
Śladami Polaków ... Tadeusz Kościuszko - to chyba najprostszy tytuł jaki mogłabym wymyślić ... Ale to tylko pozory ... Dlaczego??? - bo Szwajcaria zawsze była przyjaznym azylem dla Polaków ... Czy miało to miejsce 200 czy 100 lat temu ... Szwajcaria - raj, azyl dla Mickiewicza, Sienkiewicza, Narutowicza, Mościckiego, Żeromskiego, ... Platera i Kościuszki ... Spokojna przystań, której poszukiwali żołnierze internowani podczas działań wojennych w czasie II wojny światowej. Przystań, pamiątka, wspomnienie ...
Moje wspomnienie najbliższe, najbardziej "gorące" to oczywiście RAPPERSWIL - myślę, że ciekawi świata pogrzebią po "moim nazwisku" i znajdą, dla leniuchów - zapowiadam nową ... a właściwie trwającą już prawie 5 lat podróż śladami POLAKÓW w Szwajcarii.
Dziś opowiem o Polaku, który po dziś dzień stoi na piedestale, który jest wzorem... jest mitem ale i historią ...
Opowiem o TADEUSZU KOŚCIUSZCE ...bohaterze ... człowieku, filantropie, wojowniku ... o sprawiedliwym ... Wybaczcie, że czasem będzie brak w tej opowieści logiki i chronologii, ale ... ... ... tę opowieść napisało życie ...
Moją opowieść poświęcam i dedykuję przede wszystkim POLAKOM, którzy mimo emigracji wciąż pozostają POLAKAMI !!! A nade wszystko Państwu MACH - Edycie i Stachowi, bez których nawet bym nie wiedziała, że w Szwajcarii tyle ... poloników ...
T A D E U S Z K O Ś C I U S Z K O
"Kościuszko do Szwajcarii przybył w maju 1815r., w czasie swojej podróży do Wiednia. Ze względu na brak dokumentów archiwalnych nie wiadomo, czy już wtedy kontaktował się ze swoim przyszłym gospodarzem Franzem X. Zeltnerem, bratem Petera Zeltnera - posła szwajcarskiego w Paryżu - którego Kościuszko poznał jeszcze w 1800r., zaprzyjaźnił się z jego rodziną i u którego zamieszkał podczas pobytu we Francji. Wiadomo jednak, że w Solurze "Bohater dwóch kontynentów" zatrzymał się w hotelu "Krone". Hotel nazywał się wówczas "De la Couronne". Kościuszko spędził tu noc z 8 na 9 maja. Łudzony daremną nadzieją zrealizowania obietnic cara Aleksandra I, dotyczących odrodzenia Polski w jej dawnych granicach, jechał do Austrii. Dopiero w dwa miesiące później przybył do Solury na stałe." - link 
O pobycie Kościuszki właśnie w tym hotelu świadczy maleńka tablica wyryta w marmurze znajdująca się w sercu miasta, w hotelu Krone.
A co jeszcze możemy się dowiedzieć jak to Polonia szwajcarska postanowiła uczcić pamięć TADEUSZA KOŚCIUSZKI? Wiemy: "Polonia szwajcarska postanowiła godnie uczcić 185 rocznicę przybycia Tadeusza Kościuszki do Szwajcarii /Solury/. W tym celu na początku br. na terenie Szwajcarii został powołany Zespół Organizacyjny 185 Ogłosił on m. in. subskrypcję literek kościuszkowskiej tablicy pamiątkowej, która miała być umieszczona w solurskim hotelu "Krone", gdzie po raz pierwszy, będąc przejazdem w Szwajcarii, Naczelnik się zatrzymał. Cena jednej literki wyniosła 20 CHF (franków szwajcarskich) - 1 CHF równa się 2, 26 Lt." - cytat za LILIANĄ NARKOWICZ - ode mnie tabliczka jest maleńka - znajduję się po lewej stronie drzwi wejściowych do hotelu, ALE JEST - napis w języku polskim brzmi /w moim tłumaczeniu/: "W maju 1815r. mieszkał tu T. Kościuszko /1746-1817/ polski bojownik o pokój i filantrop" - a pod tekstem umieszczono napis - tablica jest darem Polaków i przyjaciół Polaków w Szwajcarii. 
Takich miejsc związanych z osobą Bohatera Narodów w Szwajcarii jest wiele, między innymi w domu, w którym spędził ostatnie lata życia od 1936 roku istnieje Muzeum im. Tadeusza Kościuszki w Solurze. Powstało ono dzięki staraniem rządu polskiego i władz kantonu Solury. Bezpośrednimi założycielami i organizatorami placówki byli: minister pełnomocny RP Jan Modzelewski i dr Alfons Bronarski, attaché kulturalny w Bernie, ze strony szwajcarskiej zaś radca stanu dr Max Obrecht oraz prof. Stephan Pinösch. W lutym 1937 roku, słynny polski pianista Ignacy Paderewski dał w Solurze koncert na rzecz nowo otwartego Muzeum Kościuszki. Fasadę „Domu Kościuszki” („Kościuszko Haus”), w którym mieści się Muzeum, zdobi tablica pamiątkowa wmurowana w 1865 roku przez weteranów Powstania Styczniowego. Napis w tłumaczeniu brzmi "Książę polski, który za wielu oddał ducha". 
Niestety nam nie udało się wejść i zwiedzić muzeum, ale z tego co wiem znajdują się w nim cenne pamiątki związane z Kościuszką oryginalne dokumenty, portrety, sztychy, rysunki, plany i obrazy bitew, rzeźby, medale, publikacje, przedmioty osobiste. itp. Opiekę i zarząd nad Muzeum sprawuje, od początku jego istnienia, powstałe w 1936 roku – specjalnie w tym celu – Towarzystwo Kościuszkowskie. Opiekuje się ono również pomnikiem Kościuszki wzniesionym w 1820 roku na dawnym cmentarzu w Zuchwilu koło Solury oraz znajdującą się tam kaplicą poświęconą pamięci poległych żołnierzy polskich 2. Dywizji Strzelców Pieszych - o żołnierzach internowanych na ziemi szwajcarskiej opowiem w innym czasie. Więcej informacji o muzeum i Towarzystwie znajdziecie tu link
Jak dalej w swoim artykule pisze Lilianna Narkowicz, Kościuszko mimo gorącego powitania i przyjaznego nastawienia Szwajcarów cierpiał na brak kontaktów. W październiku 1816 roku tak pisał do Franciszka Paszkowskiego. "(..) Ja z książką przepędzam mój czas przy kominku dla powietrza zimnego i nie mając także towarzystwa miłego. Każda familia zamknięta w swym domu, nie żyje jak z sobą, jak u nas niedźwiedzie ssąc swoje łapy. (...) Zawsze tak wypada każdemu, jak z łona swej Ojczyzny przymuszony jest oddalić się, jak my" - cytat za link
Bohater dwóch kontynentów, Naczelnik Narodu, Męczennik wolności, honorowy obywatel Francji, dobroczyńcą ubogich - to tylko niektóre przydomki, którymi "obdarowano" Kościuszkę. Wiemy, iż podczas ostatnich lat swojego życia spędzonych w Solurze żył skromnie, natomiast dla innych był szczodry. Pomagał innym," pisał listy rekomendacyjne, służył radą, doświadczeniem i wiedzą. Zubożałą rodzinę Zeltnerów, u której przebywał i która przez pewien czas zastąpiła mu własną, obdarzył hojnie zapisami testamentowymi, uczył dzieci i zostawił "wszystkie swe przedmioty osobiste, powóz i konia". Solurska biedota obdarzała go uczuciem wdzięczności i uwielbienia, bo nawet wychodząc, czy wyjeżdżając na spacer, miał w kieszeni coś do rozdania.".
Jako ciekawostkę, dodam za Juliuszem Słowackim opowieść /List do matki z 15 marca 1833 roku/ - i powtarzaną następnie przez wielu biografów - o koniu Kościuszki, który przyzwyczaił się podczas codziennych przejażdżek swego pana do zatrzymywania się przed każdym żebrakiem i ruszania dalej dopiero po chwili, w której otrzymał on od jeźdźca jałmużnę ...
Kościuszko zmarł 15 października 1817 roku. Zgodnie z ostatnią wolą Kościuszki spisaną na kilka dni przed śmiercią serce przeznaczył dla swojej ulubienicy - Emilii Zeltnerówny. Uroczysty pogrzeb w solurskim kościele OO. Jezuitów miał miejsce cztery dni później. Emilia, serce Naczelnika zabrała do posiadłości rodzinnej swojego męża w miasteczku Vezia i umieściła w kapliczce grobowej. Po śmierci Zeltnerówny, w 1895 r. przewieziono je do Rapperswilu i umieszczono w Baszcie z Orłem w Muzeum Polskim, zaś w 1927 r. zostało przewieziono do Warszawy. Wiadomo, że przez pewien okres czasu serce Kościuszki znajdowało się w kuli więczącej pomnik nagrobny na cmentarzu w Zuchwilu. Ciało Kościuszki zostało poddane zabalsamowaniu i w 1818 roku pochowano w Katedrze Wawelskiej, natomiast wnętrzności po dziś dzień spoczywają w szwajcarskim Zuchwilu.
W tym właśnie miejscu w 190 rocznicę śmierci Bohatera, w 2007 roku została odsłonięta tablica pamiątkowa - czterojęzyczna - informująca o najważniejszych wydarzeniach w życiu Kościuszki. Uroczystość odbyła się z udziałem przedstawicieli Ambasady RP, Ambasady USA, Towarzystwa Kościuszkowskiego w Solurze, szwajcarskiej Polonii oraz władz miasta i kantonu Solura.
Warto także wspomnieć, że sława Kościuszki po dziś dzień płynie po kartach historii - w latach dwudziestych XIX wieku społeczność Krakowa podjęła decyzję o budowie Kopca Kościuszki, w 1861 roku rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki była okazją do organizowania patriotycznych demonstracji - czarnych procesji, Kościuszko jest jednym z bohaterów Stanów Zjednoczonych. Jego pomniki można znaleźć w wielu amerykańskich miastach, na polu bitwy pod Saratogą oraz przed uczelnią wojskową West Point. Dom Tadeusza Kościuszki w Filadelfii mieści muzeum jego imienia. Niezliczona ilość obiektów geograficznych, miast, hrabstw, ulic, szkół, fundacji, stowarzyszeń i innych organizacji w USA nosi jego imię. W Szwajcarii znajdują się dwie ulice - w Zuchwil oraz we włoskiej części.
***
Tadeusz Kościuszko (1746-1817) - generał polski i amerykański, Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej w insurekcji 1794. Ukończył Szkołę Rycerską w Warszawie oraz studiował jako królewski stypendysta w Paryżu. Brał udział w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, gdzie w uznaniu jego zasług został generałem brygady wojsk amerykańskich. W 1789 król Stanisław August Poniatowski nominował Kościuszkę na generała majora wojska konnego. W 1792 w czasie wojny polsko-rosyjskiej walcząc w armii koronnej odznaczył się w bitwach pod Zieleńcami i pod Dubienką. Po przystąpieniu Stanisława Augusta do Targowicy podał się do dymisji i wyjechał do Lipska, następnie do Francji i Włoch. 24 marca 1794 w Krakowie pod jego przywództwem wybuchło powstanie zwane Kościuszkowskim, a on objął władzę, jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej. Rozbicie wojsk generała Tomasowa pod Racławicami należy do największych sukcesów Powstania. Na wieść o tym zwycięstwie wybuchło także powstanie pod wodzą Jana Kilińskiego w Warszawie, a kilka dni późnej na Litwie. Powstanie jednak nie miało szansy na sukces, a on sam po przegranej bitwie pod Maciejowicami został uwięziony w twierdzy pietropawłowskiej w Petersburgu. Zmarł w Szwajcarii, gdzie spędził ostatnie lata swego życia; został pochowany na Wawelu. - biografia w pigułce 
W przygotowaniu artykułu wykorzystano:
Liliana Narkowicz, Korespondencja ze Szwajcarii. Listy Tadeusza Kościuszki z Solury....
Liliana Narkowicz, Polonia szwajcarska honoruje pamięć Tadeusza Kościuszki
Liliana Narkowicz, Szwajcaria - spokojny przytułek Kościuszki w ostatnich latach życia
Sław Milewski, Muzeum Kościuszki w Solurze
http://www.nasza-gazetka.com/Menu_Polonia/Schweiz/solura/index.htm
http://www.nasza-gazetka.com/Menu_NG/ng2004/ng2004_6/zuchwil.htm
Szczególnie polecam – w związku z przypadającą w tym roku 75 rocznicą utworzenia Muzeum w Solurze – zajrzenie na stronę Muzeum i wirtualny spacer po uliczkach, którymi chadzał Tadeusz Kościuszko http://kosciuszkomuseum.ch/polski.html













