Książka za recenzję - akcja Wydawnictwa" Znak" i serwisu" Kronikarz"
http://www.znak.com.pl/bookshop - pod tym adresem możesz kupić książki wydawnictwa Znak
Nie ma czerni ani bieli.Człowiek podlega wiecznym przemianom.Nie jest prawdą, że łajdak do końca swoich dni będzie nadal łajdakiem, a "anioł" "aniołem". Wiara w człowieka i to, że z natury jest dobry- to drugie dno "Trucicielki" Erica-Emmanuela Schmitta.Dusza ludzka jest pełna sprzeczności i tajemnic.Tak naprawdę jesteśmy w życiu sami, ze swoim losem.Grzeszymy bo jesteśmy słabi, a może "ślepi", a może najzwyczajniej w świecie chcemy wzbudzić czyjeś uczucie bądz zwrócić uwagę na naszą krzyczącą rozpaczliwie samotność ?
Tak jak Mary- bohaterka pierwszego opowiadania , przechodzimy niekiedy obok wiary, mimo, że w życiu spotykamy świętych. Tych niepozornych, małych, pokornych. Prawie nie widocznych.To nieprawda, że tak od razu, bezwarunkowo zarażamy się od nich wiarą. Czasem bywa ona doskonałym pretekstem do "czegoś".Tak jak u Mary.
Nie bez powodu czytelnik nie wie czy Mary rzeczywiście jest morderczynią swoich trrzech mężów.To czy Mary rzeczywiście jest morderczynią przestaje być ważne w porównaniu do decyzji jaką podejmuje bohaterka gdy dowiaduje się, że jej ukochany ksiądź nie będzie mógł odwiedzać jej w więzieniu.
Dla bohaterki ważne jest to, że zostanie sama, a samotności wśród ludzi boi się najbardziej. Nie widzi, a może nie czuje więzi z Bogiem, a może okazuje się ona zbyt słaba bo motorem wiary kobiety jest żądza i ludzkie uczucie do człowieka , a nie wiara sama w sobie?
Bardzo sporadycznie spotykamy się z sytuacjami gdy człowiek przesiąknięty do szpiku kości dobrocią przemienia się w bestię . Jeszcze rzadziej słyszę o sytuacjach nawrócenia prawdziwego łajdaka. W opowiadaniu "Koncert pamięci Anioła" role się tak właśnie zmieniają. Ten "Dobry" staje się 'Zły", a "Zły" przeżywa przemianę duchową.Gdy czytelnik jest już prawie przekonany, że nic już się nie zmieni, "Zły"-będąc w ekstremalnej sytuacji wykonuje ostatni w swoim życiu krok.To krok w stronę dobra.Jedyny ludzki odruch "Złego".
Autor bez wątpienia zła ułomności człowieka i jego mroczne tajemnice.Wierzy, że ten pogardzany, a nawet prymitywny czasem człowiek może się przebudzić.Do tego aby tak się stało potrzebna jest trauma , a nawet i nieszczęście.
Bohaterką każdego opowiadania jest św.Rita.Kobieta po przejściach, która bywa wielka nadzieją, pretekstem, symbolem. Pojawia się jak duch w każdej z krótkich form "Trucicielki".
Ta książka to dowód wiary w człowieka, w to, że kiedyś z gruntu rzeczy był dobry.A potem to się pozmieniało i , co najważniejsze może zmienić!
A.M.
Tagi:













