HUMOR
Mąż telefonuje z polowania do domu: - Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
Po powrocie żona pyta:
- No i jak tam łowy?
- Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia?
- Nie.
- Dzika ?
- Nie. Przepiłem całą pensje...
***
Pani mąż wygląda w tym nowym ubraniu wyśmienicie!
To nie jest nowe ubranie, to jest nowy mąż.
***
Dziewczyna wraca późno do domu. Ojciec przygląda się jej bacznie i mówi:
- W prawej pończosze puściło ci oczko.
- To często się zdarza.
- Tak, ale gdy wychodziłaś, miałaś je na lewej pończosze...
***
Dorastająca córka pyta matkę:
- Mamusiu, a co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.
***
- Mogę umówić się z panią na kawę?
- Oczywiście. Ale pod jednym warunkiem!
- Jakim?
- Nie będzie pan palił w łóżku...
***
- Co to jest miłość?
- Światło życia.
- Co to jest małżeństwo?
- Rachunek za światło.
***
Dlaczego pan za mną chodzi? - pyta zdenerwowana kobieta.
- Teraz, kiedy się pani odwróciła, sam nie wiem dlaczego!
***
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, za ile wyzdrowieję?
A lekarz na to:
- Za kilkanaście tysięcy...
***
Żona do męża:
- Przedtem to z miłości chcialeś zjeść mnie całą, a teraz to ci mój jeden włos w zupie zawadza...













