Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Życie na Macquarie Island

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 

macca_aurora_small
macca_aurora_small
Pierwszy dzień Nowego Roku.
macca
macca
W messie Barry i Michael
macca_foki
macca_foki
sprzątają pozostałości wczorajszego świętowania, na dziedzińcu topnieją lodowe rzeźby Clintona.
Clinton nasz kucharz, lubi pracować późno w nocy wycinając z lodu elektryczna piłą motorowa rożne dekoracje na wszelkie specjalne okazje. Barry jest technikiem komunikacji a Michael lekarzem. Macquarie Island powitała 2004 rok piękną pogodą, która tutaj jest stosunkowo z rzadka. Ok. 330 dni w roku pada deszcz, jest zimno, przeważnie pełne zachmurzenie i mgła. Nie dziś jednak - nawet foki wydają się być spokojniejsze, ciekawe, kiedy one świętują:)
Jeszcze jeden Nowy Rok spędzony z daleka od domu, ale obiecuje sobie ze ten będzie ostatni na jakiś czas. Ciekawe, co on przyniesie?
Będąc w Da vis słyszałem wiele opowiadano Macquarie Island i wiele plotek o tym ze wkrótce stacja tutaj może być zamknięta, wiec złożyłem podanie, aby w 2003 "zimować" na Macca (tak nazywamy nasza wyspę). „Zimowanie" oznacza zostanie na cały rok.
Członkowie Australian Antarctic Program (dawniej nazywany ANARE) dzielą się na 3 grupy: Wintering , Summerers i Round-tripers. Wintering zostają na zimę, Sumerers to ludzie, którzy są wysyłani na program robot letnich - budowy, naprawy, badania itp., a round-tripers przypływają i odpływają na tym samym statku; psychologowie, inspektorzy, dziennikarze itp. Tworzy to taka małą nieformalna hierarchie społeczną, gdzie im dłużej spędzasz tutaj tym wyżej stoisz.


Czas przed samym wyjazdem był bardzo napięty. Wszystkie kursy i treningi : Search and Rescue, Firefighting itp. Do tego jeszcze jest stres związany z rozstaniem z bliskimi - nie jest to najlepszy czas. Chyba jednak jest on gorszy dla tych, co zostają. Im zostaje pustka – a nam następne kilka dni spędzone na chorobie morskiej.
Statek, na którym przypłynęliśmy tutaj - "Aurora Australis" - jest często używany przez Australian Antarcic Division, która zajmuje się prowadzeniem wyspy. 20 marca nasza

macca_foki3_small
macca_foki3_small
"Pomarańczowa Taksówka" zabrała nas, nasze jedzenie i wszystko, co potrzebne na rok dla 14 ludzi. Jak zwykle było trochę smutku i serpentyn? 3 Dni ma morzu i ładowanie na wyspie.

Pierwszym zadaniem po wyładowaniu jest changeover. Pompowanie paliwa do zbiorników stacji, rozładunek zapasów itp., i 4 dni na wymianę wszystkich potrzebnych informacji z tymi, którzy wracają do domu. W powietrzu helikoptery, na wodzie pontony i LARCS (pojazdy amfibie) i wszędzie cos się dzieje - dużo pracy i piwa wypitego po pracy. Po 4 - ch dniach cisza, która zostanie zakłócona dopiero za 9 miesięcy odwiedzinami statku pasażerskiego.


Macquarie Island albo po naszemu - Macca – bo w Australii wszystkie długie wyrazy się skraca, jest stosunkowo mała wyspa (ok . 30 km długości na 5 szerokości) mniej więcej w połowie drogi miedzy Australia i Antarktyda.
Zamieszkała jest głownie przez ptaki, pingwiny i foki; najwięcej jest słoni morskich, które na początku 19 wieku (ok 1815 roku)zaczęto wybijać masowo i przetapiać na olej. Kiedy prawie wszystkie wybito zaczęto wybijać pingwiny? Wielkie bojlery pozostawione w rożnych miejscach na wyspie przypominają o tamtych czasach.

Douglas Mawson był tym, który włożył wiele wysiłku w to, aby zakończyć proceder wybijania zwierząt. Założył on tutaj stacje radiotelegraficzna w 1911 roku i pierwsza wiadomość o śmierci Scotta i jego ekspedycji (zginęli próbując zdobyć biegun południowy) została przesłana z Antarktydy właśnie przez Macquarie Island. Szczątki masztu radiowego wybudowanego przez Mawsona i jego ludzi są jeszcze widoczne.

Na skalach dookoła wyspy robiło się wiele statków przez ostatnie 200 lat - czasami na plaży można znaleźć kawałki drewna i elementy ich wyposażenia. Jest też kilka grobów.

Wyspa jest tez Nature Reserve - Rezerwatem Przyrody i nie ma stałych mieszkańców. Tylko Ci, którzy tutaj pracują mogą tu przebywać. A by moc ja odwiedzić wymagane są specjalne pozwolenia.
Macca jest bardzo ważnym miejscem ze względów geologicznych – jest jedynym gdzie dno morskie zostało wyniesione na powierzchnie, co pozwala naukowcom studiować reakcje zachodzące pomiędzy lawa wulkaniczna i woda morska na dnie morza i lepiej rozumieć procesy zachodzące w głębi oceanu.

 

 

Jestem tutaj jednym z 3 "weather people" nazywanych tez "met fairies", czyli pracowników Biura Meteorologii, które ma tutaj jedna ze swoich 60 stacji synoptycznych. Moja praca tutaj związana jest wiec z pogoda.
Wiec najpierw jest codzienna praca , na która składają się obserwacje synoptyczne, wypuszczanie balonów z sondami, obróbką danych, oprócz tego moim zadaniem jest tez naprawa i sporządzanie dokumentacji i obsługa stron internetowych. Pracujemy na zmiany - typowy dzien zaczyna się o 05:30 rano, a kończy przeważnie po północy, kiedy sonda skończy swój lot i spadnie powrotem na ziemie.
Każdy z nas na wyspie wykonuje tez prace komunalne - nie ma tu, bowiem sprzątaczek , pomocy kuchennych itp.. C o tydzień każdy ma przydzielone jedno z żądań komunalnych - np. usuwanie śmieci, pomoc w kuchni itp. . Robi je każdy , bez względu na zajmowane stanowisko. Każdy z nas jest w drużynie pożarniczej. Dwóch ludzi zostało wyszkolonych do asystowania przy operacjach (mamy lekarza i stół operacyjny) a dwóch innych przeszło trening anestezjologiczny. Większość, włączając mnie, musiała przejść przez trening operowa i a gumowymi pontonami Zodiac
W tym roku jestem tez Brew Master , czyli zajmuje się robieniem piwa – butelkowanie i picie piwa jest częścią życia socjalnego na wyspie i każdy kto pije piwo chętnie pomaga przy jego produkcji.
Dla chcących więcej polecam strony www.homebrewandbeer.com.au i www.coopers.com.au Może Stan będzie chciał założyć jakiś Ink dla ludzi, którzy chcą robić domowe piwo:) Moglibyśmy wymieniać doświadczenia:) Najlepsze australijskie zestawy do jego robienia robi Coopers Brewery w South Australia. Kto wie , może kiedyś będzie można zrobić zjazd piwny polskich browarnikow.
Jestem także listonoszem i urzędnikiem Australia Post na wyspie:). Ale ta praca akurat nie jest wymagająca – pocztę dostaliśmy tylko raz w ciągu ostatnich 10 miesięcy.
Nie mamy tutaj telewizji i Internet jest jedynym źródłem informacji z zewnątrz. Rozrywki to przeważnie oglądanie filmów (mamy cala kolekcje video, DVD i starych 16 mm filmów do projektora zgromadzonych przez ostatnie 55 lat), grania w rzutki (darts) szachy i inne gry. Jest tez zwiedzanie wyspy.
Fotografia jest bardzo popularnym hobby, cala wyspa jest jak ogród zoologiczny i czasem, aby wejść do budynków trzeba wypędzać foki spod drzwi. Słonie morskie, których na wyspie jest jakieś 20 tysięcy, przez ostatnie 50 lat nauczyły się żyć z ludźmi i niektóre miejsca upodobały sobie bardziej niz. inne - np.. schody i wejścia do budynków. Czasami przedstawi to problem, bo niektóre z nich waza nawet do czterech ton, aby je przesunąć trzeba wiec używać sposobu;) - zwykle szczotka trzymana nad ich głowa powoduje ze uciekają - boja się wszystkiego, co jest wyższe od nich.
Foki wracają na wyspę odpoczywać i się trochę poleniuchować - żywią się w morzu. Na wyspie tez rodzą się małe foczki i tutaj są karmione przez matki dopóki są duże dość, aby pływać i umieć nakarmić się w morzu.
M my tez fur seals - foki, które kiedyś były zabijane na futra - te są małe i troszkę płochliwe. Czasami odwiedza nas foka tygrysia (lepoard seal) i od czasu do czasu w zaroślach można znaleźć Hooker Sea Lion , które potrafią być bardzo agresywne. Wyspa jest miejscem urodzin młodych fok i w związku z orki ( killer whales) traktują ja jak restauracje - przypływają regularnie szukając czegoś do zjedzenia. Od czasu do czasu widzimy tez wieloryby przepływające niedaleko wyspy.
Potem są pingwiny, które tutaj wysiadują swoje jajka i doglądają młodych. Jest ich kilka rodzajów: pingwin królewski, gentoo, rockhopper ... Zainteresowanych odslylam do literatury fachowej. Dużo jest również innych ptaków : albatrosów, skuas, petreli.
Ze szkodników mamy bardzo dużo królików, które są systematycznie wybijane przez Park Rangers. Do niedawna były tutaj tez zdziczale koty, ale te już je usunięto.
Wyspa w swojej historii widziała tez konie (używane do transportu beczek z olejem), krowy – przywiezione tutaj przez ekspedycje, owce - którymi to próbowano zasiedlić wyspę i kozy, które ponoć lubiły być karmione paczkami papierosów.
W tej chwili jeden słoń morski osiedlił się za ściana mojej sypialni. Chrapanie jest niczym w porównaniu do hałasu, jakie one potrafią robić.
Dla zainteresowanych tym co się dzieje na Macquarie Island a także na stacjach na Antarktydzie, polecam stronę www.aad.gov.au . Co roku są na tej stronie ogłaszane oferty pracy, a także stypendia naukowe z dziedzin związanych z Antarktyda?

 

Czytaj: http://zycie.australink.pl/texty/POSADY%20PANSTWOWE.php#Macquarie%20Island
Czytaj: http://zycie.australink.pl/texty/POSADY%20PANSTWOWE.php#Macquarie%20Island

Jesteś tutaj: Podróże Podróże Życie na Macquarie Island