Na 6 grudnia
Święto Mikołajkowe, od zawsze należało do ulubionych imprez obchodzonych na ziemiach polskich. Nawet w czasach zaborów, tego dnia wszyscy sprawiali sobie prezenty, aby tym sposobem wyrazić swą sympatię wobec osoby obdarowywanej.
W Polsce znana jest legenda, dotycząca biskupa Mikołaja, który wywodził się z terenów Azji Mniejszej. Znany był on jako wielki filantrop i dobrodziej, który chętnie obdarowywał wszystkich potrzebujących i ubogich, nie skąpiąc własnych oszczędności.
Z czasem dzień, w którym wspomniany biskup obchodził swoje imieniny, stał się świętem, podczas którego wszyscy darzyli się wszelkiego rodzaju upominkami.
W czasach osiemnastego stulecia, w Polsce istniał już na dobre zakorzeniony zwyczaj mikołajkowy. Młodzi chłopcy, obdarowywali panny, które im się podobały słodkościami i kolorowymi wstążkami. Zważając na fakt, że naszego kraju nie było wówczas na mapach politycznych Europy, na wstążkach tych, bardzo często widniały patriotyczne napisy, które dodawały wszystkim hartu ducha i nadziei na szybkie odzyskanie niepodległości.W pieleszach rodzinnego domu hrabiego Tyszowskiego, urządzane były huczne imprezy mikołajkowe, podczas których, gospodarz obdarowywał swoich gości suszonym winogradem, który symbolizował pociski artyleryjskie, dzięki którym miano odzyskać niepodległość kraju.
W okolicach Sandomierza, młode dziewczyny wykonywały na szydełkach różnego rodzaju sznurki i plecionki, które następnie wręczały wybrańcom swojego serca. Miały one symbolizować ich ogromne przywiązanie.
Na terenie dzisiejszego miasta Końskie, w noc świętego Mikołaja, wykonywano paczki dla wszystkich dzieci w ochronkach. Szyto dla nich potrzebne koszulki, dziergano skarpety i sweterki. Nawet do chwili obecnej, na świętego Mikołaja, najczęściej obdarowujemy najmłodszych naszych obywateli.
W dziewiętnastym stuleciu, kiedy to w X pawilonie, przetrzymywani byli więźniowie polityczni, panie z kółek kościelnych wykonywały dla nich paczki mikołajkowo- świąteczne. Koniecznie wkładane było także pismo święte, jako symbol nadziei na odzyskanie przez nich wolności, a przez nasz kraj niepodległości.
Podczas drugiej wojny światowej, święto mikołajkowe celebrowano poprzez dawanie sobie nawzajem cukierków anglaskowych, symbolizujących nadejście innych, lepszych czasów.
W dobie XXI wieku, pamiętajmy o upominkach mikołajkowych dla najbliższych. Bo przecież, warto jest podsycać tak piękną tradycję, która na dobre zagościła w naszej polskiej kulturze.
EWA MICHAŁOWSKA WALKIEWICZ












