Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Nogi

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Miałem kiedyś znajomego, który, chwalić Boga, na dobre wytrajkotał się z mojego życia. Nazywałem go wybitną przeciętnością. Był to człowieczek niepozornego formatu. Nie szło ani się z nim pokłócić, ani przyznać mu racji: żart brał na serio, a sprawy poważne traktował nadzwyczaj lekko. Jedynie stanem swojej obudowy był nad wyraz pochłonięty.
Szczególnie zajmował się jakością swoich goleni, ich zwiotczałą, więdnącą i marną urodą. Spotykałem go często. Za każdym razem przystawał obok mnie w pozycji kuczno-proszalnej, łypał żwawym oczkiem i miłośnie lustrował wygląd swoich dolnych konarów, a w jego twarzy zakwitała lękliwa rozterka.

 

Były to z jego strony przygotowawcze, wstępne, obrzędowe i sondażowe przedreptywania przed rzuceniem we mnie pytanka:

- No i co z nimi? Frasobliwe czółko miał najeżone strachem, wyczekiwaniem.

- Nogi, jak nogi, nic im nie brakuje - mówiłem, by go uspokoić. I dodawałem, że niejeden chciałby mieć takie.
Lecz nie było siły, by go przekonać: upierał się przy swoim zmartwieniu. Długo i zawile opowiadał, że mu chudną, zanikają mięśnie, że w domu mierzy sobie obwód nogi i zwykle wynik jest gorszy, niż za ostatnim razem.
- Chudną - oznajmiał z triumfalną satysfakcją, przy czym klepał się po pękatym brzusiu.

Był to dla mnie człowiek niepoprawnie chory: wbrew oczywistościom, z uporem maniaka utrzymywał się przy swoim mniemaniu, a wszystko, co mówił, dotyczyło zanikania. Inne tematy skreślał z ewidencji swoich zainteresowań. Uważał je za rozpraszające mu pomyślunek, odciągające go od węzłowych problemów. Litość brała oglądać tego człowieka, który z odległości dwudziestu metrów sprawiał wrażenie normalnego, który natomiast, gdy się przybliżał, z każdym krokiem stawał się odmieńcem.

Nie mam pojęcia, co z nim było później. Słyszałem jedynie, że potem chodził po mieście i ględził każdemu, kto się tylko nawinął, o swoich odnóżach; miał zwyczaj zaczepiać obcych przechodniów, których nigdy przedtem nie widział i których on sam nic a nic nie obchodził, by dowiadywać się od nich, czy już widać po nim zaniki, czy mu już najwyższa pora przestać chodzić ...

Marek Jastrząb
Za : http://www.pisarze.pl/  pisarze.pl

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież