Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

DETEKTYW TEATRALNY - DIABELSKIE SZCZĘŚCIE

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 


Detektyw teatralny nr2

W dzisiejszym „Detektywie teatralnym” chciałbym przypomnieć aktora, którego twarz wszyscy znamy, ale nie potrafimy przypisać tej twarzy nazwiska.

Powiem więcej, z mojego „śledztwa” wynika, że twarz ta znana jest nawet kinomanom, którzy urodzili się już po śmierci aktora. (12 lipca 1985 roku) choćby mojemu synowi (rocznik 1987)

Henryk Hunko, bo o nim dziś mowa, to w sumie aktor drugiego planu, bywało, że pojawiał się zaledwie w epizodach, chociaż od czasu do czasu grywał również  główne role, w takich filmach, jak choćby Monidło (1969).
Zresztą film ten przełamał dotychczasowy wizerunek Henryka Hunko, angażowanego do tej pory w epizodycznych rolach tak zwanych szwarccharakterów. W Monidle, debiucie reżyserskim Antoniego Krauzego, zrealizowanym na podstawie opowiadania Jana Himilsbacha, Henryk Hunko objawił widzom znakomity kunszt aktorski wcielając się w postać Władysława Kamińskiego, typowego dla tamtych czasów, szarego, naiwnego obywatela, wręcz safanduły, którego tak łatwo było „przekręcić” przeróżnym szwendającym się i w tamtych, peerlowskich czasach, domokrążcom. ( w tej roli, równie rewelacyjny, i równie zapomniany Tadeusz Kwinto)

 

Po Monidle, przez kilka lat pojawia się w dalszych planach w paru znanych obrazach, żeby wymienić choćby Południk zero, czy Kaszebe, aby wreszcie zagrać główną rolę w kolejnym filmie Antoniego Krauzego, Meta, Wydaje się, że Krauze w Henryku Hunko przynajmniej przez jakiś czas widział potencjał na aktora pierwszego planu.

Niestety, Hunko na większe role musi czekać kolejne trzy lata, aby w drugim planie, u boku Krzysztofa Stroińskiego, Jerzego Cnoty i Bożeny Dykiel zagrać robotnika Złociaka, w głośnym w tamtym czasie filmie Pójdziesz ponad sadem.

W tym samym roku (1974) wcielił się w postać dyrektora zakładu poprawczego w znanym „pułkowniku”, Jej portret. Niestety, widzowie musieli czekać na emisję tego filmu, aż do 1982 roku, ze względu na szalejącą wówczas cenzurę. A szkoda, być może kariera tego aktora potoczyłaby się zupełnie inaczej.

Po Pójdziesz ponad sadem i Jej portrecie, przez następne cztery lata aktor pojawia się w dalszym planie, aż do filmu Płomienie z 1978.

 

alt

Czteroletnie cykle grania w epizodach wręcz wpisane są w karierę tego aktora. Dokładnie po kolejnych czterech latach posuchy, o aktorze przypomina sobie znów Antoni Krauze, angażując do filmu Prognoza pogody, którego realizacja przerwana była obwieszczeniem stanu wojennego w Polsce.

Premiera tego filmu miała miejsce w listopadzie 1983 roku, na kilkanaście miesięcy przed śmiercią aktora.

W 1985 r. angażuje go do swojego filmu, Diabelskie szczęście, aktor, Franciszek Trzeciak, który niejednokrotnie grywał z Henrykiem Hunko w filmach innych reżyserów.

Niestety, Hunko umiera na kilka miesięcy przed premierą Diabelskiego szczęścia.
Cóż, jak widać, czasem nie wystarczy sam talent, choćby nie wiem jaki, aby zostać aktorem pierwszego planu.
Trzeba mieć jeszcze szczęście.
Henryk Hunko miewał przebłyski szczęścia, ale w sumie było to jednak diabelskie szczęście.
I niech tytuł tego filmu, w którym po raz ostani pojawił się, ten ze wszech miar utalntowany aktor, będzie puentą dzisiejszego numeru
"Detektywa teatralnego"

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Kultura Detektyw teatralny DETEKTYW TEATRALNY - DIABELSKIE SZCZĘŚCIE