JÓZEF CYRA (1909-1998)

Józef Cyra urodził się 3 lipca 1909 r. w Przybysławicach koło Minogi. W latach 1916-1921 uczęszczał do Szkoły Powszechnej w swojej rodzinnej miejscowości. Z powodu trudnych warunków materialnych zmuszony był przerwać naukę i rozpoczął pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Nieodparta chęć zdobycia wiedzy spowodowała jednak, że jako samouk ukończył sześć klas gimnazjalnych w ramach kursu zorganizowanego przez Powszechny Uniwersytet Korespondencyjny w Warszawie. W 1934 r. ukończył Szkołę Rolniczą w Trzyciążu. W latach 1935-1936 był słuchaczem Uniwersytetu Ludowego w Dalkach pod Gnieznem. Następnie pracował jako instruktor przysposobienia rolniczego w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży w Kielcach, a w ostatnich dwóch latach przed wybuchem drugiej wojny światowej w Wilnie.
W tym czasie publikował również swoje artykuły, wiersze i opowiadania na łamach „Gazety Tygodniowej”, „Gościa Świątecznego”, „Ogólnopolskiego Informatora”, „Promienia” i „Przyjaciela Młodzieży”.
W 1937 r. w Trembowli wydano drukiem tomik jego wierszy „Sonety Ojcowskie”, który doczekał się wznowienia w 1992 i 2000 r.
Na początku 1940 r. jako naoczny świadek obserwował burzenie przez hitlerowców pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie. Pod wpływem tego wstrząsającego dla niego wydarzenia napisał obszerny poemat „Grunwald”, nad którym pracę w swojej rodzinnej miejscowości Przybysławice ukończył w czerwcu 1941 r. Był w wyjątkowy sposób rozmiłowany w biografii Królowej Jadwigi, czemu dał wyraz w tym poemacie.
Podczas wojny był żołnierzem Armii Krajowej w Okręgu Krakowskim, posługiwał się pseudonimem „Dalkiewicz”. Za działalność konspiracyjną odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Jego brat i dwóch bratanków, którzy mieszkali także w Przybysławicach koło Minogi, zginęło w KL Auschwitz, o czym wspominał: „Chciałem zaznaczyć, że Antoni Mularczyk był moim przyrodnim bratem, natomiast Stefan Mularczyk i Józef Mularczyk byli jego synami, a moimi bratankami. Na wiadomość o ich śmierci, w intencji każdego z nich, w kościele parafialnym w Minodze ksiądz Piotr Pytlawski odprawił nabożeństwo żałobne”.
Z kolei jego brat Tadeusz ukrywał w swoim gospodarstwie dwóch Żydów - braci, którzy dzięki tej pomocy ocaleli. Jeden z nich po wojnie wyjechał do Monachium w Niemczech, natomiast drugi do Nowego Jorku w USA.
Na temat pomocy udzielanej Żydom tak napisał po wojnie: „Jednym z niosących pomoc był mój brat, Tadeusz Cera (Cyra), zamieszkały wraz z rodziną (żona Marianna, dzieci: Stanisław, Janina, Danuta i Antonina) w Zamłyniu koło Minogi. Brat od dawna przyjaźnił się z rodziną Meitelsów ze Skały, która prowadziła sklep spożywczy i im to najczęściej sprzedawał zboże oraz nabiał ze swojego gospodarstwa rolnego. Czworo Meitelsów: ojciec, matka, córka i synowa za pośrednictwem mego brata zostało ukrytych w gospodarstwie Feliksa Hanarza w Minodze, a dwaj synowie: Henoch i Josef w gospodarstwie mojego brata, który przygotował dla nich specjalną kryjówkę w stodole. (...) Wiem też, że w Lubawce, w gospodarstwie Sobczyków, ukrywał się Żyd, któremu było na imię Borek. Żydzi byli również przechowywani we wsi Wielmoża w gospodarstwie Antoniego Kajcy, u niejakiego Korzonka ze Skały ukrywała się rodzina Kołataczków. Żadna z wymienionych polskich rodzin nie została wyróżniona za swoje szlachetne czyny. Minęło ponad pół wieku, czyny rolników spod Ojcowa, ratujących kilkudziesięciu Żydów ze Skały, nigdzie dotychczas nie zostały nawet opisane. Pozostała jedynie w ich rodzinach pamięć o ludzkiej solidarności.”
Józef Cyra działał jeszcze po wojnie w tajnej organizacji „Wolność i Niezawisłość” i Polskim Stronnictwie Ludowym. Potem założył rodzinę i zamieszkał w Olewinie koło Olkusza. Zaocznie uzupełnił wykształcenie, studiując w Wyższej Szkole Rolniczej w Krakowie, gdzie w 1957 r. uzyskał dyplom inżyniera rolnika. Do chwili przejścia na emeryturę pracował jako kierownik Stacji Kwarantanny i Ochrony Roślin w Olkuszu.
Zmarł w dniu 15 grudnia 1998 r. i został pochowany na cmentarzu w Olkuszu.
Ojcowski Park Narodowy w Ojcowie poświecił Jego twórczości obszerną stronę internetową. Pamięć o Nim jest również kultywowana wśród uczniów Szkoły Podstawowej w Sienicznie koło Olkusza.
Adam Cyra
Od Kronikarza : Wiersze nie publikowane do tej pory - po 1945 roku - dzięki zgodzie syna Józefa Cyry zamieszczamy w serwisie. Panie Adamie, może Pan być dumny ze swojego Ojca. Pozdrawiamy i dziękujemy.












