Polski zryw zbrojny
- Jak czytamy w opracowaniach Jerzego Stotchera, ...po roku 1792, upadło kilka największych banków warszawskich, nie wyłączając z tego stanu upadku domu bankowego... Potęgowała się podwyżka cen żywności. Targowiczanie wprowadzili na domiar wszystkiego złego cenzurę, zakazując wyrażania opinii wobec rządów targowiczan i Katarzyny II.
W księgarniach przeprowadzano liczne spisy ksiąg zakazanych, z których emanowały wartości patriotyczne i narodowe. Nastąpiło także, przerwanie kontaktów kulturalnych z Europą Zachodnią. Społeczeństwo polskie jak tylko mogło, bojkotowało postanowienia Rosjan. W książce Jerzego Domanieckiego zatytułowanej „O Polsko", czytamy, że trafnym policzkiem wymierzonym w stronę naszych zaborców, był fakt, że dowódca wojsk rosyjskich stacjonujących w Warszawie generał Michał Kachowski, nie mógł zorganizować balu, ponieważ damy polskie odmówiły przyjęcia jego zaproszeń.
Po drugim rozbiorze Polski, mającym miejsce w roku 1793, wpływowa na dworze Katarzyny II frakcja Zubowów, za wszelką cenę dążyła do ostatecznej likwidacji państwa polskiego. Polacy nie zostawali bierni w zaistniałej sytuacji. Dnia 11 listopada 1793 roku, Tadeusz Kościuszko spotkał się pod Krakowem z przedstawicielami sprzysiężenia krajowego, gdzie omówił plany przebiegu powstania, jako odwetu za doznane krzywdy ze strony zaborców.
Spisek zawiązał się wiosną 1794 roku, wśród Polaków przebywających na emigracji i w kraju. Uznano także konieczność ustanowienia dyktatury wojskowej i powierzenie jej Kościuszce. Do sprzysiężenia w kraju przystąpili dawni członkowie Zgromadzenia Przyjaciół Konstytucji Rządowej z czasów Sejmu Wielkiego. Przedstawiciele prawicy spisku krajowego byli zwolennikami odrodzenia Rzeczypospolitej z czasów konstytucji zawiązanej w 1791 roku, dążąc do przeprowadzenia powstania tylko siłami wojska, bez powoływania pod broń mieszczan i chłopów. Lewicę, reprezentowali zwolennicy działań radykalnych m.in. generał Józef Zajączek i Jakub Jasiński. W styczniu Kościuszko przeprowadził w Paryżu liczne rozmowy z przedstawicielem rządu, celem uzyskania poparcia dla przyszłych powstańców polskich. Zabiegi o pomoc francuską niczego jednak nie przyniosły.
W dniu 21 lutego 1794 roku, Rada Nieustająca na polecenie posła rosyjskiego Igelströma uchwaliła redukcję wojska Rzeczypospolitej o połowę oraz przymusowy werbunek do wojska rosyjskiego i pruskiego. Była to wyraźna prowokacja, która spowodowała przyśpieszony wybuch powstania.
Insurekcja kościuszkowska rozpoczęła się zatem, w dniu 12 marca 1794 roku, gdy generał Antoni Madaliński odmówił poddania się redukcji wojskowej. Na czele I Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Narodowej wyruszył z Ostrołęki do Krakowa.
Jednak za oficjalną datę rozpoczęcia insurekcji uznaje się datę 24 marca 1794 roku, gdy około godziny 10 przed południem na krakowskim rynku pojawił się Naczelnik Tadeusz Kościuszko, po czym odczytano akt powstania, a on złożył przysięgę:
Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna męka Syna Jego.
Poważnym problemem stało się rozbudowanie szczupłych dotychczas wojsk powstańczych. Kościuszko wydał nakaz, zgodnie z którym z każdych 5 domów miał się stawić rekrut pieszy ubrany, wyposażony w karabin, pikę, kosę lub siekierę oraz jeden rekrut konny wyłoniony z 50 okolicznych domów. Oprócz poboru zaciągali się także ochotnicy, którzy byli kierowani do artylerii, wojsk inżynieryjnych i formacji strzelców pieszych. Kościuszko wprowadził służbę w milicji mężczyzn w wieku 18 – 28 lat, nie znajdujących się w wojsku regularnym. Z milicji tworzone były w miastach bataliony, współdziałające z wojskiem regularnym, a niekiedy tworzono z nich regimenty piesze.
Mimo wielu zwycięstw polskich formacji powstańczych, nie zdołano pokonać uzbrojonego po zęby i regularnie walczącego wroga. Insurekcja, która w swoich założeniach miała polskie wyzwolenie, zakończyła się dnia 16 listopada 1794 roku, gdy ostatnie oddziały powstańcze skapitulowały w Radoszycach. Jednak o woli walki powstańców, ich miłości do ojczyzny, nie wolno nam zapomnieć nigdy.
Ewa Michałowska Walkiewicz












