Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Chińskie impresje (2). Za murami "Zakazanego Miasta"

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

Pekin.Pałac Jestesmy na wielkim dziedzińcu Gugong . Otacza go wysoki dziesięcio- metrowy mur. Zanim weszliśmy przez bramę "Wiecznego Spokoju" powitały nas dwa kamienne lwy, dwie kolumny zwieńczone smokami i ogromny portret Mao Tse Tunga. W1949 roku Mao ogłosił tu powstanie Chińskiej Republiki Ludowej przemawiając do trzystu tysięcznego tłumu. "Zakazane Miasto" pozostało dalej zakazane. Na na jakiś czas stało się siedzibą komunistycznych władców. Ale już od wielu lat "Gugong" jest jednym z najpopularniejszych obiektów turystycznych. Mam jednak świadomość, iż przez liczne wieki przez tą bramę zwyczajny śmiertelnik nie mógł wejść . Przeznaczona była wyłącznie dla cesarza . Znane są jednak odstępstwa od tej reguły. Otóż raz w życiu, w dniu swych zaślubin, mogła przejść tamtędy cesarska małżonka a także ci, którzy zdali egzaminy i zostali mianowani na najwyższe urzędy w Państwie Środka. Teraz my chodzimy po śladach wydeptanych stopami cesarzy, ich żon i konkubin, rozlicznych urzędników cesarskich, służby pałacowej.  I będziemy probować wyobrazić sobie jak wyglądało życie w tym mieście za murami.

* * *

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

Pekin.TempleofHeavenPałacowy kompleks jest całkowicie odmienny od wszystkiego co do tej pory widzieliśmy, a jednak wydal się znajomy.

" Zakazane miasto" pokazał Bertolluci w swym filmie. "Ostatni Cesarz" to opowieść o ostatnim cesarzu chińskim i cesarzowej wdowie- dowager Tsu Xi (Sisi) która całą władzę skupiła w swoim ręku i aż do śmierci władała Chinami. Była to kobieta inteligentna, zdolna a przy tym przebiegła, pozbawiona skrupułów, bezwzględna . Często wiec osiągała to co zamierzała poprzez intrygę a niekiedy poprzez krwawą zbrodnię. Opowiada nam o niej także nasza opiekunka i przewodniczka pani Lee, ekonomistka i asystentka na uniwersytecie pekińskim. Jest dobrze przygotowana do swej tymczasowej roli naszej przewodniczki po Pekinie. Pani Lee biegle włada angielskim a pomna swych tymczasowych obowiązków dobrze pełni rolę przewodniczki. Pochodzi z Harbinu zwanego "Paryżem Chin", od czterech lat jest w Beji-ging (Pekinie), ale dopiero z nami wybrała sie tutaj. Tak więc razem poznajemy ten symbol chińskiej potęgi.

* * *

"Zakazane miasto"(Gugong) budowano przez 13 lat. Przez kilka wieków było siedzibą kolejnych dwu dynastii: Mingow (1368-1644) Qing (1644-1911). Przy budowie pracowało dwieście tysięcy robotników a potem zamieszkiwało tu około pięciu tysięcy ludzi. Samo miasto zbudowane zostało zgodnie z zasadami chińskiej kosmologii, według której niebo jest okrągłe a ziemia kwadratowa a mury stanowią "moduł" kosmicznego porządku. Do samego Gugongu wiedzie dziewięć bram . Wchodzimy w kolejną bramę zwana Bramą Pięciu Feniksów (symbol cesarzowej) zbudowaną w 1420 i pamiętającą czasy, kiedy pojawiał się tu cesarz Jongle. W bramie Pięciu Feniksów cesarz ogłaszał narodowi początek Nowego Roku . Tu też ogłaszano wyroki decydujące o życiu i śmierci skazanych. Przed nami olbrzymia budowla. Jest to "Sala Najdoskonalszej Harmonii" (Jinluan). Tu odbywały się dworskie ceremonie, koronacja , zaślubiny cesarskie a także ogłaszano tu wyniki egzaminów na najwyższe stanowiska w państwie.  Ten budynek, o powierzchni dwu tysięcy metrów kwadratowych jest największa budowlą drewnianą w Chinach. Hall, podobnie jak i dwa pozostałe,o powierzchni dwu tysięcy metrów kwadratowych jest największa budowlą drewnianą w Chinach.

***

PekinHall, podobnie jak i dwa pozostałe, stoi na bogato rzeźbionej platformie marmurowej zgodnie z zasadami architektury chińskiej.
Kolejny budynek zwany "Srednia Harmonią' (Zhonghe Dian) byl przeznaczony dla cesarza wyłącznie. Tu przyjmował hołdy poddanych i przybywających gości, tu przed siewami sprawdzał jakość ziarna. Kolejne pawilony noszą poetyckie nazwy: "Sala Literackiej Glorii'( Wan Hua Dian), gdzie pomiędzy 1644 aż do 1911 roku raz w roku cesarz przychodził by czytać fragmenty nauk Konfucjusza, które były podstawą prawa chińskiego. W epoce Ming pawilon zajmował następca cesarskiego tronu.
Mijamy kolejne pawilony o urzekających nazwach jak pawilon "Związku pomiędzy Niebem a Ziemia", zbudowany pomiędzy pałacem "Niebiańskiej Czystości"i "Ziemskiego Spokoju". Ten pałac zamieszkiwały kolejne cesarzowe (1368-1644)
Tak jak w wielu religiach, tak i w buddyzmie, w Chinach obowiązywały posty i. nakazana była całkowitą abstynencja. W jednym z pawilonów położonych wśród ogrodów cesarz odbywał medytacje.
Po tych dniach postu i rozmyślań następować miało oczyszczanie . Cesarz , mieszkając kilka dni w samotności, odseparowując się od kobiet z pewnością miał więcej czasu na rozważania o stanie państwa i o stanie swej duszy...
* * *

Pozostałe pałacowe budynki były prywatnymi rezydencjami.
W "Zachodnim" mieszkały cesarzowe ( cesarz oficjalnie miał prawo posiadać trzy żony), sześć kochanek ( ulubionych kobiet) oraz siedemdziesiąt dwie konkubiny. Nie doszłam do tego jaka była różnica między konkubiną a "ulubionymi kobietami " ale z całą pewnością była.Na dodatek tych "przyzwolonych " niektórzy z cesarzy mieli w swych haremach około 300 kobiet.
Trudno sobie wyobrazić jakie panowły tam stosunki pomiędzy owymi rywalkami do łask cesarza. Ale czy można patrzec na te problemy z naszego , współczesnego punktu widzenia na tamte obyczaje. Kobiety cesarza znikały z tego świata bez sławy i rozgłosu. Cesarzowe, były grzebane w wraz ze swymi cesarskimi mężami.

Kobiety w tradycyjnych strojachJedna z cesarskich konkubin przeszła jednak do historii. Mimo iż pochodziła z niskiego rodu, umiała się wydostać na wyżyny, o których niewiele kobiet mogło nawet marzyć.

Urodzona w 1835 w rodzinie urzędnika cesarskiego jako młodziutka dziewczyna umieszczona zestala w haremie.
Pewnego wieczoru, jak głosi legenda, "Sisi", która wypatrzyła jakimi drogami chadza cesarz, czekała na niego i kiedy zobaczyła że nadchodzi, zaczęła śpiewać. Cesarz wrażliwy na muzykę i śpiew zaintrygowany zażądał pokazania mu tego słowiczego głosu. I tak się zaczęta bezprzykładna kariera Sisi.
Była ona zdolną intrygantką , wielką manipulatorską i przy tym miała szczęście. Urodziła syna, który jako jedyny męski potomek miał zostać jego następca cesarza. Kiedy cesarz zmarł, Sisi została regentką.
Kiedy odeszła na wieczny spoczynek usadowiła na tronie swego ulubieńca, który okazał się "ostatnim cesarzem" .
Kilkanaście lat po jej śmierci upadła dynastia , skruszyła się potęga cesarskich Chin. Choć, "ostatni cesarz" żyl jeszcze dość długo nie miało to już większego znaczenia. Przez Chiny, nigdy nie wolne od gwałtu i przemocy, przetoczyły się wojny i powstania.

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Felietony R. L. Pelc - Listy zza oceanu Chińskie impresje (2). Za murami "Zakazanego Miasta"