Bardzo szybko rośnie ilość “podsłuchiwanych” połączeń internetowych. Według oficjalnych danych w roku 2009 holenderskie “służby podsłuchowe” kontrolowały 335 razy grupę 1,5 miliona internautów na łączną ilość 8920 dni.
Powodem tak dużej ilości podsłuchów jest holenderskie prawo umożliwiające życie na podsłuchu na prostych warunkach.
Zawsze zdawało mi się, że Holendrzy mają zdecydowanie duże zamiłowanie do podsłuchiwania i podglądania sąsiadów, choć robią to nadzwyczaj dyskretnie. Brak zasłon i firanek w oknach ma być dowodem, że nie mają nic do ukrycia gdy tymczasem to wspaniale ułatwia podglądanie sąsiadów z lornetką lub jeszcze lepiej tak popularną lunetą (sterrenkijker) która ma niby służyć do oglądania gwiazd - kupowana chętnie przez facetów którzy nie potrafią rozróżnić księżyca od Jupitera.













