Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Życie Polaka warte 1 mln euro

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Życie Polaka warte 1 mln euro


( list nadesłany do naszej redakcji – całość listu została opublikowana na łamach tygodnika Gazeta Polska )


Ważna informacja (ostrzeżenie) dla wszystkich Polaków w Irlandii

1 mln euro warte
1 mln euro warte
14.06.2007 r. w wypadku samochodowym pod Fermoy zginął Sławomir S., zamieszkały w Thurles od 2004r. Informację o wypadku można przeczytać w internecie (wystarczy wejść na www.google.ie lub wiadomości www.rte.ie/news i cofnąć się w archive na w/w datę.


1 mln euro warte 2
1 mln euro warte 2
Sławomir S. był członkiem naszej rodziny w Polsce. W październiku 2005 r., podczas pobytu w Polsce, poinformował mnie osobiście, że w Irlandii przystąpił do organizacji, której członkowie zajmują się uzyskiwaniem korzyści finansowych z tytułu polis na życie. Zaznaczył, że udział w tym procederze biorą również osoby zajmujące wysokie stanowiska urzędowe, mające wsparcie i zabezpieczenie wyższych funkcjonariuszy Gardy. Organizacja koncentrowała się terytorialnie na środkowej i południowo-zachodniej Irlandii. W miejscu zamieszkiwania - w Thurles, Sławomir S. podlegał parze Polaków (Stanowi - od imienia S. i jego partnerce o imieniu K. – oboje w wieku około 40 lat). Para ta ponoć przed przybyciem do Irlandii przebywała przez dłuższy czas w USA. Oboje doskonale znali język angielski. Zadaniem S. było nawiązywanie kontaktów (praca w charakterze kierowcy temu sprzyjała) z Polakami zamieszkałymi również poza Thurles, rozpracowywanie psychologiczne i przekazywanie wszystkich uwag, wniosków i spostrzeżeń w/w parze Polaków. S. zapewniał mnie jednocześnie, że on nie bierze bezpośredniego udziału w tzw. „mokrej robocie”, ale nie odmówił udziału ze względu na to, że postanowił prowadzić „prywatne śledztwo”, aby ten proceder ukrócić i aby winni ponieśli zasłużoną karę. Chodziło mu o bezpieczeństwo życia nie tylko swoich rodaków, ale i innych obywateli państw członkowskich, którzy po przystąpieniu swoich krajów do UE przybyli do Irlandii. Prosił mnie jednocześnie, zdając sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa, aby w przypadku jego nagłej i niespodziewanej śmierci, przyjąć za pewnik jako przyczynę śmierci jego dotychczasową działalność. Z przekazywanych mi przez S. informacji sporządzałem pisemne relacje, zważając na to, jak bardzo są ważne, poufne i czym grozi informatorowi ich ujawnienie. Jego śmierć, bardzo bolesna dla mojej rodziny, dla mnie osobiście nie była zaskoczeniem. Zdałem sobie sprawę, że S. został zdekonspirowany, tym bardziej, że nasz „wysłannik”, który przybył  do Thurles, potwierdził nasze przypuszczenia i wyraził obawy, że dokumenty S. mogły się dostać w ręce osób mających bezpośredni związek z jego śmiercią. Śmierć Sławomira S. nie poszła jednak na marne. Będąc w posiadaniu przekazanych nam informacji, podjęliśmy działania wyjaśniające, i dzięki temu możemy przestrzec innych rodaków przed grożącym im niebezpieczeństwem, a w konsekwencji dążymy do zmiany obowiązującego prawa i przepisów regulujących procedury postępowania w podobnych kwestiach.

Zwróciliśmy się pisemnie do Rzecznika Praw Obywatelskich w Polsce z prośbą o podjęcie działań w zakresie prawnej reglamentacji spraw ubezpieczeń na życie, gdyż aktualny stan prawny w tej mierze generuje sytuacje kryminogenne. Uzasadniliśmy to obrazowo, że ubezpieczenie samochodu, wartości nawet kilkunastu tysięcy złotych, to obowiązek  przedstawienia ubezpieczanego pojazdu do oględzin, sfotografowania, opisania, etc. w celu wykluczenia ewentualnego oszustwa. Odszkodowanie z tytułu opisanej czynności prawnej, w przypadku kradzieży lub innego zdarzenia, można otrzymać tylko od jednego ubezpieczyciela. Inaczej jest w sytuacji podpisania polisy na życie. W aktualnym stanie prawnym można to uczynić w dowolnej ilości firm. Jak podała PAP 04.12.2007 i Wirtualna Polska :
( link: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,SN-dozywocie-za-podpalenie-zony-dla-odszkodowania-utrzymane,wid,9458585,wiadomosc.html?ticaid=1b177  )

Gabriel S., który zabił własną żonę, 28-letnią Elizę S., w celu wyłudzenia od firm ubezpieczeniowych ponad pół miliona złotych, jest już ostatecznie skazany na dożywocie. Oskarżony bez wiedzy żony ubezpieczył ją /kilka polis/ i doprowadził do wypadku jej samochodu, który prowadziła. W wyniku rozległych obrażeń, kobieta po trzech tygodniach zmarła w szpitalu.

W październiku 2008 r. pomorscy policjanci zatrzymali małżeństwo z Trójmiasta, które chciało wyłudzić 10 mln zł. od firm ubezpieczeniowych, na podstawie sfałszowanego aktu zgonu. „Zaprzyjaźniony” lekarz wystawił kartę zgonu. Karty zgonu nie są drukami ścisłego zarachowania i dysponując taką kartą można uzyskać akt zgonu w UCS, na podstawie którego można otrzymać odszkodowanie z polisy ubezpieczeniowej, jeżeli się jest uposażonym.

Obecnie w Polsce stan prawny pozwala na ubezpieczenie każdego, bez jego zgody i wiedzy. Wejście Polski do UE spowodowało masową migrację Polaków. W sposób niekontrolowany można, nie tylko w Polsce, ale i w innych państwach unijnych, wykupić polisę na życie danej osoby oraz scedować na siebie stosowne uprawnienia materialne w przypadku śmierci tej osoby. Nie ma podmiotu kontrolującego, kto, gdzie, w jakich warunkach i okolicznościach podjął opisane wyżej działania, gdyż nie ma prawnych środków kontroli administracji ubezpieczeniowej. W odpowiedzi na nasze pismo Rzecznik Praw Obywatelskich potwierdził, że „w ustawie nie określono formy, w której ubezpieczony ma wyrazić zgodę na zawarcie na jego rzecz umowy ubezpieczenia na życie”.
Największy na rynku ubezpieczeniowym ubezpieczyciel (PZU) również pisemnie potwierdził, że nie jest prowadzony w tej mierze żaden monitoring i dokonuje wypłat z tytułu polis ubezpieczeniowych, nie żądając aktu zgonu z Urzędu Stanu Cywilnego (brak transkrypcji). Ponieważ jest to postępowanie niezgodne z prawem, podjęliśmy działania interwencyjne. Brak umiejscowienia aktu zgonu w Polsce powoduje, że obecnie wypłacane są odszkodowania z tytułu śmierci za osoby, które zginęły za granicą, są pochowane w Polsce, ale zgodnie z obowiązującym prawem są uznawane za żywe, gdyż zagraniczny akt zgonu nie został umiejscowiony w USC w Polsce.

Wystąpiliśmy nadto do RTE Irlandii ze skargą na podawanie narodowości ofiar, co naszym zdaniem miało sugerować, że to obcokrajowcy są niebezpieczni dla rdzennych Irlandczyków, gdyż to właśnie oni powodują miedzy innymi tragiczne w skutkach wypadki. Uznaliśmy to jednocześnie za przejaw dyskryminacji narodowościowej, zwłaszcza, że informacje były komentowane przez Gardę, wskazując winnego przed podjęciem śledztwa.

Ponieważ w przypadku katastrofy pod Fermoy Garda wskazała jako winnego jej spowodowania Sławomira S. , złożyliśmy skargę na w/w do Garda Obdusman Commission, uzasadniając nasze podejrzenia w stosunku do niej o działania, które były przedmiotem śledztwa Sławomira S.  Na szczęście obecnie, czytając wiadomości internetowe na stronie www.rte.ie/news, można zauważyć, iż zaprzestano podawania danych osobowych ofiar oraz ich narodowości.
Ze strony Gardy zostały nam przekazane do Polski  pogróżki za pośrednictwem …


P.S. Mamy nadzieję, że nasze działania przynoszą już wymierne efekty i obecnie mniej trumien ze zwłokami Polaków ląduje na Okęciu.

Czytaj więcej na łamach :

Gazeta polska w Irlandii
Gazeta polska w Irlandii

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Listy Listy do redakcji Życie Polaka warte 1 mln euro