Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Emerytury: Każdemu po równo?

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Czytaj DZIENNIK POLSKI
Czytaj DZIENNIK POLSKI
PIENIĄDZE. Rząd zapowiada rewolucyjne zmiany w waloryzacji emerytur i rent. Wszyscy dostawaliby takie same podwyżki.

Obowiązująca obecnie waloryzacja procentowa sprawia, że najbiedniejsi emeryci i renciści otrzymują rocznie po kilka lub kilkanaście złotych podwyżki, a najbogatsi - w tym służby mundurowe - nawet po kilkaset złotych. W efekcie różnice pomiędzy najniższymi i najwyższymi świadczeniami rosną każdego roku. Najmniej zamożnych - którzy popadli w biedę z różnych, nierzadko niezawinionych przez siebie przyczyn - stać na coraz mniej, gdyż rekompensata nie nadąża za inflacją oraz drożejącymi co roku lekami i żywnością

 

Sposobu na większe podwyżki najniższych świadczeń szukał już rząd PiS, ale - poza jednorazową wypłatą zasiłków - nie zdążył zbudować trwałego mechanizmu. Teraz, przed wyborami samorządowymi i parlamentarnymi do tematu powrócił gabinet Donalda Tuska: problem ubożenia najbiedniejszych i z reguły także najbardziej schorowanych klientów ZUS nabrzmiewa. To spora grupa wyborców.

Wszystkich emerytów i rencistów jest dziś w Polsce 9,3 mln. Według dotychczasowej, procentowej waloryzacji, w przyszłym roku ich świadczenia miałyby wzrosnąć o ok. 2,45 procent. Podatnik zapłaciłby za to 3,5 mld zł. W przypadku waloryzacji kwotowej suma ta zostałaby podzielona przez liczbę wszystkich emerytów i rencistów, w efekcie czego każdy dostałby tyle samo.

Co to oznacza? Przykładowo: osoba otrzymująca dziś rentę socjalną w wysokości 594 zł w wyniku waloryzacji kwotowej dostawałaby od przyszłego roku 633 zł. W przypadku waloryzacji procentowej - tylko 608 zł.

Jednak pomysł ten budzi kontrowersje. Dla Andrzeja Sadowskiego z Centrum im. Adama Smitha wprowadzenie takiej zasady jest niesprawiedliwe i demoralizujące: przy obecnym systemie wiadomo, że im lepiej i wydajniej pracowaliśmy, tym wyższe mamy emerytury. Wprowadzenie "urawniłowki" będzie, w jego ocenie, demotywować do rzetelnej pracy. Rozmówca "DP" jest ponadto przekonany, że każda podwyżka, uzależniona od decyzji polityków, nie zaś - jak obecnie - od mechanizmu gospodarczego, jest niepewna, gdyż w sytuacji poszukiwania funduszy na załatanie dziury budżetowej zostanie zniesiona kolejną decyzją polityczną. - Proponowana waloryzacja będzie dla niektórych korzystna przez moment, a po wyborach może się wszystko zmienić - ostrzega Andrzej Sadowski. Uważa on, że najbiedniejsi emeryci i renciści powinni otrzymywać zasiłki z opieki społecznej; trzeba ją jednak gruntownie zmienić, bo marnowane są tam olbrzymie pieniądze.

Zbigniew Kruszyński, przedstawiciel NSZZ "Solidarność" w Komisji Trójstronnej, nie wierzy w zbudowanie wydolnego systemu opieki społecznej w sensownym czasie. - Wystarczy powiedzieć, że od blisko roku nie możemy doprosić się o odpowiedź w sprawie tak elementarnej, jak wysokość progów dochodowych uprawniających do korzystania z pomocy społecznej. Jej reformowanie to praca na lata, a ludzie potrzebują na jedzenie i leki dziś - zaznacza. Dlatego związek zgadza się z propozycją waloryzacji kwotowej, ale tylko dla najbiedniejszych. Pozostali nadal byliby objęci waloryzacją procentową.

Stanowisko to "Solidarność" poprze wynikami własnych badań. Eksperci związku wykazali, że dynamika wzrostu kosztów utrzymania dla najbiedniejszych emerytów i rencistów jest o ponad 30 procent wyższa niż oblicza to Główny Urząd Statystyczny, którego dane są podstawą obliczania stopy waloryzacji. Zdaniem "S", GUS bierze pod uwagę "koszyk" tylko tych rencistów i emerytów, którzy otrzymują średnie świadczenia, a najubożsi nie są wystarczająco reprezentowani.

Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową jest na razie ostrożny w komentowaniu rządowych pomysłów. Dr Bogdan Wyżnikiewicz propozycje te nazywa "działaniem tymczasowym, nadzwyczajnym". Ale na pełniejszą ocenę przyjdzie czas po przedstawieniu konkretnych założeń projektu.

Dorota Stec-Fus

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dorota Stec-Fus

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Opinie Hyde Park Emerytury: Każdemu po równo?