
WYSTAWA. Do dziś dotrwała niewielka część niewiarygodnie bogatych zbiorów znamienitego rodu
Zamek Królewski na Wawelu otwiera wystawę "Sapiehowie. Kolekcjonerzy i mecenasi". Oficjalne otwarcie wystawy w zachodnim skrzydle zamku nastąpi dziś, a wczoraj ekspozycja została zaprezentowana dziennikarzom.
Sapiehowie, znamienity i zasobny ród wpisany w dzieje Rzeczypospolitej i Wielkiego Księstwa Litewskiego, przez ok. 400 lat zgromadzili w swoich licznych zamkach i pałacach, w fundowanych przez siebie kościołach ogromną kolekcję dzieł sztuki i rzemiosła artystycznego. Do dziś dotrwała niewielka część tych niewiarygodnie bogatych zbiorów. Znaczny uszczerbek przyniósł wiek XVII, poźniej powstanie listopadowe zakończone rosyjskimi konfiskatami i połowa XX wieku, gdy - w atmosferze afery kryminalnej - władze dokonały konfiskaty i rozproszenia Sapieżyńskich zbiorów przeniesionych w 1939 r. z Krasiczyna (wówczas głównej siedziby rodu) do pałacu biskupiego w Krakowie, gdzie zostały powierzone opiece kardynała Adama Stefana Sapiehy.
Obecnie największa część pozostałych w Polsce zbiorów Sapiehów - ok. 300 dzieł - znajduje się na Wawelu. Gdy w latach dziewięćdziesiątych nastąpiło - w drodze wyroku sądowego - nabycie praw spadkowych przez Michała Sapiehę, spadkobierca pozostawił w depozycie na Wawelu wszystkie znajdujące się tam obiekty i te, które odzyskał z innych muzeów. Część Wawel zakupił, wiele cennych dzieł Michał Sapieha ofiarował Zamkowi Królewskiemu, inne pozostały jako depozyt. Wszystkie razem stanowią trzon wystawy, a uzupełniają je zabytki wypożyczone m.in. z muzeów narodowych w Krakowie, Warszawie i Poznaniu Fundacji Czartoryskich, Kurii Metropolitalnej, klasztorów Franciszkanów i Kapucynów w Krakowie, Kapituły Katedralnej na Wawelu, Zamku Królewskiego w Warszawie. Część wystawy przyjechała z Litwy - z muzeów w Wilnie i Telszach.
Wystawa eksponowana jest w pięciu salach. Ekspozycje otwiera Genealogia Sapieharum; 72 obrazy ukazujące 75 wizerunków (parę z nich to portrety podwójne) mężczyzn z dziewięciu pokoleń reprezentujących obie linie rodu - to jedyny zachowany do dziś tak kompletny przykład staropolskiej galerii portretowej. "Genealogia", będąca dziełem nieznanego malarza, powstała ok. 1709 r. na zamówienie Jana Fryderyka Sapiehy, kanclerza wielkiego litewskiego i przeznaczona była dla kościoła w Kodniu. Gdy pod zaborem rosyjskim kościół został przekształcony w cerkiew, Sapiehowie przenieśli obrazy do Krasiczyna, skąd trafiły do Krakowa.
W sali II i III znajdziemy obrazy, które kiedyś znajdowały się w pałacach w Dereczynie i w Krasiczynie (wśród nich "Portret młodzieńca" Lucasa Cranacha mł. z połowy XVI w., "Bielenie płótna pod Hararlemem" - bardzo dobry obraz holenderskiego malarza Jana van Kassel, gobeliny, piękny zbiór pasów kontuszowych, srebra, m.in. z Augsburga, zegary, militaria.
IV sala wprowadza nas w klimat i jakość biblioteki Sapiehów. To ułamek księgozbiorów, jakie w ciągu wieków zgromadził ród Sapiehów, niemniej wart uwagi. Do najcenniejszych należy trzecie Wydanie Biblii Leopolity - pierwszego przekładu Pisma Świetego na język polski, Albumy Sapieżyńskie - tabulatura organowa z XVII w. czy pochodzący z wileńskich zbiorów Ewangeliarz Sapiehów, wspaniale iluminowany.
W ostatniej sali pokaza-no m.in. fotografowane w 1952 r. piwnice pałacu biskupiego, gdzie przechowywane były zbiory z Krasiczyna i prasowe relacje z tzw. procesów krakowskich. Fragment tej części ekspozycji poświęcono postaci kardynała Adama Stefana Sapiehy; tu również znajdziemy świetny portret metropolity krakowskiego, au torsta F. Pautscha.
Wystawa będzie czynna do 31 grudnia. Wśród wydarzeń towarzyszących z przyjemnoscią zapowiadamy koncert utworów z XVII-wiecznego Albumu Sapieżyńskiego. Obok katalogu naukowego, przygotowano ilustrowany przewodnik po wystawie.
Od lutego do maja przyszłego roku wystawa "Sapiehowie. Kolekcjonerzy i mecenasi" będzie prezentowana w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie. (AN)

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kultura/1177260-sapiehowie-na-wawelskim-zamku.html,0:pag:1,0:pag:2#nav0













