Rozmowa, którą możemy uznać za dobrą polega na wymianie myśli w sposób pokojowy, a nie w warunkach walki często "walki wręcz" na noże lub - ciosy , by tylko zdobyć przewagę nad rozmówcą; by pokazać, że moje jest "na wierzchu"; czyje myśli są lepsze czy gorsze... Dobra rozmowa polega również na przekazaniu myśli w sposób zwięzły, jasny, rzeczowy, ekspresyjny i odpowiednio krótki, by innych do tej wymiany myśli także dopuścić.
"Sukces to mówić tak, aby inni słuchali,
oraz słuchać tak, aby inni mówili."
Kevin Hogan
Sztuka rozmowy - to przede wszystkim nawiązanie dobrego kontaktu z rozmówcą, tak by obie strony odczuwały przyjemność, swoistą satysfakcję podczas wymiany myśli. (I by nikt na tej wymianie nie tracił....) O tym, że rozmowa nie należy do łatwych zadań świadczy fakt, iż rozmowy nie raz, nie dwa nam się urywają, wkrada się - pełne napięcia - milczenie, a co gorsza: agresja. Taka negatywna rozmowa pozostawia niesmak, głębokie "urazy i rany". Zasady dobrej rozmowy nie są nam znane, a jeśli nawet wiemy jakim prawom powinny podlegać - nagminnie je łamiemy. A przecież można zupełnie inaczej; w rozmowie - przyjemnie się zatracać z wzajemnością! Najpiękniejsze rozmowy, to rozmowy twórcze, podczas których rodzi się nowa myśl, nowa jakość wspólnie "wydyskutowana", inspiracja bądź refleksja wokół jej przedmiotu. Zdecydowanie: najpiękniejsze są rozmowy twórcze, inspirujące do twórczych działań, podczas których oblekany jest nowy pomysł w szatę nadającą mu przyszłe kształty.
Ludzie bardzo często nie chcą bądź nie umieją wznieść się na wyżyny, tak by móc czerpać z rozmowy prawdziwą mądrość, naukę, a wręcz na odwrót: rozmówcy niejednokrotnie wymieniają pomiędzy sobą - jak zauważa psycholog dr Ewa Wojdyłło - tylko monosylaby, puste słowa pozbawione treści i więzi, których nam w życiu bardzo ubyło. "Rozmówcy" - jakże często - nie starają się nawet wznieść na wyżyny, aby z rozmowy czerpać, nie samą przyjemność, lecz wzajemnie ubogacać się wiedzą. Do tego wymagana jest umiejętność i DOBRA WOLA, - przekazywania i odbierania myśli. Rozmawiający człowiek, to jakby stacja radiowa - jednocześnie nadawcza i odbiorcza. Dopiero spełnienie takich wymagań - poskutkuje nawiązaniem wzajemnych więzi i pełnym zrozumieniem! Nie wspominam już nawet o tak zwanych "wspólnych lekturach", doświadczeniach, wiedzy oraz stanie intelektualnego posiadania dyskutujących.
Innym przykładem złej rozmowy - według klasyfikacji zastosowanej przez wspomnianą wyżej dr Ewę Wojdyłło - jest tak zwane prokuratorskie śledztwo; taki charakter często przybierają rozmowy pomiędzy rodzicami, a ich dorastającymi dziećmi. A ileż to razy, kiedy zapytamy grzecznościowo sąsiada albo częściej sąsiadkę - dają nam popis godzinnego "słowotoku", tyrady o tym co ich boli albo - co gorsze - opowiadają, co zdarzyło się w ich życiu w ostatnim miesiącu, a nie daj Bóg - roku nawet! A czy nie spotkaliśmy się z rolą rozmówcy - nauczyciela czy jak kto woli - pouczającego wykładowcy? Ten swojego monologu nie da przerwać ziewaniem, daje wiele rad, nauk i pouczeń(!), sam zaś rozpływa się nad sobą w samozachwycie.... Inny typ rozmówcy negatywnego: to "sztafeciarz". Ten wpada nam w słowo, zanim dokończymy swoją kwestię a nierzadko kończy naszą wypowiedź.... według własnego widzi mi się. Do tej kategorii rozmówców należą osoby nerwowe, niecierpliwe, przemądrzałe, mocno zadufane w sobie. Zapominają, że wszelkie prawdy - nie są objawione "namaszczonym" wybrańcom raz na zawsze - tylko mają naturę dialogową!
Rozmowa jest trudną sztuką. Opanowanie zasad konwersacji nie jest proste, ale poznanie jej tajników może zaprowadzić nas na szczyty, abyśmy z tego najwyższego poziomu mogli
żyć pełnią życia zgodnie z naszymi wyobrażeniami, abyśmy byli tym kim być chcemy, abyśmy otaczali się ludźmi, jakich akceptujemy i z jakimi chcemy przebywać i rozmawiać; jacy nas "budują". Innymi słowy, osiągnięcie szczytów - to komfort samorealizacji siebie przez innych, którzy nas życzliwie, ale i krytycznie dopełniają - przede wszystkim - swą myślą.
Każdy z nas potrafi jakoś tam rozmawiać, ale nie każdy z nas potrafi osiągnąć choćby poprawność w tej dziedzinie. Jedno jest pewne, gdyby ludzie potrafili lepiej ze sobą rozmawiać nie mieliby tylu problemów emocjonalnych i osiągaliby w życiu więcej sukcesów niż porażek. Psychologowie zauważyli , iż ludzie którzy mają na przykład sukcesy finansowe są mistrzami porozumiewania się. U podstaw ich dobrej komunikacji leżą dwa czynniki: po pierwsze umiejętność rozmowy ze sobą samym oraz doskonałe opanowanie sztuki konwersacji. Rozmowa z samym sobą - to nieprzerwany dialog z wewnętrznym głosem , mówienie do niego , słuchanie go oraz zaufanie i wiara (lecz nie bałwochwalcza!) w siebie samego. Opanowanie sztuki konwersacji polega na umiejętnym zainspirowaniu interlokutora, zmotywowanie go do stawiania sobie coraz to nowych celów i wyzwań, a nawet - zachęcanie do działania.
Rozmowa, którą możemy uznać za dobrą polega na wymianie myśli w sposób pokojowy, a nie w warunkach walki często "walki wręcz" na noże lub - ciosy , by tylko zdobyć przewagę nad rozmówcą; by pokazać, że moje jest "na wierzchu"; czyje myśli są lepsze czy gorsze..... Dobra rozmowa polega również na przekazaniu myśli w sposób zwięzły, jasny, rzeczowy, ekspresyjny i odpowiednio krótki, by innych do tej wymiany myśli także dopuścić. To dopiero pozwoli, by strony mogły się usłyszeć i wzajemnie poznać. Tak pojmowany dialog i dyskurs opiera się na szacunku i "równomiernej wzajemności".
Najważniejszą sprawą jest szczere zainteresowanie się tym, co nasz rozmówca ma do powiedzenia, bez wykazywania zniecierpliwienia. Jakże często się zdarza, niestety, że a priori dyskwalifikujemy rozmówcę i przyjmujemy pozycję "z góry", jako ci, którzy pozjadali wszelkie rozumy. A przecież k a ż d y człowiek nosi swoją "TWARZ PRAWDY" w sobie! Pamiętajmy bowiem, że według "Słownika wyrazów obcych" interlokutor z łaciny: Inter loqui - to znaczy dosłownie osoba biorąca udział w dialogu, a nie w m o n o l o g u !
Uczeni Dennis R.Smith oraz L.Keith Williamson oświadczyli: "Potrzebujemy obecności ludzi, przed którymi moglibyśmy się otworzyć, powierzyć im nasze największe radości i najgorsze obawy, z którymi moglibyśmy porozmawiać". Gdy tymczasem szybkość życia nie sprzyja komunikacji społecznej. W tym zagonieniu ludzie są nastawieni bardziej na autopromocję , niż na rzeczywiste poznanie opinii i poglądów innych osób. Daje się zaobserwować rozproszenie więzi w rodzinie na skutek braku prawdziwej i pogłębionej rozmowy. W dobie kryzysu i bezrobocia w pracy dominuje konkurencyjność, która nie zbliża ludzi w dialogu lecz mocno oddala od siebie! Tworzeniu więzi rozmówców nie sprzyja też wąska specjalizacja, bo nie mamy z kim porozmawiać na trudne, niezrozumiałe sprawy. W tym rozpędzonym świecie nie ma mowy o tworzeniu więzi pomiędzy rozmówcami, która połączyłaby ich myśli jak mosty i zbliżyła do siebie.
Do ćwiczenia umiejętności dobrej rozmowy może się przydać krótka lista zakazów ułożona przez Marshalla Goldsmitha - często cytowanego przez psychologów - amerykańskiego specjalistę w dziedzinie pozytywnych relacji międzyludzkich:1. Nigdy nie przerywaj, gdy rozmówca ma głos,2. Nigdy nie kończ rozpoczętej przez rozmówcę wypowiedzi, 3. Nigdy nie mów "wiem" (nie ma to żadnego znaczenia dla rozmówcy), 4. Nigdy nie zaczynaj swojej kwestii od słów: "nie", "ale" lub "z drugiej strony".
Najlepszym sposobem dla stworzenia klimatu prawdziwej, szczerej i wzajemnej rozmowy jest zadawanie pytań. Oczywiście pytań nie inkwizytorskich, pełnych drwiny i szyderstwa, natrętnych czy podchwytliwych lecz szczerych - świadczących o życzliwych intencjach dla rozmówcy oraz przedmiotu, tematu rozmowy. Jeśli podczas takiej rozmowy poczujemy, że "wzbogaciliśmy się" o inny pryzmat spojrzenia na dany problem, wiedzę i przemyślenia drugiej osoby - to możemy uznać ją ze wszech miar za udaną.
@ "Nudziarzem nazywamy tego, kto mówi akurat wtedy, gdy wolelibyśmy, aby na słuchał". Oscar Wilde
@ "Ten, kto przerywa rozmowę innych, by popisać się swoją wiedzą, daje tylko przykład własnej ignorancji". Saadi
@ "Prawdziwa rozmowa - to wsłuchanie się w prawdę drugiego człowieka". Sofokles
@ "Po rozmowie, w której nic nie powiedzieliśmy, nasz interlokutor zazwyczaj wychodzi bardzo zadowolony". Andre Siegfried
@ "Nic porządniejszego a nic trudniejszego na ziemi, jak prawdziwa rozmowa". Adam Mickiewicz
@ "Rozmowa jest najbardziej naturalnym i owocnym ćwiczeniem umysłu". M. E. de Montaigne
-------------------------------------------------------------
Warto m. in. przeczytać - do kontynuowania dalszych rozważań:
Kevin Hogan: "Sztuka porozumienia"
Ewa Woydyłło: "W zgodzie ze sobą"
Ewa Woydyłło: "Porozmawiaj ze mną..."
Anthony de Mello: "Przebudzenie"
Roman Ingarden: "Książeczka o człowieku"
Władysław Tatarkiewicz: "O doskonałości"
Marek Różycki jr














