Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Swarovski (1)

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Sklep sieciSwarovski na lotnisku we Frankfurcie Fot.Wikipedia
Sklep sieciSwarovski na lotnisku we Frankfurcie Fot.Wikipedia
To jedna z najbardziej znanych i popularnych firm rodzinnych na świecie. Liczy sobie 115 lat, ciągle jest w rękach rodziny Swarovskich, jest warta ponad 5 miliardów euro, jej obrót roczny to prawie połowa tej sumy, a jej zarobek roczny to prawie pół miliarda. A nie chodzi tu o jakąś konieczną do życia masową produkcję.

 

 

Siedziba Firmy w Austrii.Fot.Wikipedia
Siedziba Firmy w Austrii.Fot.Wikipedia
Nie trzeba było wielkich nakładów na jej założenie, bo materiał pierwotny do produkcji, to jedno z najtańszych tworzyw w świecie – szkło; z niego w fabrykach rodziny tworzą się najwspanialsze i najbardziej znane w świecie kryształy. Gdy w 1953 r. Marilyn Monroe w filmie „Mężczyźni wolą blondynki” śpiewała „diamenty są najlepszym przyjacielami dziewczyny”, nie nosiła na sobie diamentów, lecz kolię kryształową Swarovskiego, bo bardziej lśniła, bardziej była spektakularna niż podobna kolia diamentowa. Kryształy tak fantastycznie imitują diamenty, że gdy Maria Callas przewoziła przez granicę ozdoby kryształowe które wkładała na siebie przed występem w „Trawiacie”, szwajcarscy celnicy, choć wiedzieli kim jest ta wielka śpiewaczka, uznali że to może być kontrabanda diamentów przez granicę. Nie pomogły tłumaczenia primadonny, dopiero oficjalne orzeczenie rzeczoznawcy produktów Swarovskiego, że są to kryształy, otwarły jej drogę do Włoch.

Rzeźba przedstawiajca Daniela Swarovskiego 1862-1956 autorstwa Gustinusa Ambrosiego w   w Wattens
Rzeźba przedstawiajca Daniela Swarovskiego 1862-1956 autorstwa Gustinusa Ambrosiego w w Wattens
Firmę założył długowieczny (żył 93 lata) Daniel Swarovski w r. 1895 w północnych Czechach . Trzy lata wcześniej wynalazł i opantentował elektryczną maszynę do obróbki kryształu. To bylo urządzenie przede wszystkim do tak zwanego szlifu niemieckiego - jeszcze w ponad sto lat póżniej koncern Bosch chciał zapłacić za nie w 2002 r. miliard euro - potomkowie Daniela nie przyjęli oferty. Daniel praktykę produkcji i szlifowania kryształów nabywał w małej firemce produktów szklanych swego ojca jubilera. Odkrycie Daniela było tak nowe i wspaniałe, że w obawie, by nie rozszyfrowano tajemnicy tego urządzenia przeniósł się z firmą do zagubionej w górach Tyrolu wioski Wattens. Fakt, że w tych okolicach elektryczność była tania, bo produkowano ją w turbinach wodnych, też było powodem przenosin. Do ojca dołączyło trzech synów. Początkowo produkowano półprodukty kryształowe na zamówienie, ale po wynalezieniu w r. 1913 specjalnego pieca do wytopu kryształów w którym produkowano kryształy najwyższej jakości na świecie, nie tylko ilość zamówień wzrosła diametralnie, ale zaczęto wyrabiać różnorodne swoje pełne produkty. Dopiero jednak wnuk Daniela, Gernot, a jeszcze bardziej jego prawnuczka Fiona stworzyli z firmy prawie że monopolistę pięknych i eleganckich produktów kryształowych.

Chyba pierwszym markowanym tworem była kryształowa myszka. Za sprawą Gernota powstała słynna linia produkcyjna Swarowski Silver Crystal. Zaczęto masowo produkować eleganckie i bardzo drogie kolie i inne ozdoby kobiece. Gdy nie tak dawno Fiona Swarovski objęła zarząd firmą skierowała produkcję na przedmioty codziennego użytku ozdabiane lub w całości wykonane z kryształów. Swoje usługi ofiarowali firmie tacy genialni ekscentrycy jak Salvador Dali i Andy Warhol. Fiona, sama artystka, alumna kilku słynnych szkół, nie tylko jest genialną projektantką nowych produktów, ale jest świetnym zarządcą i geniuszem reklamowym. Powołała 12. osobową komisję ekspertów poszukujących nowych trendów w funkcjonowaniu społeczeństw i znalezienia sposobów zaistnienia w tych obszarach. Swoistą reklamą jest nieco szaleńczy styl życia Fiony. Miała kilka mężów i chyba sama nie wie ilu kochanków - ma kilkoro dzieci z nimi. Jej huczne przyjęcia, skandale, elegancja jej domów na Capri, na Sardynii i w Nowym Jorku to nieustanny temat dla prasy i czasopism nie tylko brukowych. Ta piękna kobieta szaleje chyba też dlatego, by tym reklamować swoją firmę. Szczytem tych szaleństw było wydarzenie na lotnisku. Rzuciła się na szyję i zaczęła obcałowywać ówczesnego ministra finansów Austrii K.-H. Gassnera, człowieka bardzo znanego i popularnego w swym kraju i to w obecności jego narzeczonej. Była chyba mistrzynią i w tej dziedzinie mimo swego wieku ok. 40 lat, bo minister zapomniał o istnieniu narzeczonej i stanął po tym "ataku" na ślubnym kobiercu z Fioną; są prawdopodobnie idealnym małżeństwem i mają już kilkuletnią śliczną córeczkę. Narzeczona w celu zamanifestowania swego niezadowolonia z obrotu sprawy wsiadła do porscha ministra by popełnić samobójstwo, ale chyba nie włożyła całego serca w to co robiła bo, owszem, auto rozbiła, ale jej się nic poważnego nie stało.

cdn

 



Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Opinie Hyde Park Swarovski (1)