„Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
Nie damy pogrześć mowy!
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep piastowy,
Nie damy, by nas gnębił wróg...
- Tak nam dopomóż Bóg!” [...]
„Rota” Maria Konopnicka
W dniach 11-16 sierpnia 2010 r. kolejny już raz w Przedborzu-Góry Mokre pod patronatem Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza odbył się XIX Światowy Festiwal Poezji Marii Konopnickiej w 100. rocznicę śmierci poetki.
Gospodarze imprezy serdecznie powitali ponad 200 jej uczestników z Litwy, Łotwy, Ukrainy, Białorusi i Rosji. Jury w skład którego weszli: prawnuk Marii Konopnickiej Jan Bielecki, praprawnuczka Maria Rajpold oraz Bogusław Nowak, Janusz Tylman i Bogusław Olczyk oceniało uczestników według różnych kategorii wiekowych (dzieci, młodzież, dorośli), startujących w dwóch turniejach – recytatorskim i poezji śpiewanej. Zaszczycił Festiwal swoją obecnością Prezes Związku Polaków na Ukrainie Stanisław Kostecki.
Należy podkreślić, że tegoroczny Festiwal przebiegał na wysokim poziomie artystycznym. I chodzi tu nie tylko o eleganckie stroje każdego uczestnika i towarzyszącą mu dobrze dobraną muzykę do występu, ale i oryginalny sposób wykonawstwa utworów Marii Konopnickiej. A zatem to było niezapomniane widowisko.
Warto przypomnieć, że Maria Konopnicka tworzyła w drugiej połowie XIX wieku i popularność zdobyła głównie jako poetka, chociaż znano ją także jako nowelistkę i autorkę utworów pisanych dla dzieci.
Urodziła się 23 maja 1842 roku w Suwwalkach, potem zamieszkała z rodziną w Kaliszu. Właśnie tam został opublikowany w 1875 r. jej pierwszy wiersz „W zimowy poranek” w gazecie „Kaliszanin”. Bardzo przychylnie ocenił go Henryk Sienkiewicz, co stało wielką zachętą do dalszej twórczości poetki.
Współcześni czytelnicy mogą teraz czytywać takie zachwycające utwory Marii Konopnickiej jak: „Moi znajomi” (1890), „Na drodze” (1893), „Nowele” (1897), „Ludzie i rzeczy” (1898), „Na normandzkim brzegu” (1904), „Linie i dźwięki” (1897), „Damnata” (1900), „Italia” (1901), „Drobiazgi z podróżnej teki” (1903), „Śpiewnik historyczny” (1904), „Ludziom i chwilom” (1905), „Nowe pieśni”(1905), „Głosy ciszy” 1906), „Przez głębinę” (1907) oraz utwory dla dzieci, np. „Jak się dzieci w Bronowie z Rozalią bawiły" (1884), „Wesołe chwile małych czytelników” (1889), „Czytania dla Tadzia i Zosi" (1892), poetyckie opowieści o przygodach – „O Janku Wędrowniczku” (1893), „Na jagody” (1903), legendarne przypowieści: „Jak to ze lnem było” i parodie heroikomiczne: „Szkolne przygody Pimpusia Sadełko” (ok. 1905) itp. Ciekawostką jest także to, że Maria Konopnicka tworzyła pod pseudonimami i kryptonimami: Mruczysław Pazurek, Piotr Surma, Jan Sawa, K. Marka, Jan Waręż, Ursus, Ko-Mar, M.K.
Utwory poetki zawierają protest przeciwko niesprawiedliwości społecznej oraz ustrojowi niosącemu ucisk i krzywdę. Nacechowane są one patriotyzmem, liryzmem i sentymentalizmem.
Wybitna polska poetka zmarła na zapalenie płuc 8 października 1910 r. we Lwowie. Została pochowana 11 października 1910 r. na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, w Panteonie Wielkich Lwowian (II rondo, 5 aleja).
Osobiście uwielbiam utwory Marii Konopnickiej i dla swojego wystąpienia wybrałam takie wiersze jak „W piwnicznej izbie” i „A jak ciebie...”, za co otrzymałam dyplom z wyróżnieniem.
Drugi wiersz recytowałam podczas telewizyjnego programu „Już weekend” w Radomsku. Z wielkim zadowoleniem słuchałam przeróżnych wierszy i pieśni do słów Marii Konopnickiej podczas występu innych uczestników Festiwalu. Miałam możliwość poznać nowych ludzi i dokładnie zwiedzić Przedbórz i Góry Mokre.
Dumą napawa mnie fakt, że pierwszą nagrodę we wszystkich kategoriach otrzymały osoby z Ukrainy, a mianowicie: w konkursie recytatorskim w kat. „dzieci” do 11 lat zwyciężyła Bożena Gołembiowska z Samborza, w kat. „dzieci 12-15 lat” - Fajina Sakowa z Sewastopola i Julia Borszcz z Nieżyna, w kat. „młodzież” - Alina Kudriawcewa z Nieżyna, w kat. „dorośli” – Oksana Karpowicz ze Lwowa, zaś w poezji śpiewanej najlepszą była Iryna Kmet ze Lwowa, a w kat. „zespoły” – zespół „Księżny” również ze Lwowa.
Jak i w lata poprzednie, tak i w tym roku w Przedborzu nieraz zabrzmiał wiersz „Rota” napisany w dalekim 1908 r. pod pseudonimem Jan Sawa, jako protest poetki przeciwko nasilającej się germanizacji w zaborze pruskim. Często też śpiewaliśmy „Rotę” i serce biło się radośnie, że ta pieśń i dziś łączy tylu ludzi z różnych części świata i utrwala, jak dawniej, poczucie patriotyzmu.
Bardzo dziękuję organizatorom za zaproszenie na Festiwal i ciekawy program. Moim zdaniem takie kulturalne wydarzenia uczą cenić swoją przeszłość i kochać Polskę, nasz kraj ojczysty.
Wiktoria ZUBAREWA
(Członek Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie)













