Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Warto zobaczyć : Ogrodzieniec

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 

w Ogrodzieńcu

W Ogrodzieńcu, znajduje się najpiękniejszy i największy zamek Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jego kubatura wynosi aż 32000 m3, a jego mury skrzętnie wkomponowane zostały w skały wapienne.

Wchodząc przez bramę wspomnianego zamku, na bardzo obszerne warowne przedzamcze po lewej stronie mamy pozostałości stajni i wozowni. Przed bramą wiodącą do zamku górnego, zachował się mały fragment fosy. Kiedyś był tu most zwodzony. Sama wieża przylega do skał, ma ona 6 kondygnacji i widać w niej strzelnice kluczowe.

Arkadowy dziedziniec główny, ze wszystkich stron otoczony wysokimi kamiennymi murami z otworami okiennymi. Kiedyś zdobiły je jeszcze krużganki, ale nic już z nich niestety nie zostało. W najniższych i najwyższych kondygnacjach urządzono pomieszczenia gospodarcze oraz komnaty dla służby. Sale reprezentacyjne znajdowały się na drugim piętrze. W narożniku południowo –wschodnim, stoi potężna cylindryczna wieża. Od południa dobudowany jest budynek zwany Kurzą Stopą. Dolne jego kondygnacje zajmowały kazamaty ze strzelnicami, a powyżej była komnata zwana białogłowską, a jeszcze wyżej bogata sala balowa.

 

 

 

 


 

 

 

 

 

OgrodzieniecW skrzydle zachodnim stoi wysoka wieża z machikułami, w części mieszkalnej pod dawną sypialnią odkryto tam tajny pokoik bez okien. W tej części zamku znajduje się drugi dziedziniec zwany dolnym.

ruiny-OgrodzieniecNa zachowanych murach można dostrzec wiele detali kamieniarki renesansowej i barokowej. Ruiny otoczone są murem obwodowym długim na 400 m, połączonym z fantastycznymi skałkami wapiennymi, do których przylegają portale z kartuszami herbowymi Bonerów. Między skałkami dookoła zamku prowadzi ścieżka spacerowa, którą koniecznie trzeba przejść.

ProchowniaZ zamkiem związana jest legenda o Stanisławie Warszyckim, kasztelanie słynącym z okrucieństwa i ogromnego bogactwa ukrytego w Ogrodzieńcu i Dankowie. Z tego powodu był nawet posądzany o konszachty z diabłem. W księżycową noc pojawia się on pod postacią czarnego psa ciągnącego 3-metrowy łańcuch i strzeże do dziś wielkiego skarbu, który ukrył w podziemiach. Miał to być posag jego córki Barbary, ale nie dostała ona od niego nawet jednego talara. Wielu próbowało odnaleźć ten skarb, ale oczywiście bezskutecznie.

skały w OgrodzieńcuPodobno Warszycki bardzo brutalne traktował własne żony i poddanych. Jedną stale chłostał na dziedzińcu zamkowym na oczach służby, a drugą o 40 lat młodszą, za niewierność żywcem zamurował, a następnie wysadził tę część zamku. Niektórzy twierdzą, że kasztelan był pierwowzorem postaci sienkiewiczowskiego Kmicica, bo podobnie jak on był patriotą i okrutnikiem.

Ewa Michałowska- Walkiewicz

Jesteś tutaj: Podróże Podróże Warto zobaczyć : Ogrodzieniec