Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Recenzja "Trucicielki"Erica-Emmanuela Schmitta

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Książka za recenzję - akcja Wydawnictwa" Znak" i serwisu" Kronikarz"

http://www.znak.com.pl/bookshop - pod tym adresem możesz kupić książki wydawnictwa Znak

   

Trucicielka
Trucicielka
Nie ma czerni ani bieli.Człowiek podlega wiecznym przemianom.Nie jest prawdą, że łajdak do końca swoich dni będzie nadal łajdakiem, a "anioł" "aniołem". Wiara w człowieka i to, że z natury jest dobry- to drugie dno "Trucicielki" Erica-Emmanuela Schmitta.Dusza ludzka jest pełna sprzeczności i tajemnic.Tak naprawdę jesteśmy w życiu sami, ze swoim losem.Grzeszymy bo jesteśmy słabi, a może "ślepi", a może najzwyczajniej w świecie chcemy wzbudzić czyjeś uczucie bądz zwrócić uwagę na naszą krzyczącą rozpaczliwie samotność ?

 

 


Tak jak Mary- bohaterka pierwszego opowiadania , przechodzimy niekiedy obok wiary, mimo, że w życiu spotykamy świętych. Tych niepozornych, małych, pokornych. Prawie nie widocznych.To nieprawda, że tak od razu, bezwarunkowo zarażamy się od nich wiarą. Czasem bywa ona doskonałym pretekstem do "czegoś".Tak jak u Mary.
Nie bez powodu czytelnik nie wie czy Mary rzeczywiście jest morderczynią swoich trrzech mężów.To czy Mary rzeczywiście jest morderczynią przestaje być ważne w porównaniu do decyzji jaką podejmuje bohaterka gdy dowiaduje się, że jej ukochany ksiądź nie będzie mógł odwiedzać jej w więzieniu.
Dla bohaterki ważne jest to, że zostanie sama, a samotności wśród ludzi boi się najbardziej. Nie widzi, a może nie czuje więzi z Bogiem, a może okazuje się ona zbyt słaba bo motorem wiary kobiety jest żądza i ludzkie uczucie do człowieka , a nie wiara sama w sobie?
Bardzo sporadycznie spotykamy się z sytuacjami gdy człowiek przesiąknięty do szpiku kości dobrocią przemienia się w bestię . Jeszcze rzadziej słyszę o sytuacjach nawrócenia prawdziwego łajdaka. W opowiadaniu "Koncert pamięci Anioła" role się tak właśnie zmieniają. Ten "Dobry" staje się 'Zły", a "Zły" przeżywa przemianę duchową.Gdy czytelnik jest już prawie przekonany, że nic już się nie zmieni, "Zły"-będąc w ekstremalnej sytuacji wykonuje ostatni w swoim życiu krok.To krok w stronę dobra.Jedyny ludzki odruch "Złego".
Autor bez wątpienia zła ułomności człowieka i jego mroczne tajemnice.Wierzy, że ten pogardzany, a nawet prymitywny czasem człowiek może się przebudzić.Do tego aby tak się stało potrzebna jest trauma , a nawet i nieszczęście.
Bohaterką każdego opowiadania jest św.Rita.Kobieta po przejściach, która bywa wielka nadzieją, pretekstem, symbolem. Pojawia się jak duch w każdej z krótkich form "Trucicielki".
Ta książka to dowód wiary w człowieka, w to, że kiedyś z gruntu rzeczy był dobry.A potem to się pozmieniało i , co najważniejsze może zmienić!

 

A.M.

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Kultura Książki Recenzja "Trucicielki"Erica-Emmanuela Schmitta