Były wczesne lata osiemdziesiąte kiedy mój starszy brat przyniósł ze szkoły wiadomość, brzmiącą „Mamo, wiesz pani na historii nam mówiła, że Ruskie pomordowali Polaków w Rosji”. Pierwszy raz w życiu widziałam przerażenie w oczach Mamy … „synku, nie mów tego tak głośno, za to możemy iść do więzienia!” – ze strachem, oglądając się wokół czy „informacja” nie dotarła do niepowołanych uszu odpowiedziała.
Pojechaliśmy do dziadka. Wśród drzew lasu łosińskiego dziadek, przedwojenny historyk, opowiedział o Lesie Katyńskim. Opowiedział o kolejnym rozbiorze Ojczyzny, o sojuszu Niemców z Ruskami, o mordowaniu polskiej inteligencji, duchownych, wojskowych i zwykłych ludzi, opowiadał o obozach i łagrach …
Lata mijały. W głowie kołatała historia o Lesie, Tamtym Lesie. Koniec lat osiemdziesiąte, moje czasy licealne. Kolejna lekcja historii i jakże inna opowieść. Nie było mordów obywateli polskich przez przyjaciół z bloku wschodniego. Przecież brat brata, przyjaciel – przyjaciela nie morduje! Rok 1989 – wielkie przemiany społeczne, narodowe, upada komunizm … a mordu w Katyniu nie było? „oczywiście, że był! – usłyszałam – to hitlerowcy wymordowali Polaków”.
Skończył się wiek XX. Na pozór żyjemy w państwach gdzie dba się o prawdę historyczną, o wyjaśnianie zawiłych historii, walczy się o przywrócenie honoru Tamtych z Lasu … Świadków już nie ma, mówią dowody i mówią rodziny … W podręcznikach do historii zostało napisane czarno na białym „Zbrodnia Katyńska to skrytobójczy mord dokonany przez Sowietów na blisko 22 tysiącach obywatelach państwa polskiego, których – po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski 17 września 1939 r. – wzięto do niewoli lub aresztowano. Na podstawie tajnej decyzji Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) z 5 marca 1940 r., zgładzono strzałem w tył głowy około 15 tysięcy jeńców przetrzymywanych wcześniej w obozach specjalnych NKWD w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku oraz 7 tysięcy osób osadzonych w więzieniach zachodnich obwodów republik Ukraińskiej i Białoruskiej, tj. terenach wschodnich Polski, włączonych w 1939 r. do Związku Sowieckiego.”
A moi uczniowie … „Po co nam pani opowiada o takich bajkach? My żyjemy!” …
…
NARÓD BEZ HISTORII BŁĄDZI
JAK CZŁOWIEK BEZ PAMIĘCI












