Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Historia mało znana :Królowie skandaliści - elekcyjni (4)

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

gazeta polonii kanadyjskiej
gazeta polonii kanadyjskiej
Oj, te koronowane głowy...

Różnie próbowano usprawiedliwiać postępowanie Jana Kazimierza i dużo prawdy w tych argumentach, chociaż chyba niecała. Nie miał prawdziwie kochającej matki, tak się przynajmniej jemu wydawało.

 

Była w stosunku do niego surowa, ostra, nigdy nie okazywała ciepła i miłości, bo tak wyobrażała sobie dobre wychowanie syna. W postępowaniu była bardziej podobna do pruskiego kaprala w czasie musztry nowopoborowych, niż do kochającej matki. Żył w okropnych czasach. Tyle nieszczęść co w czasie jego panowania nigdy przedtem nie spadło na Rzeczpospolitą: dwie wojny z kozakami Chmielnickiego, niekończąca się wojna z Moskwą, potop szwedzki, wojna domowa z hetmanem Lubomirskim, przewrotna niewierność Turków i Tatarów itd., itp. mogła złamać najmocniejszego człowieka. Robił co umiał robić: jeździł na fronty bitew i walczył, Polską rządziła manipulantka Ludwika Maria. Spowodował, oczywiście za jej namową, że kochanek z jej młodości, wielki wódz Ludwika XIV książę Condé, dla współczesnych mu Polaków Kondeusz, o mało nie został królem Polski. Te manipulacje spowodowały rokosz Lubomirskiego i inne nieszczęścia w Rzeczpospolitej. Myślę jednak, że głównym powodem jego osobistych nieszczęść i dość erratycznego stylu życia było przekleństwo biologiczne ciążące nad rodziną Habsburgów.

Osiemdziesięcioletnie rządy Wazów w Polsce nie były szczęśliwe dla kraju. Ludność zmalała o jedną trzecią, rolnictwo - do niedawna Polska była spichlerzem Europy - nie mogło wyżywić teraz ludności kraju, bo więcej było nieużytków niż pól uprawnych; wybuchały plagi głodu. Winny temu był nie tylko egoizm Wazów, dla których Rzeczpospolita była bazą wypadową do odzyskania korony szwedzkiej, nie najważniejsza nawet buta szlachty i magnatów, którzy przy każdej elekcji coś tam zawsze dla siebie wytargowywali, a to nie było najczęściej zgodne z interesami kraju, ale przede wszystkim wyniszczające wojny z wrogami zewnętrznymi i wojna domowa z Lubomirskim. Polacy zatęsknili za rządami stabilnymi. Czuli się upokorzeni manipulacjami Bony i Ludwiki Marii, czyli "babskimi rządami". Pamiętali o tryumfalnym powrocie "Piastów", co prawda w spódnicach, na tron: królowych Jadwigi i Anny Jagielonki. Wybrano więc w 1669 r. nowego "Piasta" w spodniach, Michała Korybuta, syna już legendarnego w swoich czasach Jeremiego Wiśniowieckiego, będącego postrachem sąsiadów południowo-wschodnich rubieży Rzeczpospolitej, z którymi na własną rękę, często wbrew interesom państwa, walczył, pan na posiadłościach wielkości niejednego państwa europejskiego. Wiśniowieccy, jak zresztą i kilka innych rodów magnackich, mieli jakieś dość dalekie koligacje rodzinne z członkami pierwszej dynastii polskiej.

Michał Korybut Wiśniowiecki był człowiekiem wszechstronnie wykształconym, chciał dobrze dla Polski, ale to wtedy nie wystarczało. Nie miał talentów króla, wodza, stratega, a wtedy potrzebny był geniusz, by pozbierać rozsypującą się Rzeczpospolitą do kupy. Polscy magnaci jawnie i formalnie podzielili się na dwa obozy: malkontentów i rojalistów. Malkontenci dążyli do unieważnienia elekcji Wiśniowieckiego. Byli to członkowie rodów Sobieskich, Radziwiłłów, Morsztynów, Lubomirskich, Jabłonowskich i wielu innych, oraz prymas Polski Mikołaj Prażmowski i biskup krakowski Andrzej Trzebicki. Zrywano sejmy, szkalowano króla, że jest homoseksualista i niepłodny, chociaż miał żonę Habsburżankę i ta poroniła jedyne ich dziecko, a trudno sobie wyobrazić, by niepłodny gej mógł być ojcem dziecka. Mówiono, że jest łysy, leniwy. Tego typu zarzutów można by przytaczać jeszcze wiele. Już jego współcześni nie bardzo wiedzieli co jest prawdą, a co nieprawdą, tym bardziej my po upływie kilku wieków. Widząc ten bałagan w Polsce Turcy podjęli próbę opanowania Europy przez unicestwienie najpierw Rzeczpospolitej. To trochę opamiętało Polaków, szczególnie po rozejmie w Buczaczu, na mocy postanowień którego Polska stała się faktycznie wasalem Turcji tracąc ówczesną Ukrainę na rzecz Kozakow, Podole dla Turków i płaciła doroczny haracz swym zwycięzcom.

                                                                       Władysław Pomarański

Jesteś tutaj: Kultura Historia Historia mało znana :Królowie skandaliści - elekcyjni (4)