List do redakcji....
Przed 5 marca 2012 roku nie zdawałem sobie sprawy że moje życie wisi na włosku , ponieważ gdy wydalałem mocz na czerwono , bo początkowo myślałem że to od buraków itp , ale trwało to kilka dni , a przez kilka miesięcy żona zwracała mi uwagę na mój zimny brzuch wydawało mi się skutkiem ,niskiego ciśnienia , bo non stop miałem poniżej normy , a w 5 marca nagle pojawiła się duża gorączka z silnymi dreszczami, więc żona powiadomiła pielęgniarkę DPS że ze mną jest bardzo źle , a DPS " Kombatant " w Legionowie , wezwał lekarza rodzinnego doktora Krysa i po kilku minutach badania stwierdzono stan zapalny oraz żółtaczkę mechaniczną , a za pół godziny pojawiła się karetka , ale ja nieświadomie próbowałem odmówić wyjazdu do szpitala ,















