Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Jubileusz 100-lecia Wierszyny

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

STULETNIA WIERSZYNA ZAPRASZA NA JUBILEUSZ

2) Występ zespołu wsi Wierszyna;
2) Występ zespołu wsi Wierszyna;
„Zapraszamy, drogich goście! – mówi uradowana Helena Stemplewska. Dom ma czysty, przytulny i cały owity chmielem. Gościnna pani Helena od razu zagotowała herbatę i zaprosiła na kolację członków autonomii polskiej „Nadzieja”, którzy przyjechali na jubileusz
polskiej wsi Wierszyna obwodu irkuckiego z dalekiego Ułan-Ude. Jechali goście długo – całych dziesięć godzin z małymi przerwami na przystankach. A kiedy wjechali na teren obwodu irkuckiego to ich od razu powitała Pani Ludmiła Mantykowa, starosta Szarładajskiej gminy oraz poseł Narodowego hurału Republiki Buriacja prezes Osińsko-Boheńskiego ziomkowstwa „Niutag” Wiaczesław Marhajew, natomiast już za kilka kilometrów, w samej wsi – mieszkańcy z chlebem i solą. Już robiło się ciemno, jednak trwały pracy organizacyjne. Jutro cała wieś bedzie świętowała swój wielki jubileusz – sto lat od momentu założenia wsi.


4) Konsula Generalnego Krzysztofa Czajkowskiego witają chlebem-solą;
4) Konsula Generalnego Krzysztofa Czajkowskiego witają chlebem-solą;
Prezes polskiego
9) Początek mszy świętej
9) Początek mszy świętej
stowarzyszenia
Jubileusz
Jubileusz
„Wisła” Halina
Buriaci
Buriaci
Janaszek już wali
Nestorzy
Nestorzy
się z nóg od zmęczenia: trzeba było kiełbaski, farszerowaną rybę, pieczonych kurczaków przygotować do .stołu, i goście spotkać. Z Polski przyjechali korespondenci telewizji, różnych gazet i czasopism, turyści. Pijemy herbatę u Pani Heleny i dziwimy się, jak smacznie ona przygotowała sery. Jeden jest podobny do bryndzy, drugi zaś do sera holenderskiego. – Nie jest to skomplikowane, – mówi gospodyni i od razu podaje nam przepis. – Kiełbaski też w domu robimy, wszystko potrafimy. Nasze babcie dobrze gotowały – szczerze uśmiecha się
ona. Ponad dziesięć lat jest pani Helena wdową i musi sama prowadzić gospodarstwo z krową, bykiem, prosiętami i kurami, a teraz i goście spotykać. Jej komórka ciągle dzwoni: okazuje się, że na jubileusz wsi przyjechali jej koledzy z klasy, którzy wyjechali już dawna ze wsi do różnych miast i wsi Rosji i od tego czasu ani razu się nie spotykali
i teraz śpieszą się do rodzinnej wsi.
Z DZIEJÓW WSI POLSKIEJ NA SYBERII
100 lat temu mieszkańcy wsi podkrakowskich, spod Dąbrowa i innych miejsc Królestwa Polskiego zadecydowali się wyjechać na Syberię, i przy tym dobrowolnie, bez przymusu. W tym czasie podczas reformy agrarnej Piotra Stołypina otrzymali zasiłek na wyjazd, można było zaryzykować i wyruszyć w daleką drogę, tym bardziej w te laty górnicy Zagłębia Dąbrowskiego zostali bez pracy. 59 rodzin w maju 1910 roku wyjechali koleją do stacji Czeremchowo i dalej już konno wyruszyli do osady, która później będzie miała nazwę Wierszyna. Część osadników od razu zaczęła karczowanie lasu, budować domy i młyny
wodne. Niektóre rodziny zimę spędzili w ziemiankach. Surowy klimat syberyjski
zastraszył wiele osadników, ale do Polski wrócili nie wszyscy. Później zaczęła się
budowa szkoły, a potem i kościoła, który został poświęcony w 1915 roku.
Życie powoli się normalizowało – wszędzie gęsty las bogaty w zwierzę,  jagody, grzyby oraz ziemia czarnoziem. W krwawe lata 30. trzydziestu mieszkańców wsi zostało aresztowanych i
rozstrzelanych, 130 dzieci zostało osieroconych. Matki ich nie tylko wychowały te dzieci, ale potrafiły dać im nie złe wykształcenie. W tym roku ukazała się książka „Mała Polska w tajdze syberyjskiej” mieszkańca wsi Walentego Petrzyka. Jego córka, Antonina Raczek pomogła
mu w wydaniu książki. W recenzji do rękopisu ona napisała, że jej ojciec całe
życie zajmował się dziejami wsi Wierszyna, szukał archiwalia, spotykał się ze starszymi mieszkańcami wsi, żeby nazbierać więcej materiału. Szczególnie mu w tym pomogła jego żona Helena Nowak. Ona dobrze znała rodowody przesiedleńców i dzięki jej w książce jest podana pełna informacja o losach mieszkańców wsi. A zaczyna się książka z ruchu emigracyjnego z Zagłębia Dąbrowskiego i o pierwszych wywiadowcach, którzy wyszukali dla ziomków nieznane ziemie na Syberii. Znajdują się w książce materiały o organizacji pierwszych kołchozów, o życiu włościan, którzy nie chcieli pracować w kołchozach. Również jest podana informacja o represjonowanych w latach 30. XX wieku, o ich wdowach. Duży rozdział jest poświęcony życiu mieszkańców wsi podczas II wojny światowej i o ich czynach podczas walki na frontach oraz tutaj, na tyłach. Książka zawiera 700 stron
tekstu i ponad 500 zdjęć archiwalnych.
ŚWIĘTO ROZPOCZĘŁO SIĘ OD MSZY
Następnego dnia, 10 lipca, do wsi przyjechały dziesiątki samochodów i kilka dużych autokarów. Wszyscy mieszkańcy Wierszyny z małymi dziećmi wstali wcześniej, ubrali się świątecznie i poszli na uroczystości.Przy drewnianym kościołku, który też niedługo będzie miał swoje stuletnie urodziny, zaczęła się uroczysta msza święta. Z Irkucka przyjechała liczna grupa księży rzymsko-katolickich na czele z biskupem Cyrylem Klimowiczem. Zdecydowano było, żeby ławki z kościoła ustawić przed wejściem do kościoła i mszę prowadzić na placu przed kościołem. Wśród wysokich goście znaleźli się – dyrektor Departamentu polskiego dziedzictwa kulturowego za granicą Ministerstwa Kultury RP Jacek Miler, przedstawiciel Ministerstwa spraw zagranicznych RP Marek Sorgowicki, konsul generalny RP w Irkucku Kszysztof Czajkowski oraz konsulowie z tejże placówki – Dariusz Pawłowski i Cezary Zawadzki.Biskup Cyryl Klimowicz w swoim pasterskim przemówieniu w języku polskim i rosyjskim powiedział o tym, jak sto lat temu przyszli pierwsi przesiedleńcy na tę surową ziemię syberyjską. Oni nie tylko zostali tutaj i zaczęli zagospodarowywać bezkresne przestrzenie, lecz zbudowali kościół, ponieważ mieli wiarę, honor i patriotyzm. Mieszkańcy wsi potrafili zachować polskie tradycje ludowe i swój język,  ale cena była za to zbyt wysoka. W lata 30. zginęli niewinni ludzie. W ścianie kościoła wmontowana jest tablica, na której zostały napisane słowa: „Matka Polska nie zapomni swoich synów i córek, którzy żyli, cierpieli i zginęli z rąk NKWD w lutym 1938 roku”.Po uroczystej mszy, dziennikarz Jerzy Nowak przekazał w darze kościołowi obraz Matki Boskiej. Obraz ten ofiarowany jest przez Kraków i zajmie główne miejsce w ołtarzu kościoła w Wierszynie.
KONCERT PRZYJAŹNI
Dalej święto przemieściło się na teren „Doma polskiego”. W Wierszynie kilka lat temu został otworzony budynek „Domu polskiego”, gdzie można spotkać goście z Polski, porozmawiać, wypić herbatę. Teraz tu zbudowali scenę i otwartą salę widowiskową z kilkoma rzędami. Ale publiczności okazało się tak dużo, że trzeba było wystawiać ławki, ażeby wszyscy chętni mogli zobaczyć koncert, w którym wzięła udział cała kadra artystyczna rejonu bocheńskiego.
To tam to tu można było usłyszeć krzyki radości – wiele mieszkańców wsi spotykało się po latach. Na przykład rodzina Raczek przyjechała z Angarska, przywieźli za sobą swoją mamę – 90. letnią Antoninę. Jej rodzice – Wiera i Józef byli tu wśród pierwszych osadników.
– Oni jak przyjechali to od razu zaczęli dom budować – mówi pani Antonina i jak zobaczyła Walentego Pietrzyka, autora ksiązki o wsi – od razu go przywitała. A on z nią zaczął rozmawiać. W tym czasie zaczęło się nagrodzenie aktywnych mieszkańców wsi.
Potem zaczął się program koncertowy. Piękne polskie piosenki zaśpiewał żeński zespół wokalny, składający się z mieszkanek wsi Wierszyna. Oprócz polskich, zabrzmiały również piosenki po tatarsku i buriacku, wykonane przez zespoły całego rejonu bocheńskiego.
Starosta Szarładajskiej gminy Ludmiła Mantykowa ciągle odczytuje listy gratulacyjne. Na scenie występują po kolei przedstawiciele rządu obwodowego, zastępca gubernatora i kierownik Ust-Ordyńskiego okręgu Borys Daniłow. Konsul generalny RP w Irkucku Krzysztof Czajkowski odczytuje list powitalny od Ambasadora RP w FR pana
Jerzego Bahra. List gratulacyjny od Pana Ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego również odczytuje przedstawiciel MSZ-u pan Marek Sorgowicki. Ciepłe słowa brzmią z ust Dyrektora Departamentu polskiego dziedzictwa kulturowego za granicą Ministerstwa Kultury RP Jacka Milera.Z Buriacji przyjechała liczna grupa. Poseł Narodowego hurału Wiaczesław Marhajew kiedyś uczył się w szkole w Wierszynie i właśnie on jest jednym z inicjatorów i organizatorów dzisiejszego jubileuszu. Z nim razem przyjechali jego ziomkowie z rejonu bocheńskiego i artyści z Buriacji – Munhzuł i Wiera Szabasowie. Wieczesław Marhajew opowiedział o tym, jak uczył się w jednej klasie z Haliną Janaszek, prezes polskiego Stowarzyszenia „Wisła” i zaprosił ją na scenę. Wiera i Munhuzuł Szabasowie bardzo podobały się publiczności po wykonaniu piosenki „Ja lubię Cię, życie”. Również niezapomniane wrażenia zostawił u publiczności występ chóru polonijnego „Nadzieja”z Ułan-Ude, który wykonał piosenki po polsku, rosyjsku i buriacku. Piosenka buriacka „Toonto Niutag” wywołała szczególny aplauz publiczności. Prezes Autonomii Polaków Ułan-Ude „Nadzieja” Maryna Iwanowa wręczyła prezenty dla Stowarzyszenia „Wisła” i osobiście aktywistom ruchu polonijnego w Wierszynie – Halinie Janaszek, Ludmile Wiżentas i Walentemu Pietrzakowi. A wieczorem była dyskoteka, na której tańczyli i starzy i młodzi.
Anna WiNOGRADOWA

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Kultura Historia Jubileusz 100-lecia Wierszyny