Dzięki wiedzy pana Czesława Lutka, udało się dotrzeć do starych zapisków historycznych, które informują nas o historii powstania kaplicy przykościelnej, znajdującej się tuż przy parszowskiej świątyni. Otóż wspomniana kaplica, ufundowana została w roku 1830, kiedy to Piotr Wysocki, wraz z oddziałem podchorążych ruszył gromko na siedzibę namiestnika carskiego znajdującą się w warszawskim Belwederze. Ten moment, zapisał się w naszej historii, jako wybuch powstania listopadowego,. zwanego Nocą Podchorążych. We wspomnianej kaplicy, wznoszono modły o Boże błogosławieństwo, dla walczącego z zaborcą rosyjskim narodem.
Czesław Lutek, jest także wielkim miłośnikiem pieszych wędrówek oraz rowerowych wycieczek po Skarżysku i całym województwie świętokrzyskim. We wszystkie rocznice wybuchu powstania styczniowego, wyrusza on do rejowskiego lasu, by tam przy pomniku poświęconemu powstańcom z 1863 roku złożyć cześć i hołd. Nie obca jest także temu panu, historia drugiej wojny światowej. Na rowerze wybrał się on także do posiadłości majora Jana Piwnika, znajdującej się w Janowicach. Będąc tam na miejscu, robił on wiele cennych zapisków, będących ważnymi informacjami z tamtego miejsca.
Jego ulubionym miastem, jest także niedaleki Wąchock, w którym znajduje się znany wszystkim klasztor cysterski, w którego murach rezydował drugi dyktator styczniowego zrywu powstańczego, Marian Langiewicz. Pan Czesław, fotografuje i opisuje pamiątki pozostawione po Langiewiczu w Wąchocku, co stanowi cenną pamiątkę historyczną.
Nieocenioną wprost wartość historyczną, stanowią fotografie, które wykonał pan Czesław, w różnych zabytkowych zakątkach naszego województwa. Skrzętnie robi on także wszystkie zapiski historyczne, dotyczące historii powstania różnych miejscowości w regionie świętokrzyskim. Wiele zapomnianych legend związanych z naszym województwem, ożyło dzięki panu Lutkowi. Na szczególną uwagę zasługują te, które dotyczą życia dawnych Celtów w okolicach Perzowej Góry.
- Znam pan Czesia osobiście. Jego pasja do historii, zasługuje na szczególne uznanie. Jest on prawdziwą kopalnią wiedzy o prastarym regionie świętokrzyskim – dopowiada pan Janusz.
- Takie pasje powinno się celebrować. Gdyż mało kto, bezinteresownie poświęca czas na gromadzenie pamiątek historycznych – dodaje pan Marek.
EWA MICHAŁOWSKA WALKIEWICZ












