretowaty mózg w którym zachodzą jeszcze skrzące z wycieńczenia reakcje chemiczne.
Na horyzoncie zimnej przestrzeni widać jeszcze dym i światła odjeżdżającej lokomotywy, która wiezie na wysypisko śmieci tony dzieł sztuki, odchodów ludzkich, penisów i łechtaczek. Są tam nawet kawałki religijnych symboli, klocki lego, zdjęcia zmarzniętych panienek siedzących w bezruchu w topniejącym lodzie. Wypchane i zabite zwierzęta, które nawet nie wiedziały, że biorą udział w akcji sztuki XX wieku. K.....a, że im tego nikt nie oznajmił! Umierały jak zwykle ścierwa. Lokomotywa znika a wraz z nią sztuka i jej pociąg widmo. Nastała cisza i smak kawy porannej zalewa moje myśli welurowym wspomnieniem o terpentynie.

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony Jerzy Treit Jerzy Treit o sztuce