...czyli o wystawie malarstwa Marii i Jana Rojkowskich
Piękna, słoneczna pogoda pierwszej jesiennej niedzieli tego roku wyciągnęła na popołudniowe spacery prawie wszystkich. Trudno się dziwić, pierwszych oznak owej kolorowej pory roku szukamy z niecierpliwością. Zwłaszcza mieszkający wśród malowniczych krajobrazów ojcowskiej doliny. Te wyjątkowo mogły stać się przyczyną niebywałej uczty dla ducha również porą wieczorną. W niezwykłej galerii. Bowiem na wernisaż swoich obrazów, właśnie 25 września 2011 r do Domu Kultury w Skale zaprosili Maria i Jan Rojkowscy.
Goście sprawili wspaniałą niespodziankę. Przybyli na wernisaż tłumnie. Państwo Rojkowscy najwyraźniej zapisali się trwale w ich pamięci. Przez wiele lat mieszkali w Ojcowie. Od dziewięciu lat mieszkają w Krzeszowicach. Stąd też na wernisażu liczna grupa gości – członków grupy plastycznej „Zdrój" z Krzeszowic, w której działalność obecnie wpisują się Jan i Maria Rojkowscy. W imieniu grupy plastycznej Elżbieta Nowak przekazała zatem dla wspaniałych artystów gratulacje, życzenia i piękny bukiet kwiatów. Po oficjalnym otwarciu wystawy przyszedł czas na wspólne wspomnienia, które odżyły na nowo. Czasy szkolne, początków twórczości Pana Jana pod wrażliwym okiem ojca, również malarza, i te z pierwszych prezentacji swojej twórczości z żoną Marią. Państwo Rojkowscy przekazali cztery małe obrazki do rozlosowania pomiędzy uczestników spotkania. Na pamiątkę. Jak przyznał współorganizator spotkania Grzegorz Kowalik dyr. CKSiR w Skale , jest „to miły gest początkujący nowy zwyczaj podczas spotkań autorskich w Domu Kultury". Losowaniom towarzyszyło duże zainteresowanie. Wszystkie losy wysprzedano. Pięcioletni Jaś Opalski, który szczęśliwe numerki losował, swoje zadanie wypełnił z wielkim entuzjazmem i nagrody wylosował dla czterech pań uczestniczących w spotkaniu. Wernisaż umilił recital Katarzyny Sasulskiej i Małgorzaty Piotrowskiej.
A obrazy? Co prawda nie mówiły, ale przekazywały najskrytszą , zapisaną gdzieś w głębi wspomnień autorów tajemnicę, przesączoną zapamiętanym obrazem ojcowskich krajobrazów. Czyż nie w tych właśnie okolicach zmienność kolorów, fantastyczne kształty, ciekawe układy, rzeźba terenu, surowość skał, dająca ukojenie zieleń czy piękno kwiatów nie ciekawią najbardziej? A skoro ciekawią, to są obiektem potrzeby zatrzymania wspaniałego obrazu, wyobrażenia na wiele lat, a nawet na stałe. W wizerunku na płótnie. Pan Jan odzwierciedla zatem malując, bardziej dostrzeganą wokół rzeczywistość, jak sam przyznaje „ najpiękniejszą - jesienią...o wschodzie i zachodzie słońca"; pani Maria z owym jaskrawych kwitnących kwiatów składa bukiety. W glinianym wazonie, w szkle, czy butelce wyglądają jeszcze bardziej okazale. Skupiają w sobie to co w nich najpiękniejsze, wielokształtne płatki kwiatu, czasem przygięte łodygi, a czasem mocno w górę bijące z młodym, lekko prześwitującym dopiero kwiatem. Tajemnicze słoneczniki, soczyste piwonie, nasturcje, mocno ściśnięte gałązki fioletowych bzów...urzekły już nie jednego. Nie mogło być inaczej podczas wernisażu w Skale.
Tekst i foto Barbara Szwajcowska
Maria Rojkowska - Z zawodu ekonomista. Przez trzydzieści lat zajmowała się haftem na kanwie. Wykonała ponad sto gobelinów. Od piętnastu lat uprawia malarstwo techniką olejną. Tworzy również prace przy użyciu pasteli. Główny tematem jej prac są kwiaty i pejzaże. Brała udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych. Jej gobeliny i obrazy olejne znajdują się w wielu prywatnych kolekcjach w kraju i za granicą. Od siedmiu lat mieszka i tworzy w Krzeszowicach. Jest członkiem Grupy Plastycznej "Zdrój".
Jan Rojkowski - Urodził się w Bochni. Syna artysty malarza i leśniczego. Długoletni pracownik Instytutu Odlewnictwa w Krakowie. Od 1978 zajmuje się malarstwem sztalugowym. Z pasją maluje pejzaże, architekturę i portrety. Brał udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych. Jego prace znajdują się w wielu prywatnych kolekcjach w kraju i za granicą. Od 7 lat jego ośrodkiem życiowym stały się Krzeszowice. Jest członkiem Grupy Plastycznej "Zdrój"
CIEKAWOSTKA ...17 prywatnych warszawskich galerii skrzyknęło się, by otworzyć szeroko drzwi dla publiczności. / w dniach 23 i 24 września 2011 r /...Pokażemy, gdzie jest sztuka, w jakich okolicznościach powstaje...Większość z 17 galerii przygotowało na tę okazję specjalne wernisaże... pisała cjg.gazeta; 25 września za przykładem Warszawy, miasto Skała również zaprosiło do swojej skromnej okresowej galerii zorganizowanej w Domu Kultury przy ul. Boh. Wrzesnia 42. Należą się gratulacje!
Link do galerii :
http://kronikarz.org.pl/galerie/category/138-wernisa-rojkowskich-w-skale













