ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOSCI W BIELCACH I STYRCZY
W 2005 r. na łamach „Jutrzenki” zostały opublikowane fragmenty powieści dokumentalnej O założycielce Bielc – Księżnej Mazowieckiej autorstwa bieleckiej dziennikarki S. Griszynej. Z tą powieścią polemizuje artykuł naukowy TEO-TEODORA MARSZAŁKOWSKIEGO, w którym autor udowadnia, że legenda o pięknej Księżnej Mazowieckiej pozostaje jedynie legendą. Historyczne poszukiwania autora w tym kierunku przyczyniły się do ciekawego odkrycia, które podważa datę założenia miasta Bielce.
Teo-Teodor Marszałkowski
dr nauk historycznych
O PIERWSZEJ WZMIANCE O BIELCACH
Po zbadaniu pochodzących z okresu XIV-XVII wieku dokumentów, znajdujących się w wielu mołdawskich, ukraińskich i rosyjskich archiwach udało mi się rzucić nowe światło na historię rozwoju osadnictwa na wschód od Karpat oraz na datę pojawienia się pierwszej wzmianki o mieście Bielce [Bălţi]. Udowodniłem, że w wieku XVI założono osadę pod nazwą Bielce w miejscu ujścia rzeczki Bielce do koryta rzeki Cubolta. Powstanie osady zarejestrowano urzędowo 20 sierpnia 1588 r. Ustaliłem ponadto, że miejscowość nazywana Bielce leżała u zbiegu rzek Reucel [Reuţel] i Reut [Răut], co potwierdza dokument datowany na 4 października 1620 roku.
Jeśli zaś chodzi o rok 1421 – przyjmowany za datę założenia naszego miasta – żadne akceptowane przez naukę źródło nie może go potwierdzić, a historia o tym, że do założenia miasta przyczyniła się Księżna Mazowiecka jest prawdopodobnie jedynie legendą.
Najwcześniejsze nieporozumienie miało miejsce już w 1853 roku, kiedy członek Odeskiego Towarzystwa Historycznego, F. Brun, wydał Zapiski z podróży francuskiego podróżnika i dyplomaty Guilleberta de Lannoy. Przekładając tekst z francuskiego na rosyjski, Brun zidentyfikował dwa toponimy: Belfz i Бђльцы. Oto zawierający je fragment: „...dе 1à me parties et m‘en alay à une ville en Russue, nommée Belfz, devers la ducesse de la Mousoeu, qui me fist honneurs...” [„...wtedy wybrałem się do innego miasta w Rosji, zwanego Bielcy, do księżnej Mazowieckiej, która przyjęła mnie z honorami...”]
Jednakże, po pierwsze, w roku 1421 osada Bielce nie figurowała jeszcze na mapie. Po drugie, jeśli założyć, że taka miejscowość istniała, pojawia się pytanie: jak mogła znajdować się w Rosji, skoro Besarabia została anektowana w 1812 roku, czyli 391 lat później. I po trzecie, dwie nazwy: Belfz i Bielcy nie zgadzają się ze sobą pod względem morfologicznym. Porównajmy także: Belfz i Bălţi.
Wszystko to zainspirowało mnie do badań nad toponimem Belfz. Odszukałem na zachodniej Ukrainie na północ od Lwowa miasto Belz [Белз (ros.), Belfz (fr.), Белз (ukr.)]. Pierwsza wzmianka o tej miejscowości pochodzi z 1030 roku. Belz stanowił wówczas stolicę udzielnego księstwa, w latach 1388-1462 był dziedziną książąt mazowieckich, a od 1462 r. województwem.
Kiedy zrekonstruujemy trasę podróży Guilleberta de Lannoy (Lwów – Belz – Kamieniec – Lwów – Kamieniec Podolski – Dorohoi – Suceava – Vaslui – Bârlad – Cetatea Albă – Kafa), widać jasno, że trasa Francuza przebiegała daleko od przyszłego miasta Bielce, zatem nie można stwierdzić, jak czynią to bez żadnych uzasadnień niektóre współczesne publikacje, że podróżnik „gościł w Bielcach” na dworze Księżnej Ryngałły Mazowieckiej będącej w latach 1419-1421 żoną mołdawskiego hospodara Aleksandra Dobrego. Współczesne zapisy historii Bielc odnoszą się także do aktu nadania z 13 grudnia 1421 r., kiedy to hospodar jakoby przekazuje swej byłej już żonie majątek Bielce.
W rzeczywistości Ryngałła otrzymała od byłego męża nie rzekomą posiadłość Bielce, lecz miasta Syret [Siret] i Wołowiec [Volovăţ] wraz z przyległymi wsiami i przysiółkami. Wzmianka o Bielcach nie figuruje w Akcie nadania. Ryngałła Mazowiecka po rozwiązaniu małżeństwa opuściła Suczawę i osiedliła się w znajdujących się na terenie Belzu (Belfz) dobrach pierwszego męża, w zamku Olesko, zatrzymując przywileje przyznane przez Aleksandra Dobrego w jego Akcie nadania.
Wypada więc z żalem stwierdzić, że ci, którzy pisali dotychczas historię naszego miasta, nie przestudiowali ważnego dokumentu sygnowanego przez Aleksandra Dobrego.
Należy powrócić do dwóch potwierdzonych dokumentami wzmianek o Bielcach. Zanim jednak to zrobimy, należałoby przyjrzeć się genezie naszego miasta. Nie jest to proste zadanie. Potrzeba było do tego rozpatrzenia mnóstwa dokumentów i faktów, hipotez i wywodów. Poza tym przeprowadziłem jeszcze dwukrotnie badania terenowe w celu poszukiwania dawnych granic obszaru własności wykazanych w aktach nadania.
Warto nadmienić, że początkowo cała ludność na terenie naszego kraju była skupiona w terytorialnych związkach, które potem rozpadły się na osadnicze, a następnie na cząstkowe związki. Pojawienie się naszego miasta odpowiada etapowi przejścia do cząstkowych związków. Oznacza to, że osadniczy związek rozpadł się na rodowe dziedziny. W ten sposób powstawały nowe osady, które często przybierały miana od nazwiska rodu, którego własnością była dana dziedzina.
Dawne dokumenty dokładnie opisują zarysy granic nowych włości. Zestawiwszy je z mapą topograficzną, można ustalić orientacyjne terytoria tej lub innej osady. Tym sposobem udało mi się ustalić granice z XV-XVI wieku – wzdłuż biegu Reutu od dawnej osady Elizaveta do Gura Căinari. Okazało się, że znajdowały się tu 33 punkty osadnicze, co świadczy o silnym demograficznym i własnościowym rozczłonkowaniu na tym terenie. Dzięki bogatemu zasobowi dóbr naturalnych i aktywności kupców na szlaku Jassy – Soroca pojawiło się wiele drobnych miejsc wymiany towarów. Jednym z nich stały się Bielce.
Najczęściej osady zakładano na brzegach rzek. Reut, w tamtych czasach głęboka, pełna ryb i żeglowna rzeka, nie była wyjątkiem. Znajdujące się nad nią sioła, pomimo swego rolniczo-handlowego charakteru (rybołówstwo, uprawa roli, drobne rzemiosło) odgrywały pewną rolę strategiczną w zaopatrzeniu wojennym. Jednocześnie samorzutnie pojawiały się też inne osady (sposobem „nielegalnym”), co nie było zgodne z interesami władzy centralnej. Owe osady najczęściej „rozwiewały się”, tzn. ich mieszkańcy przenosili się w inne, bardziej oddalone od wody miejsca. Przyczyną tego mogły być również niepokoje wynikające ze sporów pomiędzy pogranicznymi majątkami.
Przy rozpatrywaniu problemu historii Bielc należy zwrócić uwagę na proces pomiędzy właścicielami majątków Zavideni i Putineşti. W tym wypadku na pierwszy plan wysuwają się dwa określenia: hydronim „Bielce (Bălţi), rzeczułka” (niedaleko Putineşti) i toponim „miejsce na osadę nad [rzeczułką] Bielce (Bălţi)”. Późniejszy o trzydzieści lat dokument, datowany na 2 września 1619 r, zawiera informację, że Gedeonowi z powiatu Soroki „podlega także osada Bălţile (Bălţi – autor) nad rzeką Cuboltą”.
Cóż, znów przyszło odwołać się do mapy topograficznej i dokumentów ziemiańskich. W upalny letni dzień, zaopatrzywszy się w prowiant, wodę i telefon komórkowy, zacząłem mozolną wędrówkę ku ujściu rzeki Cubolta w okolicy Putineşti. Poszukiwałem zaginionej w otchłani czasu rzeczułki Bielce i osady Bielce.
Droga biegła z Putineşti w górę, pod prąd rzeki. I nagle z „wysokości 202 m”, jak powiedziano w dawnym Akcie nadania, zobaczyłem kontury fundamentów domostw dawnej osady. Leżały one na lewym brzegu rzeki Cubolta, nieco na południe trasy Bălţi – Floreşti. 1,5-2 km od „wsi” ujrzałem wyschnięte koryto rzeczki. Ku mojej ogromnej radości wszystko się zgadzało: wzgórza, zbocza, zalewiska, itd. Ruczaj miał swój początek w okolicy miejscowości Ilieczówka (gmina Floreşti).
W ten sposób odnalazłem rzeczkę Bielce i osadę Bielce – położoną u zbiegu rzek Bielce i Cubolty miejscowość wspominaną w dokumentach z okresu 1588-1619.
Następna informacja o Bielcach pochodzi z 1620 roku i związana jest z kroniką informującą o przemarszu zmierzającej pod Cecorę polskiej armii pod wodzą hetmana Stanisława Żółkiewskiego.
Polacy forsowali Dniestr 3 września 1620 r. w okolicy miasteczka Jarugi, a 12 września dotarli do linii Prutu (7-8 km od Cecory). Z powodu nieprzewidzianych postojów i opóźnień dowództwo armii starało się organizować jak najszybszy przemarsz. Jego trasa wiodła przez wsie Petreşti (30.IX), Scumpia (1.X), Catranâc (2.X), а „około południa 4 października dotarli do rzeki Reut w rejonie wsi Bielce”.
Obecnie oczywiste jest, że upamiętniona w kronice wieś Bielce nie jest tożsama z osadą nad brzegiem rzeczki Bielce. Nie ulega wątpliwości, że Polacy, przekroczywszy Reut, dotarli do Putineşti i do rzeki Cubolty rankiem następnego dnia. Zatem punkt na mapie znany historykom jako „wieś Bielce” powinien znajdować się w pobliżu Putineşti i rzeki Cubolta (mniej więcej w odległości 15 km). 6 października polskie wojska dotarły do wsi Sawka [Sauca], lecz nie zdążyły zbliżyć się do Mohylewa Podolskiego – zatrzymało je dramatyczne zdarzenie. W trakcie bitwy zginął hetman Żółkiewski.
Cytowane wyżej polskie źródło wskazuje na to, że w roku 1620 nad Reutem znajdowała się wieś Bielce i był to ten sam punkt, w którym położone jest współcześnie miasto Bielce. Zatem zapis z 4 października 1620 roku to pierwsza historyczna wzmianka o naszym mieście. Innej informacji na ten temat nie ma. Istnieją powody, by zakładać, że ludność dawnej osady przeniosła się w nowe miejsce w wyniku procesów charakterystycznych dla epoki historycznej.
Pozostaje odpowiedzieć na pytanie: kiedy i jak doszło do przesiedlenia? Najprawdopodobniej doszło do niego w okresie od 2.IХ.1619 do 4.Х.1620 lub najwcześniej wiosną 1620 r. u początku cyklu prac polowych, co odzwierciedla ówczesny sposób zajmowania wolnych terenów uprawnych.
Pierwotna osada Bielce znajdowała się na ziemiach przypisanych własnością, а zatem została własnością prywatną. W latach 70. XVII wieku Bielce znane były już jako nieduże miasto. W 1813 r. stały się centrum powiatu jasskiego (wcześniej rola ta przypadała miejscowości Făleşti), а od 20 kwietnia 1818 r. posiadały status miasta podlegającego władzom obwodu. Po roku 1944 stanowiły centrum regionu, а obecnie są znajdującą się pod jurysdykcją władz centralnych samodzielną jednostką terytorialno-administracyjną.
P. S. Składam serdeczne podziękowania dla pana Witalija Majewskiego, członka polskiej wspólnoty w Bielcach, za to, że podczas badań zwrócił moją uwagę na fakty związane z cecorską kampanią polskiej armii. Zyskał on mój podziw swoją głęboką wiedzą o stosunkach polsko-mołdawskich. Częsty kontakt z panem W. Majewskim bardzo mi pomógł prowadzić badania.
TTM
Tłum. na j. polski Sławomir Pietrzak












