Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

W czwartą rocznicę śmierci „Juranda" z Minogi

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

 

Czas jak rzeka ...

Miecz
Miecz
Pamiętam jak Staszek Stojewski vel Jurand czasami odwiedził mnie
Stojewski - Jurand z Minogi
Stojewski - Jurand z Minogi
w domu na Szewskiej częstokroć o 8.30 w niedzielę.. Bywało w mroźną niedzielę. Czasami brakowało mu na symboliczne piwo. Czasami szukał kupca na kuszę. Czasami zostawił swoje opowiadania... Jedno z nich pamiętam.

Dotyczyło tego, jak chyba jego starsza kuzynka, rozprawiczyła go w stodole na sianie. Miał wtedy szesnaście lat. Opisał to zdarzenie po dwudziestu paru latach.

Stanisław Stojewski nie był wykształconym człowiekiem. Był tradycyjnym kowalem z szorstką, mocną dłonią. Potrafił jednak wykuć miecze, zrobić szyszak, kusze, kolędnicze stroje. Wcześniej rysował szkice proste, rzemieślnicze. Jeżeli miał wątpliwości potrafił znaleźć doradców w Krakowskim Domu Kultury, a nawet pojechać do Instytutu Etnografii. To była jego pasja. W sumie czasami nudziły się mu lemiesze rolnicze...Ale do garnka coś trzeba było wrzucić, to chyba oczywiste.

Czy kuźnia jego myśli rozkuje kowadło ?

Prawdą oczywistą jest, że po nas zostają rzeczy trwałe. Przyjemniejszą, jeżeli potrafią żyć potem własnym życiem, któremu narodziny wyznaczyliśmy sami. Stanisław Stojewski dokonał takiego wyboru pisząc wiersze, które skrywał przed znajomymi. Urodził się w Minodze nieopodal Skały, w maleńkiej wsi na ziemi małopolskiej...Przeżył tu prawie 60 lat...15 marca 2011 roku minie czwarta rocznica, jak spoczął na cmentarzu w Minodze.

Dajmy zatem „głos" autorowi tomiku „Kuźnia mojego życia"(2009) utrwalony w jego wierszach...

Drzewo
Drzewo
„ Mały świat Juranda"

Na dnie doliny

Krakowskiej ziemi

Mieszkam tam z żoną

I dziećmi swymi.

A każdy człowiek

Co dom mój przyjdzie

Nigdy ode mnie

Głodny nie wyjdzie

(....)

Jestem kowalem

A chodzi o to,

Że stal przekuwam

W prawdziwe złoto.

Płatnerz i kowal

To me zawody

Prowadzę warsztat

W czas złej pogody

(...)

Złomowej stali

Jest pełno wszędzie

Biorąc ją w ręce

Wiem co z niej będzie

(...)

A prawe oko

Zabrał mi Bóg,

(....) („Mały świat Juranda" str.36-39)

Jurand z Minogi zaskoczył wszystkich znajomych. Bo niby jak jego czerstwa dłoń trzymała ołówek ,długopis...Jednak w każdym twardzielu są pokłady marzeń. Każdy twardziel układa swój testament życia za życia.

Przeżyłem w Minodze

Dobre i złe chwile

(....)

Dla wsi życie dałem

Dla Minogi pracę,

Albo coś osiągnę,

Albo wszystko stracę

O czym Jurand z Minogi pisze? Jest kilka tematycznych nawiązań. Niewątpliwie najbardziej liryczne, proste w formie, z pewnymi naleciałościami romantycznymi, ale sądzić wypada bezwiednymi, bo jeżeli pisze:

Chociaż miałem talent

rodzice bez szkoły,

nie chcieli mnie uczyć

teraz kopię doły

(....)

I w duchu zazdroszczę

Ludziom wykształconym(....)

( „Było sobie życie", str. 4-5)

to potwierdza to przypuszczenie o bezwiedności wpływów literackich. Znajdujemy motywy miłości do matki, relację do Boga, motyw matki Polki, motywy patriotyczne. Nie ma liryki miłosnej...Oto przykłady.

Wiersz „Dziękczynienie" to hołd złożony Stwórcy:

Tyś Boże w swej dobroci,

Liczną rodzinę mi dał.

Dałeś mi zdrowie i siłę,

Bym własny swój dom miał.

(....)

Ma wiara jest jak ołtarz,

Na którym Cię wynoszę.

Co mam to mi wystarczy,

O zdrowie tylko proszę

W wierszu „Refleksja o święcie zmarłych":

Kiedy przyłączymy

Do Bożego stadka

Na spotkanie wyjdzie

Litościwa matka

Droga nasza Matka

Wyjdzie na spotkanie

Skończą się cierpienia

I ziemskie płakanie. (strofy6-7)

W rozważaniach o starości następuje przypomnienie sobie rodziców, ale z chwil, które nim wstrząsnęły:

Mroźny ,śnieżny luty

Był to przed laty

Ojciec mnie opuścił

I odszedł w zaświaty.

Piętnaście lat miałem

Prawie jeszcze dziecko

Śmierć nas odwiedziła

Wzięła go zdradziecko

(....)

Ojciec się załamał

A tego przyczyna

Że pochował Józka

najlepszego syna

(....)

Tęsknię ja za Ojcem

Za jego osobą

Jeśli to jest prawda

To się spotkam Tobą.

(„Mój Ojciec", strofy1,2,5,8)

W podobnej konwencji minodzki Jurand wspomina rozstanie z matką. Już tytuł utworu „Mamo wróć" zawiera pokłady nostalgii, żalu, goryczy. Stwierdza ,że nie ma nikogo na świecie oprócz żony, podkreśla dobroć matki:

Przyjdź mamo z grobu do mnie

Przytul i pociesz mnie

Jak widać skrywający za życia swoje wiersze rysował w prostocie literackiej swoich tekstów pokłady skrywanej tkliwości. Zakończmy ten wątek analizy morałem:

Jeśli byłeś draniem,

A rodziców w grobie,

Masz to jak w banku,

Dzieci spłacą tobie

(„Czwarte przykazanie", strofa ostatnia)

Potem Jurand rozgrzewa miecz na kowadle bardziej !

Interesują go zmiany dokonujące się w Polsce. Zaczyna o nich mówić. Oskarżeń jest bez liku . Spróbujemy poznać jego zapatrywania. Posłużmy się wymową jego tekstów.

 

Dla wielu Polaków to są przeżycia bezpośrednie...Dla młodych ludzi to tylko historia. Język staje się barwny, niekiedy dosadny. O ile pamiętam Jurand jeździł junakiem z przyczepą w kasku z lat pięćdziesiątych...I ty motorem wjeżdżamy na 53 stronę książki Juranda, gdy w myśl motywu muzycznego z filmu „Zakazane piosenki" stwierdza:

Czołgi na ulicach miast
Czołgi na ulicach miast
Gdy dnia trzynastego,

roku pamiętnego,

nastał stan wojenny,

dla kraju polskiego

Został ogłoszony,

Przez Jaruzelskiego

(....)

Zabici górnicy

I stoczniowców wielu,

Cóż ty z nami robisz,

Panie Jaruzelu

Kto dał taki rozkaz,

temu Wojciechowi,

że ogłosił wojnę,

Swemu narodowi.

(....)

Niechaj tej piosenki

Każdy Polak słucha,

choć nas zabijecie,

ale nigdy ducha.

(„Stan wojenny – zakazana piosenka")

Inne teksty dotyczące tego okresu to wiersze „Dziewięciu z „Wujka" dotyczący tragedii w kopalni , w której zginęli górnicy od kul zomowców... Miecz poezji kieruje nieoczekiwanie na Lecha Wałęsę:

Ojcze nasz

Który jesteś w Niebie

Tyś dał prezydenta

Gdy kraj był w potrzebie

Dałeś Polsce Lecha

Aby rany goić

A on swą ojczyznę

Postanowił zgnoić

(....)

Prezydent jak Cezar

Staje na mównicy

Ave Cezar krzyczą

Jego poplecznicy

Wielbią prezydenta

Przedniejsi kapłani

Bo na jego klapie

Jasnogórska Pani

(„Z deszczu pod rynnę")

W tym populistycznym wierszu obrywa się Suchockiej, Balcerowiczowi, kościołowi. Dużo wulgaryzmów. Ale odbiór tekstu przez prostego czytelnika jest żywiołowy. Ciekawe, że teksty te powstają dopiero w latach 1990-94 Czyżby Jurand czekał przez te kilkanaście lat na korzystne dla siebie zmiany losu? Nie doczekał się! Tak jak na początku narzekał na komunę, to po latach ckni mu się za czasami Gierka . Ten sam wiersz w końcowych strofach w części brzmi niecenzuralnie, prostacko, ale to jego język mowy:

Cóż dał nam dobrego

Prezydent dobrodziej

W ojczyźnie ma dobrze

Ksiądz, kurwa i złodziej

Może źle rządzili

Gierek i Gomółka

Teraz rządzi w Polsce

Kurwa, dziad i spółka

W wielu wierszach nazwijmy je umownie społecznymi, sarkazm, zgorzkniała ironia wiąże się z tęsknotą... Elementem składowym tej poezji są emocjonalnie stosowane wulgaryzmy na k..., na d..., na sk...Użyte stosownie kontekstowo dynamizują wypowiedź, pokazują lwi pazur kowala z Minogi.

Inny motyw to erotyczna sprośność...Spowoduje to u niejednego czytelnika chęć rezygnacji z czytania... Ale nie te słowa są ważne same w sobie. Ważna jest temperatura wyznań.

Zakończmy cytatem z Krzyżaków

W małej miejscowości, takiej jak Skała, ciężko pisze się o osobie, którą tutaj większość znała. Może wśród Polonii w USA , Kanadzie czy Australii "Kuźnia mojego życia" Stanisława Stojewskiego będzie odbierana jak film „Sami swoi". Może nie znający Juranda zatęsknią za tą zwrotką z wiersza „Ostrzeżenie":

Drzewa
Drzewa

Jak piękna jest zwierzyna

I jak piękny las

Nie niszczcie to co piękne

Jurand ostrzega was (1994 r.)

Jurand był mądrym życiowo człowiekiem. Czy ktoś jeszcze wyda błądzące po domach pozostałe teksty. Jego zapis kolędy minodzkiej, opowiadania...Czy ktoś postawi mu kiedyś pomnik w Minodze, tak jak Nikiforowi w Krynicy górskiej. Niektórzy ludzie, którzy znają Juranda, a myślę o tych złośliwych, nie rozumiejących rozterek twórczych, wypominają mu wiele, ale zazdroszczą i mile wspominają jego talent rzemieślniczy.

Jurand ze Spychowa nie kuł mieczy. On mieczem powalczył. Jurand z Minogi kuł miecze, lecz zawalczył ze swym rozczarowaniem..

Zakończmy obiecanym cytatem z „Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza:

- A Jurand żywie jeszcze ?

- Juranda żywiącego odjechał, ale niedługo mu na świecie i pewnie go już nie obaczę

(Krzyżacy, t.II, Roz.XXXIV)

Andrzej Paluszkiewicz

Przypisy:

Stanisław Stojewski ( 6.12.1947 – 15.03.2007). Miał pięcioro dzieci. Tomik „Kuźnia mojego z życia"(Minoga AD 2009 r. egz. bezpłatny) wydany przez Klub Kroniki z inicjatywy Lesława Adamczyka.

Publikacja zawiera 63 wiersze. Zdjęcia zaczerpnięto z Wikipedii. Zdjęcie miecza z galerii internetowej Artdeco

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Kultura Historia W czwartą rocznicę śmierci „Juranda" z Minogi