Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Serce

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Czym dłużej jestem gościem na szwajcarskiej ziemi tym więcej poznaję ciekawostek z życia Polaków tu mieszkajacych. Interesuje mnie przede wszystkim przeszłość z racji wykonywanego zawodu, wykształcenia i miłości do historii - zwłaszcza mojej Ojczyzny. Pozwolę dziś zaprezentować czytelnikom KRONIKARZA  odnalezione w sieci opracowanie Pana dr Jana Konopki mówiące o "perypetiach" związanych z naszym wielkim Rodakiem - TADEUSZEM KOŚCIUSZKO, który na szwajcarskiej ziemi spędził ostatnie dni swego ziemskiego żywota. Zachęcam także do zajrzenia tu:  

 

Śladami Polaków - Tadeusz Kościuszko w Szwajcarii    /Ewa A. Slomska/

 

fot. EASSERCE KOŚCIUSZKI

NA ZAMKU W RAPPERSWILU (1895-1927)

dr Jan Konopka

wedle relacji prasy szwajcarskiej

W październiku 1895 r. urna z sercem Naczelnika złożona została w Polskim Muzeum Narodowym na zamku w Rapperswilu (kanton Sankt-Gallen). Była to długa wędrówka wśród obcych: w ciągu 78 lat, jakie upłynęły od śmierci Kościuszki w Solurze (15 paź­dziernika 1817 r.) urna z jego sercem zawędrowała najpierw do Mediolanu (Varese), stąd przewieziono ja do Lugano w Tesynie (Vezia), a następnie (ponownie przez Alpy) do odległego Rapperswilu. W 1927 roku, po 110 latach tułaczki i pobytu na obcej ziemi, wróciło serce bohatera do Ojczyzny.

 

Przypomnijmy pokrótce, że po śmierci Kościuszki urna zawierająca jego serce prze­chowywana była najpierw przez solurską rodzinę Zeltnerów (u których mieszkał Koś­ciuszko do swej śmierci), a to niejako tytułem pamiątki rodzinnej (zgodnie, jak się przyjmuje, z wolą zmarłego, który jeszcze przed zgonem miał złożyć ustnie odnośne oświadczenie na rzecz młodziutkiej Emilii Zeltnerównej). Potem była owa urna w po­siadaniu rodziny Morosinich, spowinowaconych z Zeltnerami przez małżeństwo Emilii z włoskim hrabią Morosinim z Mediolanu. Umieścili oni urnę z sercem w kaplicy ro­dzinnej w Varese (k. Mediolanu), a później w Vezia (k. Lugano). Kroki podjęte przez polską stronę celem uzyskania pamiątkowej urny dla Muzeum w Rapperswilu poparł m.in. kompozytor Giuseppe Verdi. W liście swym z datą 8-go czerwca 1894 r., skiero­wanym do Annetty Morosini, córki Emilie Zeltner-Morosini, skłania on jej rodzinę do "poświęcenia", aby "preciosa reliquia di Kosciuszko", tak niezwykle droga sercom pol­skich patriotów, mogła znaleźć spoczynek "w niszy ojczystej". Interwencje Verdiego, a także i Arrigo Boito, włoskiego muzyka i literata, dały w tym względzie pozytywne wy­niki. W blisko trzy miesiące później (5 września) pisze z radością do Henryka Bukow­skiego, wiceprezesa Rady Muzeum, hr. Aleksander Szczawiński-Brochocki, członek Rady, prowadzący pertraktacje w tej sprawie, że "córki Emilii Morosini zgodziły się na oddanie nam serca Kościuszki. Uwielbienie i przyjaźń, jaką mają dla Verdiego, ten cud zdziałały."

 

fot. EASO przekazaniu urny z sercem Kościuszki przez Morosinich i jej sprowadzeniu na zamek rapperswilski donosiła prasa szwajcarska. Już na parę dni wcześniej zapowiadał to wydarzenie m.in. Volkszeitung für das zürchische Oberland z 12-go października 1895 r. Dłuższy reportaż o tym wydarzeniu zatytułowany "Serce Kościuszki” ukazał się miejscowym Il corriere del Ticino z 15-go października. Oto jego treść (w tłumaczeniu z włoskiego): Dziś rano (15-go października) o godzinie 9-tej w wytwornej kaplicy szla­chetnej rodziny Morosini w Vezia (k. Lugano) miała miejsce uroczystość przekazania urny z sercem polskiego generała Kościuszki hrabiemu Brochockiemu, reprezentującemu Dyrekcję Polskiego Muzeum w Rapperswilu. Uczestniczyli w tej uroczystości: hrabina Annetta Morosini, hrabina Giuseppina Negroni Prato Morosini, hrabina Caro­lina Morosini, hrabia Gian Antonio Negroni Prato Morosini, hrabia Giorgio Cassatti, hrabia Dienheim Szczawinski Brochocki wraz ze swą małżonką, hrabia Enrico Dandol­lo, Jego Swiętobliwość Alfredo Peri Morosini, sekretarz nuncjatury w Paryżu, ksiądz Eugenie Beretta i doktor A. Fontana. Wszyscy obecni podpisali akt przekazania serca Kościuszki sporządzony przez notariusza p. Giovanni Franschina. Hrabia Brochocki, przejmując owe relikwie historycznej wagi, wyraził w krótkich słowach szczere podzię­kowanie. Uroczystość zakończyła się o godzinie 10-tej, a o godzinie 10-tej 43 hrabia Brochocki wraz z małżonką i w towarzystwie mistrza Arrigo Boito odjechał pociągiem bezpośrednim do Rapperswilu wioząc tam ze sobą drogocenną relikwię wielkiego polskiego bohatera".

 

Wedle friburskiego dziennika La Liberté z 16 października w przekazaniu urny mieli uczestniczyć również "delegaci z Galicji i Ameryki, oraz prezydent Rady Miasta Krako­wa". Krótkie komunikaty o tym wydarzeniu zamieściły m.in. : Nouvelliste vaudois z 15-go października, Gazette de Lausanne z 16-go października, oraz (z tej samej daty) Le National suisse, Tagblatt der Stadt St. Gallen, Emmenthaler-Blatt, Landbote und Tag­blatt der Stadt Winterthur, Berner Tagblatt z 17-go października i Freiburger Zeitung z 19 października. Szerzej pisano o tym na szpaltach lokarneńskiej La Libertà z 15/16 października i w Journal de Geneve z 19-go października. O przebiegu uroczystości w Rapperswilu pisano m.in. w Wochenblatt des Bezirkes Meilen z 22-go października, w Nouvelliste vaudois z 19-go października, w Il corriere del Ticino z 18 października , w La libertà z 18/19-go października.

 

Z owych reportaży prasowych wynika, że w dniu 17-go października 1895 roku, urna z sercem Kościuszki przeniesiona została z zamku rapperswilskiego do pobliskiego koś­cioła Św. Jana przez "cztery polskie damy". Okryto ją flagą polską i niesiono na złoco­nych noszach. Po uroczystej Mszy św., w czasie której śpiewały hrabina Brochocka i panna Lachocka z Genewy, i w której uczestniczyły delegacje "z rożnych krajów" oraz ludność miejscowa, urnę z sercem bohatera przeniesiono w ten sam sposób na Zamek. Poczym utartym już zwyczajem uczestnicy spotkali się na hucznym bankiecie w hotelu "Schwanen". Przemówił tam hrabia Negroni-Morosini mówiąc o dawnych więzach włosko-polskich. Glos zabrali również Arrigo Boito, płk. Gandy, prezydent miasta Rapperswil oraz Gałęzowski, dyrektor Muzeum, który wyraził szczególne wyrazy podziękowania ze strony Rady Muzeum pod adresem Giuseppe Verdiego i obecnego wśród zaproszonych gości, Arrigo Boïto. Liczne stowarzyszenia polskie nadesłały "set­ki telegramów". "Była to wzruszająca i wspaniała uroczystość" kończy tymi słowami swój reportaż korespondent lugańskiej gazety.

 

W 1896 r. urna z sercem Kościuszki złożona została w kaplicy-mauzoleum, specjalnie na ten cel urządzonej w Pulverturm (wieży prochowej) na Zamku rapperswilskim, wedle projektu polskiego architekta Stanisława Noakowskiego, oraz rapperswilskiego architekta Müllera ( jak podawał miejscowy Wochenblatt). Miejsce to opisuje artykuł pt. "Das neue Mausoleum für das Herz Kosciuszko's im Schlosse in Rapperswil" za­mieszczony w Wochenblatt vom Seebezirk und Glater z 14-go sierpnia 1897 r. Urna z sercem Kościuszki, "bohatera wszystkich czasów i po wsze czasy" (ein Held für alle Zeiten und wird es bleiben) wmurowana została w niszy tego "mauzoleum". Po obu stronach niszy był namalowany na ścianie anioł, z jednej strony niosący koronę mę­czeństwa, z drugiej, z palmą zwycięstwa w ręku, zaś ponad niszą widniał na sklepie­niu kopuły wizerunek Królowej Polski Częstochowskiej z napisem u dołu: "Patrona Poloniae ora pro nobis" (Orędowniczko Polski, módl się nad nami). Ponadto ściany mauzoleum były pokryte freskami dekoracyjnymi. Całość "w niezwykle dobrym guś­cie" wykonał artysta malarz Stefan Herweg z Monachium, jak to podaje wspomniany powyżej Wochenblatt. Pośrodku mauzoleum umieszczono na marmurowym piedesta­le okazałą urnę z popiersiem Kościuszki i wizerunkiem orła polskiego, odlaną z brązu wedle projektu polskiego artysty Wincentego Trojanowskiego. Zgodnie z relacją wyżej wspom­nianego Wochenblatt, owa kaplica-mauzoleum została poświęcona uroczyście 11-go sierpnia 1897 r. Była ona wyrazem czci oddanej "Człowiekowi, który za swe zasługi pozostać winien po wsze czasy w pamięci narodów całego świata".

J. A. Konopka

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Kultura Historia Serce