Szanowny 'Kronikarzu...
4 lata temu, kiedy nie miałem zielonego pojęcia o komputerze, czytałem telegazetę. Była tam strona towarzyska i każdy mógł pisać SMS i dodawać swoje problemy życiowe i sukcesy. Stronę skasowali jak zaczęły się na niej pojawiać przedziwne reklamy i propozycje. Teraz do sedna sprawy, SMS wysłał facet który był załamany psychicznie, treść SMS mniej więcejtaka - Ludzie pomóżcie bo mam doła do oporu i to chyba będzie mój ostatni SMS. Napisałem błyskawicznie do faceta - Człowieku ja też mam doła, ból nie do opanowania, 16 lat temu miałem tragiczny wypadek samochodowy, byłem 4 tygodnie w śpiączce farmakologicznej, będę kaleką do końca życia, straciłem firmę, a oszczędzone pieniądze poszły na leczenie. Jeżeli masz podobnego doła, napisz do mnie czasami. Razem raźniej popisać o kłopotach i sukcesach. Facet odpisał do mnie po kilku minutach, ale bardzo szczerze - Kolego ja Ciebie przepraszam, ale czego ja ku**** chcę od życia? Mój dół w porównaniu do Twojego, to jest taki jak wrzód na d*** Ty masz naprawdę przej**** i dzięki tej smutnej informacji, wróciła mi chęć do życia. Napisałem to tylko dlatego żeby nikt nie przejmował się drobiazgami, a w miarę możliwości i zależnie od sytuacji pomógł drugiemu, nie finansowo ale SMS-em i dobrym słowem.
Tekst i foto : Mirosław Suchodolski












