środa, 07 grudnia 2011 18:47
Danuta Lewińska

Wciąż szukamy czegoś w życiu, wciąż są jakieś wschody i zachody naszego życia ... Dziś prozaicznie ... zapraszamy na zachody słońca widziane okiem DANUTY LEWIŃSKIEJ z myślą ... Magdy M., która brzmi:
"Przydałaby mi się łódź, abym mogła płynąć po spokojnych wodach teraźniejszości. Przydałby się ktoś, który w ów rejs gotów byłby ze mną wyruszyć nie bacząc na wczoraj, dzisiaj i jutro. Przydałby się ktoś, kto zauważyłby ten piękny zachód słońca i nie widział w nim ani końca ani początku. Przydałby się ktoś, kto potrafiłby wyczytać moje najskrytsze marzenia, nie z oczu ani z sposobu mówienia a z głębi serca. Przydałby się ktoś, kto zamiast patrzeć mi w oczy od niechcenia, czasem spojrzałby mi w dekolt i powiedział, że widzi we mnie coś więcej niż cielesną postać. Przydałoby się też coś, co zapaliłoby w moim sercu żar i nie pozwoliłoby mu zgasnąć. Ach, te marzenia."
link do galerii:http://kronikarz.org.pl/galerie/category/215-zachody-soca-danusi
Dodaj komentarz