Chciałam za swoim pośrednictwem przekazać artykuł „Dopalacze” młodej studentki z Zabrza Ewy Skorupy. Artykuł ten ukazał się wcześniej w Wiadomościach 24, wzbudził wiele kontrowersyjnych dyskusji i komentarzy na temat dopalaczy. Ale nie to jest ważne, tylko wiek autorki. Wydawałoby się, że to my ludzie dojrzali wiekiem, nie znamy się na „trendach” obecnych czasów, że w oczach nastolatków , dwudziestolatków jesteśmy staromodni . Okazało się jednak, że nie. Ewa Skorupa w swoim artykule pokazała swoje oburzenie i sprzeciw sprzedawaniu i łatwym nabywaniu tej odurzającej i doprowadzającej
do śmierci substancji. Jak już wiemy, jest w przygotowaniu projekt ustawy o całkowitym
handlowaniu dopalaczy. Pytań nasuwa się mnóstwo min.: Kto wydał wcześniejszą podobną ustawę o legalnym rozpowszechnianiu substancji odurzających, czy skład zawierający
w nim został odkryty teraz? Czy całe zamieszane wokół dopalaczy to nic innego , jak odwrócenie naszej uwagi od innych działań rządowych…..
Jolanta Maria Budniak
Dopalacze
Nie żyję długo na tym marnym świecie, ale nigdy nie przypuszczałam, że dożyję dnia, w którym każdy kto skończy 18ście lat będzie mógł legalnie kupić substancję odurzającą. W dodatku jeszcze pięknie zapakowaną. Producenci postarali się nawet o kolorowe, zabawne rysunki by przyciągnąć nieświadomych konsumentów. Najbardziej frustruje mnie fakt, że ktoś tak łatwo mógł przechytrzyć polski rząd. Wystarczyło napisać na odwrocie : „produkt nie do spożycia przez ludzi” i JUŻ . Zwykły kruczek prawny okazał się wystarczający, aby „rozćpać” nasze już wystarczająco zmanipulowane społeczeństwo. Liczba sklepów ciągle rośnie … W moim mieście otwarto ich już osiem, a wydaje się, że z czasem liczba ta może wzrosnąć. Właściciele próbują wyprzedzić konkurencję wprowadzając kolejne udogodnienia : sklepy otwarte całą dobę, dowóz gratis, dopalacze na kredyt. Biznes się kręci. Czego więc więcej chcieć? Najstraszniejsze dopiero przed nami… Ludzie, którzy tworzą te świństwa mają w zanadrzu jeszcze wiele więcej, wiedzą, że jest to dla nich istna żyła złota. Mają świadomość, że istnieje grono stałych klientów, którzy zdążyli się już uzależnić. Dzień za dniem dopalacze będą żerować na umysłach Polaków, których mózgi w końcu zamienią się w papkę. Mówi się o tym, że jednym z podstawowych składników wszelkich tych substancji jest trutka na szczury! Wydaje mi się, że największym problemem jest dostępność dopalaczy: jeden sklep odnalazłam naprzeciwko szkoły! To jest skandal! Rząd walczy z narkotykami, a na dzień dzisiejszy ma znacznie większy problem. Jak to jest ,że mamy problem z zalegalizowaniem marihuany? Ale nie widzimy niczego złego w szerzeniu legalnej narkomanii. Skutki zobaczymy już za kilka lat. Ośrodki odwykowe będą musiały uaktualnić swoje zasoby o informacje na temat dopalaczy. Teraz zostało nam tylko czekać i wierzyć, że w końcu nasze prawo się tym zajmie.Ewa Skorupa













