Tylko miesiąc został do szczytu G20, który ma się odbyć w Toronto w czerwcu. Kolejne instytucje postanawiają w tym czasie zamknąć swoje podwoje z obawy o bezpieczeństwo.
Jak podano w wtorek, właśnie z tej przyczyny władze University of Toronto postanowiły nie wpuszczać na swój campus w centrum Toronto pracowników i studentów od czwartku 24 do niedzieli 27 czerwca, mimo że szczyt zaczyna się dopiero w sobotę.Decyzja jest spowodowana tym, że organizatorzy szczytu postanowili przenieść miejsce oficjalnie przeznaczone na protesty przeciwko odbywającemu się szczytowi z Trinity Bellwoods Park na Queen’s Park, w samym sercu campusu UofT.
Decyzja władz uczelni nie spowoduje zakłóceń w zajęciach, gdyż w tym czasie nie było żadnych planowanych zajęć dydaktycznych, ale konieczne jest przeniesienie terminów niektórych egzaminów.
Studenci, mieszkający w akademikach w pobliżu Queen's Park zostaną przeniesieni w okolice poza tym rejonem.
Od piątku do niedzieli będzie też nieczynna CN Tower, a mecz Toronto Blue Jays z Phillies, zamiast w Rogers Centre, odbędzie się w Filadelfii. Swoją obecność w Toronto w czasie szczytu G20 i w Hunstville w czasie szczytu G8 zapowiedziała grupa, która przyznała się do dokonania ostrzelania banku w centrum Ottawy.













