DO MINISTRA ZDROWIA
P. BARTOSZA ARŁUKOWICZA
My farmaceuci - właściciele polskich aptek - zostaliśmy w perfidny i iście makiaweliczny sposób zmuszeni do podpisania niezwykle restrykcyjnych i zupełnie niekorzystnych dla naszych firm, umów z NFZ.
Ustawa refundacyjna i sposób jej wprowadzenia (rozporządzenie w sprawie umów) jasno i precyzyjnie wskazują, że to aptekarze mają być tymi, którzy poniosą największą i rzeczywistą odpowiedzialność materialną za wprowadzone tą ustawą "reformy"!
Umowa z NFZ – z tak rozbudowanym systemem kar i restrykcji narusza nasze konstytucyjne prawo do wolności działalności gospodarczej i własności prywatnej - podporządkowując nas zupełnie dyktatowi NFZ (notabene, jedynemu beneficjentowi tychże kar).
Ustawa refundacyjna nie gwarantuje nam, a wręcz uniemożliwia kierowanie się w naszej pracy zasadami GMP i kodeksem Etyki Aptekarza Rzeczypospolitej Polskiej. Obowiązek sprzedaży i polecania najtańszych odpowiedników leków objętych refundacją, narusza podstawowe poczucie sprawiedliwości społecznej (to cena leku i limit jest jedynym wyznacznikiem skutecznej terapii) oraz stoi w sprzeczności z posiadaną wiedzą fachową farmaceuty, nie dając możliwości wolnego i rzetelnego doradztwa farmaceutycznego w aptece. Takie postępowanie ustawodawcy jest naruszeniem godności zawodu aptekarza; ogranicza dostęp pacjentów do nowoczesnych technologii i uniemożliwia realizowanie podstawowego celu, jakim jest współudział farmaceuty w ochronie życia i zdrowia. Zapobieganie chorobom, niesienie ulgi w cierpieniu.













