Byłam po raz pierwszy na koncercie oryginalnej muzyki z XVII wieku - to przeżycie niepowtarzalne i zadziwiające...wystarczyło zamknąć oczy , by w myśli rodził się obraz tamtej epoki... W Polsce od stuleci budowano organy. Nie zachowały się one jednak do dzisiejszych czasów. Prawie nigdzie, za jednym wyjątkiem - Olkusza. W kościele pw. Św. Andrzeja są i nadal cieszą melomanów muzyki organowej - jedyne w Europie, zbudowane przez mistrza Hansa Hummla w 1612 roku oryginalne organy siedemnastowieczne. I to właśnie tam można wysłuchać muzyki, jakiej słuchali nasi przodkowie przed wiekami.
Dźwięków niepowtarzalnych i zadziwiających...
Pierwszy odbył się 30 stycznia br. Zebranych w zabytkowych wnętrzach olkuskiej Bazyliki przywitały przedstawicielki organizatorów koncertu: Maria Rzepka – prezes Stowarzyszenia na Rzecz Historycznych Organów Hansa Hummla oraz Grażyna Praszelik- Kocjan dyr. Miejskiego Ośrodka Kultury w Olkuszu. Kilka wspomnień sprzed wieków pozwoliło zapoznać się z ówczesną działalnością miejskich rajców, którzy w 1611 roku chcąc dorównać pobliskiemu Krakowowi, podjęli decyzje o budowie nowych organów. Mistrza, dla realizacji przedsięwzięcia poszukali w podwawelskim grodzie. Został nim Niemiec Hans Humml. Zaproszenie do wspólnego przeżywania pięknych chwil wszyscy przyjęli z należytym skupieniem, wszak „ instrument takiej rangi ...z taką ilością zachowanej substancji...o takim brzmieniu ...jest naprawdę niepowtarzalny". Na organach zagrał Maciej Semla, miejscowy organista, absolwent krakowskiej AM „człowiek młody, otwarty, chętny do współpracy, zawsze gotowy do poświęceń...jak usłyszeliśmy w zapowiedzi. Koncert rozpoczęło Preludium na temat „Wśród nocnej ciszy" Józefa Furmanika. Kolejno usłyszeliśmy kilka utworów Jana Sebastiana Bacha, a na zakończenie Gustawa Regulskiego Preludium na temat „Hej, w dzień Narodzenia" i Józefa Furmanika Preludium na temat „Anioł pasterzom mówił". Miłym akcentem na zakończenie koncertu, były serdeczne słowa podziękowań od organizatorów dla mistrza pięknej gry organowej oraz ks. proboszcza, gospodarza Bazyliki. I zaproszenie na kolejne koncerty, w których zagrają światowej sławy wykonawcy oraz studenci Akademii Muzycznych z Krakowa i Katowic. Cyklicznymi imprezami związanymi z olkuskimi organami Hummla jest Letni Festiwal Organowy oraz październikowe Dni Muzyki Organowej.
Tragedia mistrza Hummla
Olkusz w XVI i na początku XVII wieku był bardzo bogatym miastem. Źródłem dobrobytu mieszkańców były bogate złoża srebra. O zamożności mieszczan krążyły legendy. Mawiano nawet, że olkuszanie usypiają dzieci w kołyskach wykonanych ze srebra. ...
Kiedy budowa organów zbliżała się do końca doszło do tragedii. Jedyny syn Hummla, który pomagał ojcu w pracy, spadł z rusztowania. Pochowano go w podziemiach kościoła. Wstrząśnięty mistrz natychmiast wyjechał z Olkusza. Budował potem jeszcze instrumenty w wielu miastach, ale straszne wspomnienie zapewne nie dawało mu spokoju. Osiemnaście lat po śmierci syna popełnił samobójstwo. Skoczył z rusztowania budowanych przez siebie organów w Lewoczy (obecnie na Słowacji)... http://kultura.wiara.pl/doc
Tekst i zdjęcia Barbara Szwajcowska













