Słabość Józefa Piłsudskiego do kresów jest powszechnie znana, do Wielkopolski – znacznie mniej.
Wizyty Józefa Piłsudskiego w stolicy Wielkopolski, Poznaniu, zostały szeroko opisane przez badaczy i publicystów. Związane były z ważnymi wydarzeniami natury politycznej – przejęciem przez Naczelnika Państwa dowództwa nad Armią Wielkopolską oraz kolejnymi rocznicami powstania wielkopolskiego.
Z nieco mniejszą uwagą potraktowano wizyty Piłsudskiego w innych miastach Wielkopolski – Gnieźnie, Kórniku, Koninie czy Kaliszu. Informacje o tych wydarzeniach znaleźć można jedynie w trudno dostępnych periodykach bądź wydawnictwach zbiorowych. Warto napisać o nich coś więcej.
W DAWNEJ STOLICY
Dużym wydarzeniem po odzyskaniu przez Wielkopolskę niepodległości był parogodzinny pobyt Piłsudskiego w Gnieźnie, dawnej stolicy Polski 27 października 1919 roku. Z dworca kolejowego, w obecności licznie zgromadzonych mieszkańców miasta, Naczelnik udał się na rynek. Jechał powozem zaprzężonym w sześć karych ogierów, w towarzystwie prymasa Edmunda Dalbora, starosty gnieźnieńskiego Zygmunta Kittla i adiutanta Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego. Z Rynku, po powitaniu przez burmistrza Pawła Kępkę i przywódcę gnieźnieńskiej PPS Stanisława Wierbińskiego, gość przeszedł pieszo do katedry, gdzie modlił się przy trumnie Świętego Wojciecha. Po obejrzeniu pamiątek zgromadzonych w świątyni został zaproszony przez prymasa do jego pałacu. Uroczysty charakter wizyty zaburzyła manifestacja działaczy socjalistycznych domagających się zniesienia Ministerstwa byłej Dzielnicy Pruskiej, a także nacjonalizacji lasów i kopalni. Wieczorem Piłsudski powrócił pociągiem do Poznania.
W latach dwudziestych radni miasta Gniezna dwukrotnie (w 1923 i 1926 roku) występowali z wnioskiem o nadanie Piłsudskiemu honorowego obywatelstwa miasta. Postawa przedstawicieli endecji, którzy mieli w Radzie większość, spowodowała, że wnioski zostały odrzucone.
PRZEŁAMYWANIE LODÓW
Piłsudski odwiedził ponownie Poznańskie w lipcu 1921 roku. Chciał bowiem, jak twierdzą niektórzy badacze, lepiej poznać Wielkopolskę i przełamać obojętność jej mieszkańców do siebie. Po trzydniowym pobycie w Nakle nad Notecią, gdzie brał udział w grze wojennej z udziałem dowódców okręgów generalnych Poznań i Pomorze, 9 lipca złożył kilkugodzinną wizytę w Kórniku. Nieco wcześniej w Nakle, Dębnie i Samostrzelu spotkał się z ziemianami z Poznańskiego: Konstantym Bnińskim z Samostrzela, Ignacym Mielżyńskim z Iwna oraz Emilią i Mieczysławem Chłapowskimi z Glesna.
O pobycie w Kórniku u hrabiego Władysława Zamoyskiego, dziwaka i oryginała, ale i gorącego patrioty, oraz jego matki Jadwigi wiemy dość dużo z relacji rotmistrza Stefana Stablewskiego. Z propozycją takiego spotkania wystąpił ponoć sam Piłsudski, względnie ludzie blisko z nim związani – generał Leonard Skierski i podpułkownik Wacław Stachiewicz. Wydaje się jednak, że inicjatywa wyszła ze strony wielkopolskiego ziemiaństwa, którego znaczenie w następstwie przemian społeczno-politycznych mocno podupadło. W Kórniku powitanie odbyło się na Rynku. Później wśród szpaleru kórniczan szacowny gość przeszedł przez most na fosie do zamku.
Niechętna Naczelnikowi (co wielokrotnie okazuje w swoim „Dzienniku”) Janina z Puttkamerów Żółtowska wspomina, że podczas bytności na zamku kórnickim Piłsudski „godzinę rozmawiał z panią generałową i został na podwieczorku czy kolacji. Przy stole ciągle sam mówił i opowiadał o swoich czynach wojskowych. Siedząca naprzeciwko pani Zofia Grocholska (chodzi o Zofię z Zamoyskich Grocholską) zapytała go, pewnie zbolałym tonem, z jakim się przemawia do oficjalnych osób, o los Kresów. «Każdy – rzekł Piłsudski – pragnąłby, aby jego majątek znajdował się o 10 kilometrów od granicy po stronie polskiej». «Panie Naczelniku – rzekł Władysław Zamoyski – majątek każdy stanowi część Polski»”.
Artur Kijas
Źródła: Polska Zbrojna 
Profesor dr hab. Artur KIJAS jest emerytowanym wykładowcą Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, zajmujmował się dziejami wschodniej słowiańszczyzny w okresie kształtowania się państwowości kijowskiej, dziejami społeczno-politycznymi i kulturą Rusi, stosunkami polsko-ruskimi i polsko-rosyjskimi od czasów najdawniejszych do 1917 i historią ZSRR. Członek Komitetu Nauk Historycznych PAN. Od 1 stycznia 2011 r. emerytowany profesor zwyczajny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.












