"Nad brzegiem rzeki zwanej życiem", jest bardzo osobistym, refleksyjnym debiutem książkowym Bożeny Heleny Mazur - Nowak, którą w całości dedykuje swoim córkom Magdalenie i Joannie.
A zatem temu, co stanowi rdzeń życia.
Autorka wielu publikacji na forach internetowych, zamieszkuje od kilku lat w Wielkiej Brytanii, dzięki czemu opanowała bardzo dobrze angielski i próbuje tłumaczyć swoje wiersze na tenże język.
Już na wstępie urzeka mnie wierszem "Na spotkanie z Tobą"
z księżycowej poświaty
uszyję piękny szal
gwiazdy nanizam na sznur
i zawieszę na szyi
we włosy moje ciemne
wplączę wiatr
tak nad jezioro pójdę
na spotkanie z Tobą miły(...)
Czy słowa pisane rytmem serca, w upływie czasu kogoś wzruszą?
Mogę zapewnić czytelnika, że na pewno znajdzie tu niejeden zaskakujący wątek trudnej miłości/pożądania, czasami rozczarowania.
Wierszem, "Oczu moich zieleń" opisuje stan ducha, oczekiwania;
(....)wybiegnę na spotkanie
boso wybiegnę
suknie ubiorę szkarłatną
naszyjnik z kropel rosy
włosy rozpuszczę
wiatr je będzie pieścił
na rozstaju dróg
czekać będę
moje usta zmysłowe(...)
Ileż trzeba mieć doświadczeń przeżycia, mądrości horyzontalnej, żeby opisać stan ludzkiej kondycji.
Można próbować, nawet być bardzo blisko, ale skończyć na marnych próbach, jeśli się nie ma nurtu - tu jest, wartki z wiersza na wiersz zanurzam się coraz głębiej.
Poezja Autorki, niczego nie udowadnia - płynie z prądem, nie odwrotnie.
(...)nasza miłość pachnie
jak polne kwiaty
jak rogalik ciepły,
jak szklanka herbaty
wspólny obiad przy naszym stole
nasze zgryzoty i drobne radości(...)
I co tu udowadniać? W zebranych wierszach trudno doszukać się wielkich metafor, ale według mojego odbioru Autorka zasłużyła na nagrodę, aby jej wiersze zapachniały drukarską farbą, by w formie książki dały się przytulić niejednokrotnie do czytelnika.
Z pewnością znajdą się osoby, którym zawarte emocje wydadzą się znajome i bliskie.
Napotykam na wiersze, które sprawiają, że życie staje się lepsze, ale i na takie, które potrafią zabić.
"Nadzieja umiera ostatnia"
piszę listy do ciebie córeczko
co dzień nowy list, a może ten sam
powiedziałam w nich prawie wszystko,
a wciąż tyle do powiedzenia mam,
że cię kocham to wiesz, czy pamiętasz?
i że czekam przypomnieć ci chciałam
ty wciąż jesteś tak zimna jak sopel
i tak twarde twe serce jak skała
ja nadzieję mam i dzięki niej żyję
bez nadziei cóż życie jest warte
już ktoś kiedyś tak pięknie powiedział,
że nadzieje umiera ostatnia...
Bo to jest przecież rytm serca, który u wielu ludzi bije podobnie. Swoistym termoobiegiem.
W wierszach Bożeny - Heleny, znajdziemy wiele wspomnień i wyznań.
Podobno najlepsze rzeczy tworzymy, kiedy je sami przeżywamy.
"Słowa zaklęte w wiersze"
zamknęłam w wierszach duszę
i serce swoje zamknęłam
ile kartek w kalendarzu
tyle ja wierszy do ciebie napisałam
słowa, które mi w gardle utknęły
niewypowiedziane
zaklęłam w wiersze do ciebie
listy niewysłane drzemią
w moim kajecie mokre od łez
pytania pełne obawy
i kartki przepojone miłością,
i te w kolorze radości
Czyż nie jest to bezgraniczne oddanie się słowu egzystencjalnemu?
Do takich wniosków dochodzi się przeważnie z własnych przeżyć, lub obserwacji.
Sięga po taką poezję, w której nie pozwala zapomnieć o bliskich i sobie samej, w której kryje się żal, troska i obawa. Jest oskarżeniem, ale i prośbą o refleksję. Prośba o miłość, uwagę
i szacunek.
Od pierwszej publikacji na portalu E-Literaci, jako administratorka - wspieram jej talent.
Autorka, jest skromną użytkowniczką - stawiającą swojej twórczości coraz wyżej poprzeczkę.
Na pewno, znalazła się już na takim etapie, na którym pisanie stało się dla niej odruchowe.
Dlatego przywołuję czytelnika do jej twórczości, z której emanuje nauka w recepcie na życie.
O nobilitacji na poetkę niech tutaj nie ja decyduję, a czytelnicy.
Mam Nadzieję, że po pierwszej edycji nastąpią kolejne, równie dobre, czego Autorce szczerze życzę. Może znów będziemy mieli szansę na cykl co najmniej równy tematycznie.
Życzę Pani wielu inspiracji i szerokiego grona odbiorców.
Barbara Mazurkiewicz
Od Redakcji - z wielką przyjemnością prezentujemy naszym Czytelnikom wypowiedź Pani Barbary Mazurkiewicz o tomiku poezji Bożeny Heleny Mazur - Nowak, której twórczość nie jest obca także naszym odbiorom. A Bożce życzymy wielu jeszcze tak dobrych tomików i jeszcze wiecej przychylnych recenzji!













